Estera Flieger: Nie ulegajmy szantażowi. Krytykujmy Zełenskiego i normalnie dyskutujmy o naszych stosunkach
Myślę, że bardzo ważne jest zauważenie, że relacje polsko-ukraińskie mają dwa poziomy: polityczny i międzyludzki. Bardzo bym nie chciała, żeby pierwszy wpłynął na drugi.
Komentarze
rodzaju „Wołodymyr Zełenski zrobił problem Ukraińcom mieszkającym w Polsce”
budzą mój sprzeciw. Miałabym pogniewać się na ukraińską koleżankę lub nie
podziękować ukraińskiemu taksówkarzowi za kurs, ponieważ prezydent Ukrainy
podjął głupią decyzję, nazywając elitarną jednostkę wojskową imieniem „Bohaterów
UPA”? Z drugiej strony, rozumiem, że ich autorzy zwracają uwagę na pewne
niebezpieczeństwo. Czyli wyrażają obawę przed przemocą. Na żadną, w tym słowną,
nie powinno być miejsca.
Pozostało jeszcze 82% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.