Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Jak system umożliwił działalność Epsteina

„Bo mógł” – ta odpowiedź, boleśnie prosta, ale jedyna, kołacze się w mojej głowie, gdy mierzę się z materiałami i obrazami związanymi ze sprawą Jeffreya Epsteina.

Publikacja: 06.02.2026 08:20

Jeffrey Epstein

Jeffrey Epstein

Foto: U.S. Justice Department

Miliony stron akt, godziny filmów i programów na ten temat, książki i artykuły, to wszystko stawia jedno, dominujące pytanie: jak to możliwe, że to trwało tak długo, że wszyscy widzieli codziennie podjeżdżające do rezydencji auta z dziewczynkami i nikt (niemal nikt) nic nie zrobił? Jak to możliwe, że ludzie z samych szczytów hierarchii społecznej nie tylko odwiedzali go, ale i korzystali z jego usług, wykorzystywali seksualnie dzieci? I wreszcie jak to możliwe, że ktoś taki tak długo robił to, co robił?

Pozostało jeszcze 87% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Jerzy Haszczyński: Co łączy USA i Austrię
Plus Minus
Irena Lasota: Afera Epsteina. Rosyjskie agentki i powiązania z Putinem
Plus Minus
Egipt o krok od katastrofy hydrologicznej. Jak zmienia się dla turystów?
Plus Minus
Co dalej z Polską 2050? Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wzbudza nadzieje w PiS
Plus Minus
Bogusław Chrabota: 3 mln stron dokumentów Epsteina uwidaczniają idiotyzm elit
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama