Reklama

Estera Flieger: Nie ulegajmy szantażowi. Krytykujmy Zełenskiego i normalnie dyskutujmy o naszych stosunkach

Myślę, że bardzo ważne jest zauważenie, że relacje polsko-ukraińskie mają dwa poziomy: polityczny i międzyludzki. Bardzo bym nie chciała, żeby pierwszy wpłynął na drugi.
Relacje między Polską a Ukrainą to jedno, a stosunki Polaków i Ukraińców to inna rzecz

Relacje między Polską a Ukrainą to jedno, a stosunki Polaków i Ukraińców to inna rzecz

Foto: PAP/Paweł Supernak

Reklama

Komentarze rodzaju „Wołodymyr Zełenski zrobił problem Ukraińcom mieszkającym w Polsce” budzą mój sprzeciw. Miałabym pogniewać się na ukraińską koleżankę lub nie podziękować ukraińskiemu taksówkarzowi za kurs, ponieważ prezydent Ukrainy podjął głupią decyzję, nazywając elitarną jednostkę wojskową imieniem „Bohaterów UPA”? Z drugiej strony, rozumiem, że ich autorzy zwracają uwagę na pewne niebezpieczeństwo. Czyli wyrażają obawę przed przemocą. Na żadną, w tym słowną, nie powinno być miejsca.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama