Reklama

Przyszliśmy na sprint, a to był maraton. Badanie: co naprawdę Ukraińcy myślą o Polakach?

Jesteśmy przede wszystkim sąsiadami, ale szczególnie bliskimi kulturowo. W Ukrainie są pewni polskiego wsparcia dla ich walki z Rosją, ale skuteczniej o swój obraz w oczach tamtejszej opinii publicznej zadbali Brytyjczycy i Niemcy. Centrum Mieroszewskiego sprawdziło, co naprawdę Ukraińcy myślą o Polakach.

Publikacja: 30.01.2026 04:30

Przyszliśmy na sprint, a to był maraton. Badanie: co naprawdę Ukraińcy myślą o Polakach?

Foto: PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są obecne opinie Ukraińców o Polakach?
  • Które kraje są postrzegane przez Ukraińców jako najwięksi partnerzy w pomocy wojskowej i humanitarnej?
  • Jakie czynniki wpływają na wizerunek Polski w oczach Ukraińców?
  • Jakie historyczne i współczesne napięcia istnieją w naszych relacjach według Ukraińców?
  • W jaki sposób negatywne i pozytywne doświadczenia z Polakami wpływają na postrzeganie Polski przez Ukraińców?

Centrum Mieroszewskiego opublikowało raporty za rok 2025: „Polacy o Ukrainie i stosunkach polsko-ukraińskich” oraz „Polska i Polacy oczami Ukraińców”. W czwartek „Rzeczpospolita” omówiła pierwszy z nich. Teraz przybliżamy wnioski, które płyną z drugiego. 

Foto: Paweł Krupecki

Badanie na zlecenie Centrum Mieroszewskiego zrealizowała w Ukrainie pracownia Info Sapiens (próba 1010; wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo – CATI). Dodatkowo przeprowadziła wywiady fokusowe. Dane zebrała w listopadzie zeszłego roku. Co więc Ukraińcy myślą o Polsce i Polakach?

Czego Polska powinna nauczyć się od Niemiec i Wielkiej Brytanii?

Które z państw europejskich najbardziej pomaga Ukrainie w sferze wojskowej? 32 proc. uczestników badania wskazało na Wielką Brytanię. Zdaniem 29 proc. Ukraińców to Niemcy. Polska znalazła się na trzecim miejscu – tej odpowiedzi udzieliło 14 proc. ankietowanych. Dla porównania: kolejna jest Francja z 4-proc. wynikiem; opcję „trudno powiedzieć” wybrało 13 proc. osób.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Zauroczenie minęło, ale związek jest poważny. Centrum Mieroszewskiego zbadało, jak Polacy widzą Ukraińców

W grudniu 2024 r. kolejność była ta sama: zapytano wówczas, które z europejskich państw najbardziej pomogło Ukrainie w obu obszarach (wojskowym i humanitarnym). Na pierwszym miejscu znalazła się Wielka Brytania (34 proc.), na drugim Niemcy (29 proc.), a na trzecim Polska (23 proc.).

A który europejski kraj zapewnia największą pomoc humanitarną? 25 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców odpowiedziało, że Niemcy, zaś 23 proc. uważa, że Polska. Na Wielką Brytanię wskazało 11 proc. ankietowanych. Opcję „trudno powiedzieć” wybrało 26 proc. osób biorących udział w badaniu. 

– Niemcy są mistrzami świata w autopromocji. Brytyjczycy zaś mocno zaznaczają swoją obecność na Ukrainie – są lepsi w maratony, podczas gdy my wyspecjalizowaliśmy się w sprincie. Polskie władze pomagają, ale wraz ze wzrostem postaw sceptycznych niekoniecznie się tym chwalą. Poza tym nasze zasoby są na wyczerpaniu: nasz przemysł obronny nie jest w stanie produkować tyle, co niemiecki – mówi „Rzeczpospolitej” Bartosz Cichocki, do 2023 r. ambasador RP w Kijowie.

Foto: Paweł Krupecki

– Społeczeństwo ukraińskie jest propolskie, ale miejscowe elity są nie tyle sceptyczne, co w niewielkim stopniu zainteresowane Polską. Kijów przyzwyczaił się do tego, że jest obiektem globalnego zainteresowania. Po 2022 r. nastąpiło odkrycie Polski – choćby w tym podstawowym, dosłownym wymiarze: skoro nie można nad nią przelecieć do Paryża czy Londynu, trzeba pokonać drogę pociągiem lub autem – i nad tym trzeba pracować – konkluduje. 

Reklama
Reklama

Polacy to dla Ukraińców przede wszystkim sąsiedzi i sojusznicy

Polacy są szczególnie bliscy Ukraińcom pod względem kulturowym (44 proc.; dla porównania – na Mołdawian, którzy zajęli drugą pozycję, wskazało 8 proc. badanych). 34 proc. ankietowanych często lub „niekiedy” kupiło polski produkt (lub skorzystało z polskiej usługi) w ciągu ostatnich 12 miesięcy (rzadko robi to 23 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców, wcale – 38 proc.). 

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Dlaczego prezydent Karol Nawrocki właśnie dziś powinien ruszyć do Kijowa?

43 proc. uczestników badania wyraża pozytywną opinię o Polakach: to suma odpowiedzi „bardzo dobra” – 6 proc. i „dobra” – 37 proc. Neutralną opinię – 49 proc. Złą (6 proc.) lub bardzo złą (2 proc.) opinię o Polakach ma łącznie 9 proc. ankietowanych. W porównaniu do 2024 r. liczba negatywnych opinii spadła (różnica wynosi 4 pkt proc.). 

Biorący udział w badaniu Ukraińcy zostali poproszeni o to, by ocenili, jak trafnie Polaków opisują poszczególne pojęcia. I tak, zdaniem 47 proc. ankietowanych całkowicie trafne jest określenie „sąsiedzi”. Na drugim miejscu znaleźli się „sojusznicy” – to bardzo trafna definicja wzajemnych relacji w ocenie 28 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców. Dalej są „partnerzy” (24 proc.), „przyjaciele” (18 proc.) oraz „konkurenci” (16 proc.), a także „bracia i siostry” (bardzo trafne określenie w opinii 11 proc. badanych).

88 proc. respondentów jest przekonanych, że Polska nadal będzie wspierać Ukrainę w walce z rosyjskim agresorem (to suma odpowiedzi „tak, z pewnością –  30 proc. i „raczej tak”). Przeciwnego zdania jest 10 proc. badanych (suma odpowiedzi „raczej nie” – 9 proc. i „zdecydowanie nie” – 2 proc.). Dla porównania: w 2023 r. pewnych wsparcia Polski w walce z Rosją było 91 proc. pytanych o zdanie Ukraińców, a w 2024 – 86 proc. 78 proc. uważa, że Polska – na pewno lub raczej – będzie wspierać integrację ich ojczyzny z Unią Europejską. Przeciwnego zdania jest 17 proc. badanych. 

Czytaj więcej

Estera Flieger: Nie oddajmy niepodległości Polski inteligenckim smutasom
Reklama
Reklama

Których pośród polskich polityków uczestnicy badania oceniają najwyżej? „Bardzo pozytywny” lub „raczej pozytywny” (łącznie 47 proc.) stosunek badani mają do premiera Donalda Tuska. Dalej plasują się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (37 proc.) i prezes PiS Jarosław Kaczyński (25 proc.). Prezydent Karol Nawrocki ma „bardzo pozytywny” lub „raczej pozytywny” obraz w oczach 20 proc. badanych, zaś „raczej negatywny” lub „całkowicie negatywny” wizerunek u 18 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców (w przypadku wcześniej wymienionych polityków to 6-7 proc. wskazań). 

Problemem w relacjach z Ukrainą jest historia. I konkurencja w rolnictwie

33 proc. badanych nie dostrzega istotnych sporów w relacjach polsko-ukraińskich. Ale 23 proc. Ukraińców wskazuje na Rzeź Wołyńską (to o 4 pkt proc. więcej niż w 2024 r.), 16 proc. zaś na blokadę granicy i kryzys zbożowy (to o 10 pkt proc. mniej niż w 2024 r.). „Inne spory historyczne” to problem zdaniem 12 proc. uczestników badania (wzrost o połowę w porównaniu do 2024 r.). 

Jak zdaniem badanych Ukraina powinna reagować na to, że Polska oczekuje od niej zmiany stanowiska w sprawie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)? 54 proc. badanych uważa, że Ukraina wraz z Polską powinny stworzyć komisję historyczną do zbadania zbrodni na Wołyniu i w Galicji. 24 proc. respondentów wyraziło opinię, że Ukraina powinna wyjaśniać Polakom, skąd bierze się stosunek Ukraińców do UPA. 19 proc. uczestników badania zajęło stanowisko, że to wewnętrzna sprawa ich kraju, więc nie powinien on odpowiadać na polskie oczekiwania w tej sprawie. Za odrzuceniem polskich postulatów opowiedziało się 5 proc. ankietowanych, zmianę stosunku do UPA poparło 4 proc. Zdania na ten temat nie ma 9 proc. osób. 

Z badania zleconego przez Centrum Mieroszewskiego w Polsce wynika, że doprowadzenie do pochowania wszystkich ofiar ludobójstwa na Wołyniu powinno być w ocenie Polaków priorytetem dla władz w Warszawie.

Foto: Tomasz Sitarski

Reklama
Reklama

„Miłe rzeczy odkładają się inaczej”

Uczestnicy badania zostali zapytani też o to, czy oni sami lub ich bliscy zetknęli się z przypadkami nieżyczliwego stosunku do Ukraińców w Polsce. Jedna trzecia ankietowanych potwierdziła: to suma odpowiedzi „tak, osobiście” (5 proc.) i „tak – znajomi lub krewni” (25 proc.). Natomiast 69 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców nie ma takich doświadczeń. 

– Doświadczenie bycia przemocowo potraktowanym bywa głębokie, nawet traumatyczne. Mówiąc obrazowo, miłe rzeczy odkładają się inaczej. To ludzkie i nie dotyczy wyłącznie migrantów: pozytywy nie równoważą negatywów – wyjaśnia Anna Dąbrowska z lubelskiego stowarzyszenia Homo Faber. Rozmówczyni „Rzeczpospolitej” dodaje, że budowany przez wiele miesięcy obraz łatwo może zniszczyć jedno negatywne doświadczenie. 

29 proc. badanych zetknęło się za to z przejawami bezinteresownej pomocy ze strony Polaków – gdy taka pomoc nie była oczekiwana.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Mimo fatalnej demografii rząd nawet nie sprawdza, czy nowe ustawy mają na nią wpływ
badania
Czy Warszawiacy chcą rewolucji w transporcie miejskim? Oczekiwania i rozwiązania
Społeczeństwo
Dr Paweł Marczewski: Nie mam wrażenia, że Karol Nawrocki to prezydent młodych
Społeczeństwo
Ruszają masowe kontrole w schroniskach dla zwierząt na Mazowszu. Paluch ma powody do obaw?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama