Reklama

Japonia nie ufa Donaldowi Trumpowi

Amerykański prezydent wstrzymał pomoc dla Ukrainy. Czy zostawiłby też Japończyków w obliczu chińskiego zagrożenia? Tokio woli się na taki scenariusz przygotować.
Sanae Takaichi i Donald Trump

Sanae Takaichi i Donald Trump

Foto: REUTERS/Kim Kyung-Hoon

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Japonia obawia się zmiennej polityki Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa?
  • Jak Japonia przygotowuje się na potencjalne zagrożenia związane z Chinami i Koreą Północną?
  • Jakie kroki Tokio podejmuje w celu zwiększenia swojej zdolności do samoobrony?
  • W jaki sposób zmiany w globalnej polityce wpływają na japońsko-amerykański sojusz obronny?
  • Jakie są potencjalne następstwa dla Tajwanu i Japonii w kontekście chińskich działań militarnych?
  • Dlaczego w Japonii pojawiają się rozważania nad posiadaniem własnej broni jądrowej?
Pozostało jeszcze 96% artykułu

Korespondencja z Tokio

Japończycy dzielą bazę marynarki wojennej Yokosuka w pobliżu Tokio z Amerykanami. Ale to nie jest równy podział. Po jednej stronie większość nabrzeży jest pustych. Tylko przy niektórych stoją niewielkie okręty. Powiewają nad nimi bandery Wschodzącego Słońca, te same, pod którymi Japończycy zaatakowali 7 grudnia 1941 r. Pearl Harbor, wypowiadając wojnę Stanom Zjednoczonym. Dziś to jednak znak rozpoznawczy Japońskich Sił Samoobrony, bliskiego sojusznika Ameryki.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama