38 posłów i dwóch senatorów
związanych z Rozwojem Plus Mateusza Morawieckiego może wreszcie odetchnąć z
ulgą. Pępowina łącząca ich z macierzystą partią została oficjalnie przecięta w
wyniku decyzji partyjnego sądu dyscyplinarnego. Co prawda mają jeszcze siedem
dni na odwołanie się od tego drakońskiego wyroku, ale należy wątpić, by takie
działania podjęli. Tak kończy się pierwszy etap buntu środowiska „harcerzy” i ich
lidera. Buntu, który tlił się od dawna, i choć sam Morawiecki jeszcze w lipcu
zapewniał, że „nie urodził się jeszcze taki intrygant, który by go podzielił z
prezesem Kaczyńskim”, wszyscy wokół byli pewni, że prędzej niż później wybuchnie
z całą mocą.