Punktem wyjścia rozmowy jest raport CBOS oparty na badaniach fokusowych. Gość podcastu podkreśla jego wyjątkową wartość, mówiąc: – Ja uważam, że to badanie jest jednym z ważniejszych w tym roku. Z analizy wynika, że tradycyjny podział na prawicę i lewicę coraz bardziej się zaciera, a wyborcy przestają dostrzegać różnice między największymi partiami.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym potwierdza przekonania Polaków o lekarzach

Ochrona zdrowia stała się symbolem niesprawiedliwości

Jednym z najmocniejszych wniosków badania jest przekonanie, że system ochrony zdrowia przestał być wydolny, a osoby związane z polityką korzystają z przywilejów niedostępnych dla zwykłych obywateli. Michał Kolanko zwraca uwagę, że społeczne emocje narastały jeszcze przed wybuchem afery wokół Szpitala Południowego. – Widać tam niechęć do elit politycznych, ale też szczególnie wśród tych zdemobilizowanych grup elektoratu, niechęć do lekarzy jako takich i złość na system ochrony zdrowia.

Zdaniem rozmówcy właśnie dlatego afera tak mocno rezonowała w opinii publicznej. – Ta afera po prostu trafiła w te odczucia społeczne i je skrystalizowała wokół Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie badanie pokazuje, że problem nie dotyczy jednej partii, lecz całego systemu politycznego – mówi Michał Kolanko.

Czytaj więcej

Afera w Szpitalu Południowym. Nowe zarzuty wobec dr. Emila Jędrzejewskiego

Coraz silniejsze jest również przekonanie, że politycy przestali słuchać obywateli. – Rozmówcy CBOS są przekonani, że politycy oderwali się od ludzi. Oderwali się od potrzeb ludzi, oderwali się od słuchania ludzi, co jest ważne. To właśnie poczucie braku reprezentacji może otwierać przestrzeń dla nowych projektów politycznych – podkreśla Kolanko.

Demokracja w czasach algorytmów i utraty zaufania

Drugim ważnym wątkiem rozmowy jest kryzys zaufania do mediów i konsekwencje zjawiska określanego jako „news avoidance”. Coraz więcej osób świadomie rezygnuje ze śledzenia informacji, a ich miejsce zajmują media społecznościowe oraz influencerzy. – Ludzie uciekają też w teorie spiskowe – ostrzega Michał Kolanko, wskazując, że osłabia to jakość debaty publicznej i zwiększa podatność na dezinformację.

W podcaście pojawia się także zaskakujący wniosek z badania dotyczący polityków, którzy byli postrzegani jako bliscy zwykłym ludziom. – Bardzo, bardzo niezwykłym wnioskiem z tego badania, czyli wartym odnotowania jest to, że ostatnim politykiem, który jest wspominany jako ten, który słuchał ludzi i ich spraw jest Andrzej Lepper – mówi Kolanko.

Czytaj więcej

Morawiecki oddaje Order Księcia Jarosława Mądrego. „Skorumpowana elita ukraińska”

Rozmówcy zastanawiają się również, czy ochrona zdrowia mogłaby stać się dziś tematem na miarę programu 500+. Michał Kolanko pozostaje sceptyczny. – To jest dzisiaj cecha tej nowej demokracji, którą ja nazywam demokracją algorytmiczną. W jego ocenie rozdrobnienie przestrzeni informacyjnej sprawia, że coraz trudniej zbudować jeden przekaz, który trafiłby do wszystkich wyborców.

Na zakończenie pada jeszcze jedna ważna diagnoza. Nawet najlepszy program nie wystarczy, jeśli zabraknie wiarygodności. Wszyscy politycy są uznawani za takich samych, którzy dbają tylko o siebie. To właśnie ten wniosek z badania może okazać się najpoważniejszym ostrzeżeniem dla obecnej klasy politycznej i jednocześnie szansą dla tych, którzy będą potrafili odzyskać zaufanie wyborców.