Reklama

Irena Lasota: Afera Epsteina. Rosyjskie agentki i powiązania z Putinem

Może to niewinny przypadek, ale Donald Trump poznał swoją trzecią żonę Melanię właśnie na przyjęciu u Epsteina.

Publikacja: 06.02.2026 08:55

To, co jest prawdziwą sensacją – i to polityczną, a nie obyczajową – to zasięg kontaktów Epsteina z

To, co jest prawdziwą sensacją – i to polityczną, a nie obyczajową – to zasięg kontaktów Epsteina z otoczeniem Putina i z Rosjanami, a zwłaszcza Rosjankami.

Foto: Sputnik/Vyacheslav Prokofyev

Opublikowano właśnie ponad trzy miliony stron tak zwanych dokumentów Epsteina. Sprawa Epsteina, jego dokumentów, kontaktów i oczywiście światowej seksualnej siatki jest od dawna znana i omawiana. Dokumenty wyciekają partiami i wedle niektórych obserwatorów liczba i jakość tych stosów rzucanych na pożarcie dziennikarzom i ludowi zależą od atmosfery politycznej, a zwłaszcza od oceny Trumpa i jego otoczenia, czy jest akurat dobry moment, by skierować uwagę opinii publicznej na wydeptane ścieżki gwarantujące ogólne podniecenie. Ostatnia partia, największa jak dotąd, ale stanowiąca tylko około połowy całości, wywołała oczekiwaną pseudosensację. I tak znane były już nazwiska większości koleżków Epsteina, wiadomo było, że Trump i Epstein byli kiedyś, do czasu, przyjaciółmi i wspólnikami w rozpuście, teraz tylko potwierdziła się pogłoska, że powodem ich rozstania czy jednym z powodów było, że Trump przechwycił Epsteinowi atrakcyjną modelkę i zgwałcił ją, choć Epstein miał ochotę na jej dziewictwo. Nie jest też sensacją, że były książę Andrew ma więcej na sumieniu niż myślano, a jacyś inni miliarderzy nabawili się przy okazji chorób wenerycznych. Oczywiście w wyścigu do sensacji każde nazwisko jest dobre. Polska jest raczej na słabym miejscu; jak dotąd tylko Fibak, gwiazda tenisa sprzed prawie pół wieku, pojawia się w aktach Epsteina na jakimś tam dalszym miejscu i to wcale niekoniecznie związanym z seksem.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Nikt nie pokazuje Włoch tak jak Paolo Sorrentino. Jak znaleźć polityka z „La Grazii”?
Plus Minus
Jerzy Haszczyński: Co łączy USA i Austrię
Plus Minus
Tomasz P. Terlikowski: Jak system umożliwił działalność Epsteina
Plus Minus
Egipt o krok od katastrofy hydrologicznej. Jak zmienia się dla turystów?
Plus Minus
Co dalej z Polską 2050? Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wzbudza nadzieje w PiS
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama