Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Jak system umożliwił działalność Epsteina

„Bo mógł” – ta odpowiedź, boleśnie prosta, ale jedyna, kołacze się w mojej głowie, gdy mierzę się z materiałami i obrazami związanymi ze sprawą Jeffreya Epsteina.
Jeffrey Epstein

Jeffrey Epstein

Foto: U.S. Justice Department

Miliony stron akt, godziny filmów i programów na ten temat, książki i artykuły, to wszystko stawia jedno, dominujące pytanie: jak to możliwe, że to trwało tak długo, że wszyscy widzieli codziennie podjeżdżające do rezydencji auta z dziewczynkami i nikt (niemal nikt) nic nie zrobił? Jak to możliwe, że ludzie z samych szczytów hierarchii społecznej nie tylko odwiedzali go, ale i korzystali z jego usług, wykorzystywali seksualnie dzieci? I wreszcie jak to możliwe, że ktoś taki tak długo robił to, co robił?

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama