Reklama

Jerzy Haszczyński: Co łączy USA i Austrię

Stany Zjednoczone i Austria. Duży kraj i nieduży kraj. Łączy je jedno ciekawe zjawisko.

Publikacja: 06.02.2026 09:20

Dla znękanych działaniami obecnego prezydenta USA zwycięstwo Mamdaniego ma być dowodem, że większość

Dla znękanych działaniami obecnego prezydenta USA zwycięstwo Mamdaniego ma być dowodem, że większość ma już dosyć (Trumpa i tego, co doprowadziło do tego, że Trump przejął władzę) i domaga się polityki progresywnej. Ale tak nie musi być. Nowy Jork to nie Ameryka, podobnie jak Graz to nie Austria.

Foto: REUTERS/Madison Swart

Zohran Mamdani, od paru tygodni burmistrz Nowego Jorku, budzi wielką nadzieję środowisk liberalno–lewicowych nie tylko w Ameryce. I w wielu innych krajach stał się wyczekiwanym symbolem wielkiej politycznej zmiany i – na razie również wyczekiwanym, bo czasu na działania wiele nie miał – kontrsymbolem dla władzy sprawowanej przez Donalda Trumpa.

Może to określenie „środowiska liberalno–lewicowe” trzeba by nieco okroić. Nie jest bowiem jasne, czy przez lata zaliczający się do niego miliarderzy czy ważni przedsiębiorcy z nowoczesnych sektorów gospodarki są gotowi wziąć udział w rewolucji, której jeszcze nie ma, ale już się kojarzy z nazwiskiem Mamdaniego, amerykańskiego socjalisty. Rewolucja, której jeszcze nie ma, mogłaby wybuchnąć z powodu zjawiska, które dotyka Amerykę i prawie cały Zachód: bogatsi są coraz bogatsi, a biednych jest procentowo coraz więcej. W kampanii wyborczej Mamdani obiecywał tym biednym, którzy w Nowym Jorku żyją niedaleko tych bajecznie bogatych, darmową komunikację miejską, darmowe żłobki, tanie sklepy prowadzone przez miasto i zamrożone czynsze. To, jak na kapitalistyczną Amerykę, rewolucja, tyle że bezkrwawa.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Nikt nie pokazuje Włoch tak jak Paolo Sorrentino. Jak znaleźć polityka z „La Grazii”?
Plus Minus
Irena Lasota: Afera Epsteina. Rosyjskie agentki i powiązania z Putinem
Plus Minus
Tomasz P. Terlikowski: Jak system umożliwił działalność Epsteina
Plus Minus
Egipt o krok od katastrofy hydrologicznej. Jak zmienia się dla turystów?
Plus Minus
Co dalej z Polską 2050? Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wzbudza nadzieje w PiS
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama