Reklama

26 min. 39 sek.

„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun

Prawo i Sprawiedliwość słabnie, a na prawicy zaczyna się prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi. Najnowsze sondaże pokazują zjawiska, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe. Michał Płociński rozmawia z Jackiem Nizinkiewiczem o tym, dlaczego Jarosław Kaczyński znalazł się znowu w szachu.

Publikacja: 05.02.2026 17:00

Punktem wyjścia rozmowy jest sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, który – jak podkreśla gość podcastu – zaskakuje na kilku poziomach. – Chyba nawet podwójnie albo nawet potrójnie mnie zaskoczył – mówi Jacek Nizinkiewicz, wskazując nie tylko na wynik PSL, ale też na idealnie równy podział mandatów między obóz rządzący a prawicową opozycję. To sygnał, że wyborcza gra znów staje się otwarta.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

I Donald Tusk, i Jarosław Kaczyński mają się czym martwić. Najnowszy sondaż

PiS kontra dwie Konfederacje i PSL

Szczególne emocje budzi jednak nowa partia nad progiem. – To jest chyba pierwszy sondaż po wyborach parlamentarnych, w którym PSL jest nad progiem – zauważa Nizinkiewicz. Choć na razie to jednostkowy wynik, ludowcy zaczynają patrzeć w przyszłość z ostrożnym optymizmem i coraz śmielej mówią o samodzielnym starcie w kolejnych wyborach.

Jednocześnie PiS musi mierzyć się z nową rzeczywistością po swojej prawej stronie. Dwie Konfederacje rosną kosztem partii Jarosława Kaczyńskiego. – Jeżeli doszłoby do ewentualnej chęci zbudowania nowego rządu przez Jarosława Kaczyńskiego z tymi dwoma ugrupowaniami, to mogą one postawić każdy warunek Kaczyńskiemu – zauważa gość „Rzeczy w tym”.

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki kontra Jacek Sasin. Tobiasz Bocheński: Dajcie sobie spokój
Reklama
Reklama

W rozmowie pojawia się też wątek Sławomira Mentzena i jego ambicji. Choć lider Konfederacji deklaruje zainteresowanie resortem finansów, Nizinkiewicz nie kryje sceptycyzmu. – Formacja, która nie potrafi ogarnąć własnej kasy, nie powinna mieć ministra finansów – mówi wprost, podważając kompetencje ugrupowania, które chce zarządzać budżetem państwa.

PSL zyskuje nie tylko dzięki słabości PiS, ale też dzięki własnej strategii. Ludowcy pozycjonują się jako partia umiarkowana, konserwatywna alternatywa dla reszty koalicji rządzącej. – PSL wraca do gry, powoli, ale wraca – podkreśla Nizinkiewicz, wskazując na rolę Władysława Kosiniaka-Kamysza i jego funkcję ministra obrony narodowej jako ważny element odbudowy wiarygodności partii.

Czytaj więcej

Publiczny spór w PiS o szpiegostwo w MON. Błaszczak do Dworczyka: „Dziwię się, Michale”

PiS szantażuje PSL kontaktami z Donaldem Trumpem

Nie brakuje również kulis politycznych rozgrywek. PiS od miesięcy próbuje „budować” PSL, licząc na rozbicie koalicji rządzącej. – PSL jest wodzone na pokuszenie przez Prawo i Sprawiedliwość od dawna – słyszymy w podcaście. Kuszenie ma jednak swoje granice, bo ludowcy doskonale pamiętają los dawnych koalicjantów PiS.

Ważnym wątkiem rozmowy są relacje z USA i spekulacje o rzekomym nacisku na Kosiniaka-Kamysza. – Władysław Kosiniak-Kamysz poradzi sobie w relacjach z Amerykanami bez wsparcia Prawa i Sprawiedliwości – ocenia Nizinkiewicz, przypominając o samodzielnych kanałach kontaktów PSL z administracją amerykańską.

Czytaj więcej

Sondaż „Rzeczpospolitej”: Aż sześć partii przekracza próg wyborczy, jedna to duże zaskoczenie
Reklama
Reklama

Na koniec rozmowa wraca do PiS i pytania o przyszłość partii. Kto zostanie kandydatem na premiera? Czy Jarosław Kaczyński ma już plan na odbicie się w sondażach? – Ja bym na Prawie i Sprawiedliwości, na Jarosławie Kaczyńskim absolutnie krzyżyka nie stawiał – zaznacza gość podcastu, sugerując, że prezes PiS jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

To odcinek o przesuwających się granicach na prawicy, słabnącym hegemonie i partii, która – wbrew przewidywaniom – znów zaczyna mieć znaczenie. PSL może stać się języczkiem u wagi, a PiS stoi przed strategicznym wyborem.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama