Reklama

Czy Donald Trump naprawdę może wyprowadzić USA z NATO?

Wyjście USA z NATO, czyli paktu, który Stany Zjednoczone same zakładały i którego formalnie są „gospodarzem”, nie byłoby łatwe. Ani z powodów politycznych, ani czysto prawnych. Jak wygląda procedura takiego wyjścia, gdyby Donald Trump rzeczywiście zdecydował się wyprowadzić Amerykę z NATO?
Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS

– Cóż, jestem rozczarowany NATO. Wydajemy biliony dolarów, biliony przez lata, wiele bilionów dolarów. To jeden z powodów, dla którego mamy deficyty, pomagamy innym krajom, a kiedy one nam nie pomagają, to z pewnością jest to coś, nad czym powinniśmy się zastanowić – mówił w Gabinecie Owalnym Donald Trump, poirytowany brakiem entuzjazmu partnerów z NATO do podjęcia militarnego współdziałania z siłami amerykańskimi w odblokowaniu cieśniny Ormuz.

Reklama
Reklama

Czy Donald Trump ma rację, narzekając na sojuszników z NATO?

Teoretycznie, czyli na wysokim poziomie ogólności, ma rację. Irańska blokada cieśniny Ormuz szkodzi przede wszystkim krajom Zachodu. Winduje ceny paliw. Napędza inflację. Uderza w gospodarki Stanów i Europy. Ale to wysoki poziom ogólności. Poniżej jest cała plejada argumentów na niekorzyść Trumpa.

Czytaj więcej

Kryzys w NATO. Trump grozi wyjściem USA po sporze o Cieśninę Ormuz

Po pierwsze wojna, którą prowadzi, jest wojną ofensywną, nie obronną. Jako taka nie może mieć związku z użyciem zapisów art. 5. Paktu Północnoatlantyckiego, który zobowiązuje partnerów do działania, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w przypadku: „zbrojnej napaści na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej”. Norma na tyle jasna, że nie trzeba jej tłumaczyć. W tym przypadku, niezależnie od motywów, agresji dokonały Stany Zjednoczone oraz Izrael i to poza terenem Europy czy Ameryki Północnej. Osobną kwestią jest absurd tej wojny, jej ewidentna sprzeczność z regułami prawa międzynarodowego, nie mówiąc już o nieprzemyślanej – zdaniem wielu ekspertów – strategii i światowym chaosie jako finalnym efekcie.

Reklama
Reklama

A co, jeśli Donald Trump i tak odwoła się do artykułu 5 Traktatu NATO?

Konkluzja jest prosta: szanse sukcesu Amerykanów w tym konflikcie są małe. Bardziej prawdopodobna jest porażka, o czym wiedzą zarówno niechętni konfliktowi partnerzy z NATO, jak i administracja Donalda Trumpa. Stąd jego apele o wsparcie ze strony NATO.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Donald Trump właśnie udowodnił, że potrzebujemy SAFE

Pozostaje pytanie, czy Trump może się odwołać do artykułu 5? Trudno mieć wątpliwości, że może. Jego rozumienie i poszanowanie zasad porządku traktatowego jest tak stronnicze i arbitralne, że trzeba taką ewentualność wziąć pod uwagę. Co wtedy? Zapewne jego apel zostanie zignorowany. I to będzie moment krytyczny, kiedy można się spodziewać, że jego ostrzeżenie dotyczące wyjścia USA z NATO może przerodzić się w realną intencję.

Donald Trump ma całkowitą dowolność w kwestii obecności sił amerykańskich w Europie, które wciąż są w niej głównym gwarantem wspólnego bezpieczeństwa

Czy istotnie może doprowadzić do wyjścia USA z NATO? Nie będzie to łatwe. Ani z powodów politycznych, ani formalnych. NATO jest dziełem i zawsze było instrumentem polityki amerykańskiej. Przez dekady było najcięższą (prócz broni jądrowej) amunicją USA w globalnej konfrontacji z wrogami Waszyngtonu. Wyzbycie się tego instrumentu przez Trumpa byłoby nielogiczne, bo niszczyłoby cały dotychczasowy układ sojuszniczy, ważny zwłaszcza w dobie potencjalnej politycznej konfrontacji z Pekinem.

Ile zajęłaby procedura wychodzenia USA z NATO?

Kwestie formalne też nie są łatwe. Artykuł 13. traktatu daje Stanom, jak każdej ze stron, prawo do jego wypowiedzenia. To dość prosta procedura, choć przepis zastrzega, że realne wystąpienie nastąpi po roku od notyfikacji. Co ciekawe, traktat przewiduje skierowanie notyfikacji do rządu USA, które są „gospodarzem” paktu. W sytuacji, gdy wycofanie się z traktatu planuje prezydent USA, informację o swoich planach musi skierować najpierw do obu izb Kongresu, uzyskać poparcie Izby Reprezentantów, dwóch trzecich senatorów w Senacie USA i dopiero po zgodzie obu izb złożyć poprzez swojego ambasadora w sekretariacie NATO w Brukseli taką notyfikację.

Reklama
Reklama
Państwa członkowskie NATO. Jak i kiedy rozszerzał się sojusz?

Państwa członkowskie NATO. Jak i kiedy rozszerzał się sojusz?

Foto: PAP

Ale uwaga. To dopiero uruchamia termin jednego roku, po którym następuje wystąpienie. Tyle że i tu mogą pojawić się problemy, bowiem europejscy członkowie sojuszu mogą uzależnić start tej procedury od realnego wycofania się amerykańskich żołnierzy i ich infrastruktury z Europy. Działania te muszą być poprzedzone negocjowaniem i podpisywaniem odpowiednich protokołów, więc bez wątpienia zajmie to przynajmniej kilkanaście miesięcy.

Jak widać – Trump ma skrępowane ręce w sprawie wyprowadzenia Stanów Zjednoczonych ze struktur NATO. Nie należy go jednak lekceważyć. Bo niezależnie od aspektów formalnych ma całkowitą dowolność w kwestii obecności sił amerykańskich w Europie, które wciąż są w niej głównym gwarantem wspólnego bezpieczeństwa. Rozwścieczony odmową sojuszniczego wsparcia od Europy w cieśninie Ormuz, może zacząć wyprowadzać jednostki amerykańskie stacjonujące na Starym Kontynencie. A to byłby straszny cios w nasze bezpieczeństwo. I ostateczne naruszenie równowagi strategicznej wokół naszych granic.

 

Polityka
Władimir Putin odcina Rosjan od internetu. Jest kilka powodów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Polityka
Kazachstan. Coraz więcej władzy prezydenta, coraz mniej swobody
Polityka
Upada kordon sanitarny. Skrajna prawica rośnie w siłę we Francji
Polityka
USA stawiają Zambii ultimatum: leki na HIV za dostęp do surowców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama