Ekspertka podkreśliła, że główny problem dotyczący migreny polega na tym, że cały czas nie jest ona traktowana jak choroba neurologiczna, a do tego uwarunkowana genetycznie.
Czytaj więcej
Od 1 lipca pacjenci nie muszą w jednej aptece zrealizować całej recepty. Centrum e-zdrowia uruchomiło możliwość dzielenia e-recept. Przystąpienie d...
Migrena to nie tylko ból głowy
Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Bólów Głowy zwróciła uwagę na fakt, że migrena kojarzona jest przede wszystkim z bólem głowy, podczas gdy ten jest tylko jednym z objawów napadu, który może trwać nawet 72 godziny.
– Zanim pojawi się ból głowy, któremu towarzyszą nudności, wymioty, nadwrażliwość zmysłowa na światło i dźwięki, ale też na zapachy czy dotyk, często występują objawy prodromalne. Pacjent już czuje się inaczej. Najczęściej jest nieadekwatnie zmęczony do tego, co dzieje się w jego życiu. Potem pojawia się właściwy napad, czyli faza bólu, a później jeszcze tak zwana faza postdromalna – wyjaśniła Marta Waliszewska-Prosół w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.
Przyznała również, że pacjenci często leczą się samodzielnie do momentu, gdy pomagają im leki doraźne bez recepty. Natomiast gdy te przestają działać lub gdy napadów migrenowych jest więcej, szukają pomocy specjalisty.
Czytaj więcej
1 lipca weszła w życie zaktualizowana lista leków refundowanych. Dodano do niej 177 produktów i nowych wskazań, w tym 10 nowych terapii onkologiczn...
Na migrenę może chorować nawet 6 mln Polaków, zauważa ekspertka
– Samo rozpoznanie migreny jako choroby nie jest trudne, bo ono w zasadzie stawiane jest tylko na podstawie rozmowy z pacjentem […]. Niestety, dobry wywiad wymaga czasu, a tego lekarzom często brakuje. Często niedostateczna rozmowa prowadzi do tego, że pacjent wychodzi z gabinetu i dalej nie wie, co ma ze sobą zrobić – przyznała wiceprezes Polskiego Towarzystwa Bólów Głowy.
Zauważyła także, że w Polsce wciąż jest mało ośrodków o najwyższej referencyjności, które specjalizują się w leczeniu bólów głowy. Tymczasem nawet 6 mln Polaków może chorować na migrenę, z czego ok. 750 tys. na jej najcięższą postać, czyli migrenę przewlekłą. W przypadku tej ostatniej u pacjentów w ciągu miesiąca występuje ponad 15 dni z bólem głowy.
– Ja często mówię jednak o tych pacjentach jako o pacjentach „30 na 30”, czyli osobach, które mają ból głowy praktycznie codziennie. To są również pacjenci, którzy nadużywają leków przeciwbólowych. Rekordziści przyjmują nawet 600–700 tabletek miesięcznie – powiedziała Marta Waliszewska-Prosół.
Czytaj więcej: Biorą 700 tabletek na miesiąc. 6 milionów Polaków już zachorowało