Agadir to półmilionowe miasto w południowym Maroku nad Oceanem Atlantyckim, popularne wśród europejskich turystów, zwłaszcza wtedy, gdy w Europie brakuje słońca. Kilka kilometrów od plaż, na przedmieściu, jest publiczny szpital noszący imię Hasana II, ojca obecnego króla Maroka Mohameda VI. Teraz wygląda całkiem dobrze, sprawia wrażenie wyremontowanego, ale kilka miesięcy temu stał się symbolem nierówności społecznych w kraju. W krótkim czasie zmarło tam osiem kobiet, które poddano cesarskiemu cięciu. W prywatnych drogich szpitalach i ośrodkach zdrowia, których i w Agadirze nie brakuje, to się nie zdarza, w szpitalu dla zwykłych Marokańczyków się zdarzyło.