Reklama
Rozwiń
Reklama
Reklama

Myślę, że bardzo ważne jest zauważenie, że relacje polsko-ukraińskie mają dwa poziomy: polityczny i międzyludzki. Bardzo bym nie chciała, żeby pierwszy wpłynął na drugi.

Andrij Sybiha, który chce zaproponować Warszawie umieszczenie w ukraińskim Panteonie Narodowym Marka Bezruczki, to gest, który może być pułapką na Polskę w grze, którą od pewnego czasu prowadzi Ukraina.

Asystent posła lży taksówkarza, a starzy partyjni wyjadacze bronią przegranych spraw. Skandal z Piotrem Matanem, kolejnym radnym KO, obnażył głębszy problem Koalicji Obywatelskiej. Czy władza traci właśnie instynkt samozachowawczy i staje się śmieszna?

Zapowiedź przyjazdu do Warszawy ministra Andrija Sybihy i wprowadzenia do ukraińskiego Panteonu Narodowego bohaterskiego generała Marka Bezruczki, to krok w dobrą stronę. Jeśli znajdzie się tam obok kawalera Orderu Orła Białego hetmana Iwana Mazepy, powinniśmy się cieszyć.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama