Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są losy krewnych byłego prezydenta Kazachstanu po jego odsunięciu od władzy?
- Dlaczego sprzedaż rezydencji Sunninghill Park wywołała kontrowersje w brytyjskich mediach?
- Jakie są źródła majątku rodziny Nazarbajewa i gdzie inwestują swoje fundusze?
- Na jakie sektory gospodarki Kazachstanu mieli wpływ bliscy Nursułtana Nazarbajewa?
- Jak wygląda sytuacja polityczna w Kazachstanie po zmianach konstytucyjnych wprowadzonych w 2022 roku?
- Jaka jest obecna sytuacja praw człowieka w Kazachstanie po odejściu Nazarbajewa?
Andrew Mountbatten-Windsor, który kilka miesięcy temu (z powodu licznych doniesień dotyczących jego związków ze skazanym za pedofilię finansistą Jeffreyem Epsteinem) stracił tytuł księcia i musiał opuścić swoją rezydencję w Windsorze, znów znalazł się w centrum uwagi brytyjskich mediów. Tym razem BBC na nowo przedstawiło znaną sprzed kilkunastu lat sprawę dotyczącą sprzedaży rezydencji Sunninghill Park. Królowa Elżbieta II przekazała tę rezydencję swojemu synowi w prezencie ślubnym w 1986 r.. Nieruchomość, która miała 12 sypialni i 12 łazienek, książę Andrzej bezskutecznie próbował sprzedać przez kilka lat, aż w 2007 r. znalazł się hojny zagraniczny kupiec.
Wyłożył za nią 15 mln funtów – trafiła w ręce Timura Kulibajewa, zięcia pierwszego prezydenta Kazachstanu, Nursułtana Nazarbajewa. Brytyjscy dziennikarze zwrócili uwagę na to, że kupca nie odstraszył fakt, iż cena nieruchomości była dwukrotnie wyższa od ceny rynkowej. Co więcej, ówczesny książę dostał o trzy miliony funtów więcej, niż początkowo oczekiwał.
„Andrew Mountbatten-Windsor otrzymał miliony funtów od oligarchy, wykorzystującego środki pochodzące z firmy powiązanej z przestępczą korupcją” – czytamy w tekście śledczym BBC. Dziennikarze zadają zasadne pytania o przejrzystość takich umów, weryfikację pochodzenia środków i ryzyko dla reputacji, wynikające z podobnych transakcji z udziałem członków rodziny królewskiej.
Czytaj więcej
Styczniowe zamieszki w Kazachstanie oficjalnie były spiskiem terrorystów oraz rodzimych i zagrani...