Jędrzej Bielecki: Prezydent Tajwanu nie po myśli Chin (WIDEO)

Groźby Pekinu zdały się na nic. Tajwańczycy wybrali w sobotę na prezydenta Williama Lai Ching-te z forsującej faktyczną niepodległość wyspy Demokratycznej Partii Postępowej (DPP).

Publikacja: 14.01.2024 12:41

Tajwanski prezydent-elekt Lai Ching-te

Tajwanski prezydent-elekt Lai Ching-te

Foto: AFP

Nowy przywódca zapowiedział, że choć będzie się starał nawiązać dialog z Pekinem, to jednak z pełną determinacją zamierza bronić Tajwanu przed presją ze strony Chin. To już trzecia kadencja przedstawicieli DPP na czele państwa. Ching-te był do tej pory zastępcą prezydent Tsai Ing-we. Jest jednak uważany za polityka, który przyjmuje bardziej zasadniczą postawę wobec niezależności Tajwanu od swojej poprzedniczki, nawet, jeśli nie zamierza doprowadzić do formalnego ogłoszenia niezależności kraju. - Dziś wybraliśmy drogę demokracji i suwerenności - ogłosił Ching-te po ogłoszeniu wyniku wyborów. 

Przed sobotnim głosowaniem Pekin uznał, że Tajwańczycy muszą rozstrzygnąć czy chcą „pokoju czy wojny”. Dlatego teraz oczekuje się, że Xi Jinping da wyraz swojemu niezadowoleniu. Po wyborze Tsai Ing-we Chiny ludowe zerwały kontakty dyplomatyczne z Tajwanem i gdy kraj odwiedziła ówczesna spiker Izby Reprezentantów Nancy Pelosi chińska marynarka wojenna i lotnictwo przeprowadziły manewry wojskowe bardzo blisko granic Tajwanu. Teraz do poważnego incydentu może dojść przy okazji inauguracji nowego prezydenta 20 maja. 

Czytaj więcej

Wiceprezydent Tajwanu wygrał wybory. Jego zwycięstwa nie chciały Chiny

Czteroletnia kadencja Ching-te przypadnie na wyjątkowo napięty okres w relacjach Stanów Zjednoczonych i Chin, których najbardziej delikatnym aspektem jest właśnie Tajwan. Kandydat DPP otrzymał 40,1 proc. głosów wyraźnie więcej, niż jego rywal z Kuomintangu (KMT) Hou Yu-ih, który musiał się zadowolić 33,5 proc. Reprezentujący barwy Tajwańskiej Partii Ludowej (TPP) Ko Wen-je otrzymał 26,5 proc. głosów. 

Jednocześnie jednak DPP straciło większość w tajwańskim parlamencie otrzymując 51 mandatów wobec 52 dla KMT oraz 8 dla TPP. To niepokojący rozwój wypadków bo w przeszłość paraliż izby deputowanych doprowadził do radykalnego ograniczenia wydatków na zbrojenia. KMT opowiada się z odprężeniem w stosunkach z Chinami, w szczególności poprzez przyjęcie przez Pekin i Taipei wspólnej deklaracji o ostatecznej rezygnacji przez wyspę z deklaracji niepodległości. 

Czytaj więcej

Chiny o wyborach na Tajwanie: Wierzymy, że Tajwańczycy dokonają właściwego wyboru

Wen-je koncentrował się w tej kampanii wyborczej na sprawach krajowych jak wysokie ceny mieszkań, czym zyskał sympatię w szczególności młodych wyborców. Jednak gdy idzie o relacje z Chinami, jego podejście jest podobne do Kuomintangu. Nowemu prezydentowi będzie więc trudno przeforsować swoje stanowisko. Jest on zwolennikiem umacniania tożsamości Tajwańczyków jako osobnego w stosunku do chińskiego narodu. 

Nowy przywódca zapowiedział, że choć będzie się starał nawiązać dialog z Pekinem, to jednak z pełną determinacją zamierza bronić Tajwanu przed presją ze strony Chin. To już trzecia kadencja przedstawicieli DPP na czele państwa. Ching-te był do tej pory zastępcą prezydent Tsai Ing-we. Jest jednak uważany za polityka, który przyjmuje bardziej zasadniczą postawę wobec niezależności Tajwanu od swojej poprzedniczki, nawet, jeśli nie zamierza doprowadzić do formalnego ogłoszenia niezależności kraju. - Dziś wybraliśmy drogę demokracji i suwerenności - ogłosił Ching-te po ogłoszeniu wyniku wyborów. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Historyczne porozumienie. Armenia i Azerbejdżan ustaliły pierwszy odcinek granicy
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
W Korei Północnej puszczają piosenkę o Kim Dzong Unie, "przyjaznym ojcu"
Polityka
Wybory w Indiach. Modi u progu trzeciej kadencji
Polityka
Przywódcy Belgii i Czech ostrzegają UE przed rosyjską dezinformacją
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Zakaz używania TikToka razem z pomocą Ukrainie i Izraelowi. Kongres USA uchwala przepisy