4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 23.01.2026 21:19 Publikacja: 05.12.2025 06:00
Foto: rp.pl/Weronika Porębska
Wojnę można oswoić, z wojną da się żyć, ale im dalej ona jest – a przecież „strefa kontaktu”, czyli bezpośrednich walk żołnierzy znajduje się 600–700 km od Kijowa – to pozornie trochę mniej nas dotyczy. Jestem niemal w centrum ukraińskiej stolicy. Alarm budzi przed godziną trzecią rano. Za oknem budynku w dzielnicy Padół słychać przytłumione buczenie. Szached? Zejść do schronu? Zostać? Zostać! I tak prawie nikt nie schodzi. Na Telegramie czytam, że w powietrzu jest tylko MiG-31K, określany kodem „produkt 06”, który może przenosić rakiety Kindżał. Może, ale teraz nie musi! Być może to tylko lot ćwiczebny, którego celem jest wzbudzenie alarmu na części obszaru Ukrainy? Zostaję. Po pół godzinie słyszę komunikat o odwołaniu alarmu. Rano dowiaduję się, że w schronie, który może pomieścić ponad setkę osób, były tylko dwie, a jakiś cudzoziemiec spał na leżance.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas