Partnerzy koalicyjni byli zaskoczeni sposobem komunikacji decyzji marszałka Czarzastego o pokojowym Noblu dla Trumpa – wynika z informacji „Rzeczpospolitej”.
Czytaj więcej
Powołanie przez Donalda Tuska polskiego zespołu badającego akta sprawy Jeffreya Epsteina oraz zap...
Decyzja Czarzastego i nerwowość w koalicji
Co dalej z relacjami Polski z USA po deklaracji ambasadora Thomasa Rose o zerwaniu relacji z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym? Rozmowa w podcaście zaczyna się od omówienia konsekwencji decyzji marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który ogłosił, że nie poprze kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Jak przypomina Michał Szułdrzyński, reakcja była natychmiastowa i miała poważne konsekwencje dyplomatyczne. – Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że nie poprze tej kandydatury i powiedział, że Trump nie zasłużył na Nobla – mówi Szułdrzyński. – W czwartek wieczorem ambasador Stanów Zjednoczonych Thomas Rose napisał, że ze skutkiem natychmiastowym zrywa relacje z marszałkiem Sejmu. Kluczowe okazało się to, że decyzja marszałka nie była konsultowana z partnerami. – Z moich rozmów z politykami PSL-u i Polski 2050 płyną jednoznaczne sygnały, że nie było konsultacji – podkreśla Kolanko. – Koalicjanci są zaskoczeni formą i tym, że marszałek powiedział, że Trump nie zasłużył na Pokojową Nagrodę Nobla – dodaje Kolanko. Szułdrzyński zwraca uwagę, że reakcja ambasadora była bezprecedensowa. – Nie słyszałem, żeby ambasador kraju sojuszniczego ogłaszał publicznie zerwanie relacji z polskim parlamentem – powiedział.
Czytaj więcej
PiS ponownie sonduje ludowców. Politycy PSL mieli znów otrzymać propozycję, by stworzyć rząd tech...
PiS i kuszenie PSL w tle sporu
Druga część rozmowy dotyczy szerszego kontekstu politycznego, w tym opisanego przez Kolankę mechanizmu „kuszenia” PSL przez PiS – z odwołaniem do relacji ze Stanami Zjednoczonymi. – Prawo i Sprawiedliwość, powołując się na Amerykanów, kusi Władysława Kosiniaka-Kamysza: wyjdź z koalicji, zostań premierem – przypomina Szułdrzyński, odnosząc się do tekstu Michała Kolanki w „Rzeczpospolitej”. – Kilka godzin po publikacji tego tekstu ambasador USA ani go nie zdementował, ani nie potwierdził, tylko ogłosił bojkot Włodzimierza Czarzastego. Szułdrzyński stawia pytanie o granice ingerencji dyplomatycznej. – Czy dla wielu Polaków to nie jest sygnał, że amerykańska dyplomacja bezpośrednio ingeruje w polskie sprawy polityczne? Kolanko podkreśla, że próby przeciągania PSL nie są nowe. – To jest trzecie kuszenie Kosiniaka-Kamysza w ciągu ponad dwóch lat. – Politycy PiS z powoływania się na Amerykanów nie wycofują się. Wręcz przeciwnie. Jednocześnie zaznacza jednoznacznie: – Nie ma żadnych sygnałów z PSL-u, żeby to było w ogóle brane pod uwagę – dodaje.