Rządzący w ostatnich latach konsekwentnie zwiększali budżet obronny. W efekcie ich działań wydatki na obronność wzrosły z ponad 57 mld zł w 2021 r. do rekordowych 200 mld zł w obecnym (co stanowi aż 4,8 proc. PKB), plasując Polskę wśród liderów wydatków zbrojeniowych w całym Sojuszu Północnoatlantyckim. 

Ministerstwo Obrony Narodowej jest jednym z najbardziej stabilnych i najrzadziej modyfikowanych resortów w polskiej strukturze rządowej. W ciągu ostatniej dekady szefów MON było zaledwie trzech. Za kadencji Mariusza Błaszczaka (2018-2023) przygotowano i uchwalono kluczową ustawę o obronie Ojczyzny (2022 r.), która diametralnie zwiększyła finansowanie armii. Błaszczak podpisał też historyczne i rekordowe kontrakty na sprzęt z USA oraz Korei Południowej (m.in. na czołgi Abrams i K2 Black Panther, myśliwce FA-50 i F-35 czy wyrzutnie HIMARS).

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Polska wyda 200 mld zł na obronność. Same pieniądze nie rozwiążą problemu

Pro

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON od grudnia 2023 r., kontynuuje proces zakupów wielkich ilości sprzętu wojskowego. Pod koniec 2025 r. zatwierdził strategiczny Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP, wyznaczający kierunki transformacji technicznej na kolejne 15 lat. Postawił za cel strategiczny osiągnięcie liczebności 500 tysięcy żołnierzy do 2030 r.

Modernizacja polskiej armii i konflikt o SAFE

O ile rząd PiS stawiał głównie na wielkie kontrakty zagraniczne (USA, Korea), o tyle obecne kierownictwo MON skupiło się na zamówieniach w polskim przemyśle zbrojeniowym, rozwoju technologii cyfrowych, dronów, łączności oraz obrony powietrznej. W ostatnim czasie kluczowym elementem sporu o modernizację armii między obecną koalicją rządową a PiS jest realizacja programu finansowego SAFE. Komisja Europejska przeznaczyła na programy obronne w ramach tego instrumentu 150 mld euro. Są to pożyczki na 45 lat, z czego przez pierwszych 10 trzeba spłacać tylko odsetki, a oprocentowanie jest niższe, niż gdyby Polska pożyczała te środki samodzielnie. Pierwsze środki z tej pożyczki, ponad 6,5 mld euro, trafiły nad Wisłę pod koniec maja. 

Z całej unijnej puli Polska zabezpieczyła dla siebie 43,7 mld euro (ok. 190 mld zł). Kosiniak-Kamysz w maju podpisał rekordowy pakiet 29 umów zbrojeniowych o łącznej wartości 78–79 mld zł, z czego niemal 90 proc. środków trafia bezpośrednio do polskich zakładów.

Polacy oceniają rządy PiS i koalicji w sprawie wojska. Wyniki sondażu

Który rząd bardziej przyczynił się do wzmocnienia polskiej armii? Na to pytanie odpowiedzieli uczestnicy sondażu, przeprowadzonego przez SW Research dla rp.pl. Największy odsetek respondentów wskazał na obecnie rządzący gabinet Donalda Tuska (29,1 proc.). Rząd Mateusza Morawieckiego wybrało 24,5 proc. ankietowanych. Niemal jedna czwarta badanych (22,8 proc.) oceniła natomiast, że oba rządy w podobny sposób przyczyniły się do wzmocnienia polskiego wojska. Nieco większy odsetek (23,5 proc.) nie ma w tej sprawie zdania. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

– Rząd Donalda Tuska za ten, który ma większe zasługi dla wzmocnienia armii, uważa ponad czterech na dziesięciu badanych powyżej 50. roku życia (41 proc.) i trzech na dziesięciu respondentów z wyższym wykształceniem. Takie zdanie podzielają ponad dwie na trzy osoby (36 proc.) o dochodach mieszczących się w granicach 5000 zł – 7000 zł netto i podobny odsetek respondentów z miast liczących nie więcej niż 20 tys. mieszkańców (37 proc.) – mówi Justyna Sobczak, Senior Project Manager w agencji SW Research.

Co ciekawe, gdyby w sondażu uczestniczyli tylko mężczyźni, liderem byłby rząd Morawieckiego (30,6 proc. wskazań wobec 29,6 proc. na rząd Tuska). Jeśli chodzi o rozwój armii, PiS ma jednak znacznie niższe notowania wśród kobiet (18,8 proc. przy 28,7 proc. wskazujących na obecny rząd). 

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 11-12 sierpnia 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.