Reklama

Bogusław Chrabota: Blef Tuska czy ostra polityczna licytacja

Premier gra o wspólną listę koalicji w wyborach 2027 r. Tyle, że bez konsekwencji, bo wskazanie Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego bardziej dzieli koalicjantów, niż łączy. Chyba, że Donald Tusk po prostu ostro licytuje. A Maciej Berek to karta przetargowa.
Bogusław Chrabota: Blef Tuska czy ostra polityczna licytacja

Foto: PAP/Marcin Obara

Cel Donalda Tuska jest oczywisty. Zablokowanie rysującej się już na horyzoncie prawicowej większości, która mogłaby się wyłonić po wyborach w w 2027 r.. Cykl politycznej zmiany jest w Polsce powszechnie znany; po liberałach przychodzi prawica. I rzadko stosuje zasadę kontynuacji; najczęściej demoluje wszystkie zmiany wprowadzone przez rządy liberalno-lewicowe. Tym razem jednak, w ocenie premiera, sprawy poszłyby zapewne znacznie dalej niż po poprzednich dwóch kadencjach rządów koalicji stworzonej przez Donalda Tuska.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama