Reklama

Nikt nie pokazuje Włoch tak jak Paolo Sorrentino. Jak znaleźć polityka z „La Grazii”?

Polityka, rodzina, Kościół. Trudno wyobrazić sobie reżysera, który podejmowałby bardziej „włoskie” tematy. Na polskie ekrany wchodzi właśnie „La Grazia” Paolo Sorrentino.
Toni Servillo jako Prezydent (po środku, w okularach)

Toni Servillo jako Prezydent (po środku, w okularach)

Foto: Andrea Pirrello

Paolo Sorrentino to jedna z najciekawszych osobowości dzisiejszego włoskiego kina. Artysta, którego trudno zaszufladkować. Ma w swoim dorobku filmy polityczne, obrazy przypominające intelektualne eseje, delikatne portrety ludzi.

Wysoki, niespecjalnie przystojny, często z papierosem w dłoni. W kiepskim humorze odpowiada dziennikarzom na pytania półsłówkami. W dobrym – jest świetnym rozmówcą. Długo skrywa w sobie tragedię z młodości, o której jednak w końcu opowiedział na ekranie w „To była ręka Boga”, generalnie jednak chroni swoje życie prywatne. Za to bacznie obserwuje świat, zwłaszcza ten najbliższy mu – włoski.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama