Ukraińcy bardziej dostrzegają pomoc płynącą z Niemiec i Wielkiej Brytanii niż z Polski. Dlaczego tak się dzieje, tłumaczy Estera Fliegier, opisując najnowszy raport Centrum Mieroszewskiego.

Widać, że w naszych relacjach odkładają się trochę echa nastrojów antyukraińskich czołowych partii opozycyjnych. Pewnie w ukraińskiej infosferze rezonują – jestem przekonany, że wzmacniane przez kremlowską propagandę – przypadki kryminalne (ostatnio np. napad z użyciem noża na ukraińskiego kierowcę przez kobietę, która potem próbowała go oskarżyć o gwałt). Zadra tkwi też po protestach polskich rolników na granicy z Ukrainą.

Foto: Paweł Krupecki

Niedostrzegane oznaki wsparcia Ukrainy

Nie potrafimy opowiadać o skali niesionej sąsiadowi pomocy, ale nie mam pretensji do polskich dyplomatów, którzy zostali w Kijowie. Zostawiają wiele niedostrzeganych znaków wsparcia. To zaprocentuje. Teraz pilotują dostawy generatorów prądu dla miast, które Putin chce zamrozić, wcześniej kontenerów mieszkalnych (widziałem je w Borodziance, miasteczku zrównanym z ziemią w czasie rosyjskiej okupacji), współtworzą na ukraińskiej prowincji ośrodki wsparcia dla weteranów. Wraz ze wsparciem wojskowym (a przecież przekazujemy Ukraińcom samoloty MIG-29) jest to konkretny polski udział w powstrzymywaniu Moskwy.  

Czytaj więcej

Przyszliśmy na sprint, a to był maraton. Badanie: co naprawdę Ukraińcy myślą o Polakach?

Mamy też grono ambasadorów, którzy realizują działania mniej widowiskowe – Exen dostarcza samochody, Szczepan Twardoch, autor wybornej powieści „Null”, zaopatruje w sprzęt jednostki frontowe, podobnie jak Karolina Kuzema. Damian Duda ratuje życie rannym żołnierzom w strefie kontaktu. Rzecznikami ukraińskiej sprawy są także politycy niewskazani w badaniu Centrum Mieroszewskiego: Paweł Kowal i Michał Dworczyk.

Badanie Centrum Mieroszewskiego: Polska pomoc dla Ukrainy przełamuje nieufność i uprzedzenia

Ukraińcy nie zapominają o krwi przelanej przez Polaków, którzy wstąpili do tamtejszej armii – polskie flagi widziałem na Majdanie w centrum Kijowa w morzu proporców formacji ukraińskich, które symbolizują poległych. Na ogrodzeniu polskiej ambasady są wizerunki 23 poległych Polaków.

Polska pomoc dla Ukrainy przełamuje nieufność i uprzedzenia. Geografia jest nieubłagana, jesteśmy i będziemy sąsiadami, możemy być sojusznikami, Ukraińcy mogą nas traktować – szczególnie obserwując dzisiejszą pomoc – jak naród ciepłoludzki.