Reklama

Kazachstan. Coraz więcej władzy prezydenta, coraz mniej swobody

Obywatele największego na świecie producenta uranu zgodzili się, by szef państwa dominował w systemie politycznym.
Kazachstan. Liczenie głosów w referendum

Kazachstan. Liczenie głosów w referendum

Foto: REUTERS/Pavel Mikheyev

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kluczowe zmiany w konstytucji Kazachstanu umacniają pozycję prezydenta.
  • W jaki sposób będzie przekształcona struktura najwyższych organów państwowych.
  • Jakie międzynarodowe aspiracje przypisywane są obecnemu przywódcy Kazachstanu.
  • Jakie modyfikacje dotknęły statusu języka rosyjskiego w kontekście ostatnich zmian prawnych.
  • W jaki sposób kontekst geopolityczny regionu wpływa na relacje Kazachstanu z sąsiadami.

W referendum konstytucyjnym przytłaczająca większość Kazachów wypowiedziała się za zmianami w ustawie zasadniczej umacniającymi władzę prezydenta. Opozycja obawia się, że 72-letni Kasym-Żomart Tokajew może wykorzystać zmiany do przedłużania swojej władzy.

W państwach postsowieckich to powszechna przypadłość prezydentów, utrzymujących władzę – faktycznie dożywotnio. Tak stało się już w Rosji, na Białorusi, w Tadżykistanie czy Uzbekistanie, gdzie zmieniono konstytucje, dając przywódcom prawo rządzenia aż do śmierci.

Przytłaczająca większość głosujących jest „za”

Przed referendum w Kazachstanie wielu przeciwników zmian trafiło do aresztów lub zostało ukaranych grzywnami, nawet za wpisy w internecie. W rezultacie pozostali zamiast pisać o zmianach w konstytucji zaczęli występować w sieci „przeciw nowej konsystencji śmietany” czy „nowej konstrukcji ściany”. – Wszystko z obawy o prześladowania – wyjaśnia jedna z kazachskich działaczek społecznych.

W niedzielnym głosowaniu jednak ponad 84 proc. głosujących poparło zmiany ponad 80 proc. wszystkich artykułów istniejącej obecnie ustawy zasadniczej, finalizując 30-letni proces ograniczania kompetencji parlamentu na korzyść władzy wykonawczej.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pałace Kazachów w Londynie. Co się dzieje z klanem Nazarbajewa?

Przede wszystkim bowiem dotyczą one przebudowy struktury władz najwyższych. Zlikwidowana zostanie druga izba parlamentu, Senat, a jej kompetencje przejmie w większości prezydent. On będzie wskazywał wiceprezydenta (stanowisko zostanie przywrócone, po zlikwidowaniu w 1995 r.), teraz będzie też mianował szefa służb specjalnych, prokuratora generalnego, szefa Banku Centralnego czy szefa Centralnej Komisji Wyborczej.

Parlament zachował prawo uchwalania impeachmentu prezydentowi. Ale jeśli Trybunał Konstytucyjny nie potwierdzi zasadności oskarżenia o zdradę (to jedyny przypadek, gdy można go usunąć ze stanowiska), wtedy parlamentarzyści, którzy zainicjowali procedurę, utracą immunitety.

Sam prezydent będzie mógł być wybrany tylko raz, za to aż na siedmioletnią kadencję.

Ambicje prezydenta sięgają Organizacji Narodów Zjednoczonych

Najmniejsze poparcie zmian odnotowano w dawnej stolicy kraju Ałmaty (ok. 33 proc.), które było centrum rozruchów antyrządowych w 2022 r. Opozycja obawia się, że śladem m.in. Władimira Putina, po przyjęciu nowej konstytucji Tokajew może „wyzerować” swoje kadencje i rządzić kolejne siedem lat.

– Nowa konstytucja może zaoferować Tokajewowi furtkę do rządzenia przez następną kadencję – ostrzega analityk Temur Umarow z fundacji Carnegie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Przyjaźnić się z USA, ale też z Rosją. Elastyczny jak prezydent Kazachstanu

Obecny szef państwa jednak już zapowiadał, że nie zamierza rządzić po 2029 r., gdy powinny odbyć się wybory prezydenckie według już nowej konstytucji. W Astanie uważają, że może dotrzymać słowa, jeśli uda mu się zrealizować swoje ambitne plany. Tokajew, były dyplomata, który dość niespodziewanie stanął na czele państwa po ustąpieniu poprzedniego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, chciałby podobno zwieńczyć karierę, zostając sekretarzem generalnym ONZ.

– Szefowanie Organizacji jest dla niego bardziej interesujące niż kierowanie Kazachstanem. (…) Bliska jest mu tematyka międzynarodowa. A poza tym w młodych państwach środkowoazjatyckich objęcie takiej funkcji uważane jest za bardzo prestiżowe – wyjaśnia niezależnemu, rosyjskiemu portalowi Meduza anonimowy ekspert.

Ze względu na ogromne zasoby rud uranu oraz znaczące złoża ropy Kazachstan odgrywa nieproporcjonalnie dużą rolę w stosunku do swego potencjału ludnościowego czy gospodarczego. By zwiększyć swe szanse Tokajew próbuje utrzymać bliskie kontakty z Donaldem Trumpem, w tym celu zgodził się wejść w skład jego Rady Pokoju.

Zmiana statusu języka rosyjskiego i prześladowanie rosyjskich uciekinierów

Jednocześnie stara się o wsparcie ze strony Rosji. Ale to nie jest łatwe z powodu imperialnych zapędów Moskwy. – Jeszcze dwa lata temu rosyjscy propagandyści mówili wprost, że Kazachstan będzie kolejnym po Ukrainie (obiektem agresji), a Rosja zamierza oderwać jego północną część – przypomina jeden z ukraińskich ekspertów. W 20-milionowym Kazachstanie mieszka prawie 3 mln Rosjan, głównie właśnie w północnej jego części. Od rozpoczęcia putinowskiego najazdu na Ukrainę kazachska policja często łapie tam separatystów nawołujących do przyłączenia tych regionów do Rosji.

W dodatku w nowej konstytucji dokonano zmiany w opisie statusu języka rosyjskiego w Kazachstanie. Dotychczas używano go w instytucjach państwowych „w równej mierze z kazachskim”, teraz „na równi” z nim. Nikt jednak nie wie, co ma oznaczać ta zmiana.

Reklama
Reklama

– Wszyscy urzędnicy występujący przed referendum mówili, że nie dzieje się nic strasznego, to tylko taki filologiczny zabieg, który nie zmienia istoty rzeczy. Ale w takim razie po co on w ogóle? Takie wrażenie, że „na równi” będzie oznaczało korzystanie na żądanie, a nie jako urzędowy obowiązek – mówi rosyjski dziennikarz z Kazachstanu Dmitrij Matwiejew.

Czytaj więcej

Kazachstan wprowadza trzymiesięczne wizy dla Rosjan

– Teraz ode mnie nie żądają, bym pisał do urzędów tylko po kazachsku, ale stopniowo cała praca administracyjna przechodzi na kazachski. Coraz więcej dokumentów jest w tym języku i nic nie można zrobić, bo mówią, że to język państwowy – skarży się.

Prawdopodobnie by uspokoić Kreml,, tuż przed referendum Astana wszczęła kampanię przeciw Rosjanom, którzy uciekli do Kazachstanu z powodu wybuchu wojny z Ukrainą. W lutym i marcu na żądanie Moskwy wydano kilka osób, w tym dezertera z frontu. – Kazachstan stał się kategorycznie niezbyt bezpiecznym krajem dla Rosjan – ostrzega Margarita Kuczuszewa, prawniczka pomagająca uciekinierom.

Polityka
Upada kordon sanitarny. Skrajna prawica rośnie w siłę we Francji
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
USA stawiają Zambii ultimatum: leki na HIV za dostęp do surowców
Polityka
Niemcy mają inne problemy niż SAFE. Młodzi sprzeciwiają się poborowi do Bundeswehry
Polityka
Widmo poważnego kryzysu nad Ukrainą. Wołodymyr Zełenski ma poważny problem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama