Reklama

Bogusław Chrabota: Morawiecki, zalotnik odtrącony

Dostał siarczysty policzek, zanim jeszcze opuścił PiS. Mateusz Morawiecki zaczyna misję samodzielnego lidera od głupawej porażki. I to ze Sławomirem Mentzenem.
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Tomasz Wojtasik

38 posłów i dwóch senatorów związanych z Rozwojem Plus Mateusza Morawieckiego może wreszcie odetchnąć z ulgą. Pępowina łącząca ich z macierzystą partią została oficjalnie przecięta w wyniku decyzji partyjnego sądu dyscyplinarnego. Co prawda mają jeszcze siedem dni na odwołanie się od tego drakońskiego wyroku, ale należy wątpić, by takie działania podjęli. Tak kończy się pierwszy etap buntu środowiska „harcerzy” i ich lidera. Buntu, który tlił się od dawna, i choć sam Morawiecki jeszcze w lipcu zapewniał, że „nie urodził się jeszcze taki intrygant, który by go podzielił z prezesem Kaczyńskim”, wszyscy wokół byli pewni, że prędzej niż później wybuchnie z całą mocą.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama