15 sierpnia w całym kraju odbywają się obchody Święta Wojska Polskiego, ustanowionego na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 1920 r. W tegorocznych uroczystościach biorą udział najważniejsi przedstawiciele władz państwowych, a ich głównymi punktami są defilada wojskowa w Warszawie oraz parada morska w Gdyni. Na ulicach stolicy prezentowali się żołnierze, pojazdy wojskowe i statki powietrzne, natomiast na Bałtyku w specjalnym szyku płynęły jednostki polskiej Marynarki Wojennej.
Donald Tusk w Święto Wojska Polskiego: Polska będzie bezpieczna tylko wtedy, gdy w Polsce nie będzie zdrady i głupoty
Szef rządu w swoim przemówieniu wygłoszonym w Gdyni w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej podkreślił, że bitwa ta była jedną z najważniejszych w dziejach nie tylko naszego kraju, ale i świata.
– Zawsze tego dnia pamiętamy i składamy hołd wszystkim bohaterom naszej historii. Nie tylko tej bitwy, żołnierzom, pilotom, a tu w Gdyni szczególnie marynarzom. Bez ich ofiary, bez ich poświęcenia, Polska nie byłaby dzisiaj wolnym, suwerennym państwem – dodał Donald Tusk.
Premier wymienił cztery filary bezpieczeństwa Polski: pierwszy – „bezpieczne i szczelne granice”, drugi – „realne sojusze i mądra polityka zagraniczna”, trzeci – „wielkie inwestycje w naszą armię” i czwarty – „gospodarka, która się rozwija”. – Już dzisiaj można powiedzieć, że budujemy siłę, która będzie rozstrzygała o losach regionu swoją nowoczesnością, liczebnością. Cały świat to docenia, szczególnie nasi sojusznicy – ocenił premier.
Podkreślił, że Polska gospodarka rozwija się obecnie cztery razy szybciej niż niemiecka i pięć razy szybciej niż francuska. – I robimy to w sytuacji trudnej geopolitycznie, bardzo wymagającej – zwrócił uwagę szef rządu.
– Nie chcemy już bitew, jeśli już – to zwycięskie, ale chcemy uniknąć wojny, a uniknie wojny tylko ten, kto jest silny, dobrze przygotowany, rzeczywiście niepodległy i suwerenny – podkreślił Tusk.
Wskazał również, że cztery filary bezpieczeństwa Polski „nie będą skuteczne, jeśli ci, którzy źle życzą państwu polskiemu, znajdą sojuszników wewnątrz”.
– Polska będzie bezpieczna nie tylko dlatego, że budujemy silne państwo – i budujemy silne polskie siły zbrojne, ale będzie bezpieczna tylko wtedy, kiedy w Polsce nie będzie zdrady, nie będzie skrajnej głupoty czy nieodpowiedzialności – dodał premier.
Jako przykład uderzania w bezpieczeństwo wskazał „blokowanie wydatków na zbrojenia – wielkiego projektu SAFE – 180 mld zł dla wojska, policji, Straży Granicznej, dla polskiego przemysłu zbrojeniowego”.
– Partie polityczne i politycy, którzy chcą wmówić Polakom, że naszym głównym problemem to jest Europa, że naszym wrogiem jest Ukraina, że Unia Europejska jest niepotrzebna, a Niemiec jest największym wrogiem (...) zapominają o Rosji – niebezpiecznym sąsiedzie, który toczy wojnę tuż za naszymi granicami, a czasami ta wojna wkracza też w nasze granice – zwrócił uwagę.
Szef rządu podkreślił, że „nie możemy pozwolić, aby zdrada, głupota, brudne interesy osłabiały naszą obronność i nasze bezpieczeństwo”.
– Wzywam wszystkich polityków, oni często najgłośniej krzyczą – Polska, wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor, ale tak jak w przeszłości, oni najczęściej doprowadzają do poważnych problemów, a czasami do porażek – ocenił szef rządu.
Premier podziękował także służbom mundurowym, nazywając paradę morską i defiladę w Warszawie „listem otwartym do naszych sąsiadów, sojuszników i naszych wrogów”. – Jesteśmy dobrze przygotowani. Ciężko pracujemy, żeby Polska była bezpieczna – podkreślił Tusk.
– Bezpieczny dom to jest największy dar naszego pokolenia dla naszych dzieci, dla naszych wnuków, dla przyszłej Polski – zaakcentował premier.
Czytaj więcej
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy złożył w sobotę gratulacje Polsce z okazji Święta Wojska Polskiego. Strona ukraińska podziękowała za wielolet...
Prezydent Karol Nawrocki: Dzisiejszy dzień to nie święto sprzętu. To święto polskiego żołnierza, święto człowieka
Prezydent, przemawiając do uczestników defilady wojskowej w Warszawie i mieszkańców, powiedział, że „staje przed nimi jako prezydent Polski i zwierzchnik Sił Zbrojnych, ale przede wszystkim jako dumny obywatel Rzeczpospolitej i reprezentant narodu, który doskonale zna cenę płaconą za niepodległość i za wolność narodu, który zna cenę prowadzonych wojen”.
Dodał, że Polska potrafi ocenić współczesne zagrożenia także dzięki historii.
Karol Nawrocki podkreślił, że 15 sierpnia to dzień wdzięczności także wobec dzisiejszych żołnierzy Wojska Polskiego. – To dla mnie i dla wszystkich władz państwowych dzień zobowiązania, nie tylko wobec przeszłości, historii i wobec pamięci, ale dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i przyszłości, wobec bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków – podkreślił prezydent.
Prezydent mówił, że z historii i ze zwycięstwa w 1920 r. można wyczytać to, co jest ważne dla przyszłości Polski.
Wówczas, w 1920 r. – zaznaczył Nawrocki – naród i społeczeństwo polskie były silne i odporne dzięki wartościom takim jak m.in. wolność, przywiązanie do polskiej kultury. Prezydent zaznaczył, że wówczas naród polski nie budował swojej siły z myślenia wyłącznie o dobrobycie i pieniądzach, bo miał idee. – Silny naród i silne społeczeństwo. Tak, podzielone, politycznie podzielone bardziej niż współcześni politycy – podkreślił.
Prezydent RP Karol Nawrocki przemawia przed defiladą wojskową na warszawskiej Wisłostradzie.
Jak zaznaczył, Polacy wówczas mieli różne wizje przyszłości. – Ale wówczas, w 1920 r. wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się żołnierz polski i wojsko polskie – powiedział prezydent.
– Dzisiaj rakieta nie będzie pytać, spadając, czy ktoś głosuje na jedną czy na drugą partię polityczną, a ten, kto napada na żołnierza na granicy nie pyta o jego preferencje polityczne – podkreślił Nawrocki. – Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory – zaapelował prezydent.
Prezydent Nawrocki podczas uroczystości w dniu Święta Wojska Polskiego na Wisłostradzie zaznaczył, że jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP „dba o to, aby obecny rząd realizował wszystkie kontrakty podjęte przez rząd poprzedni”.
Zwrócił się też do obecnego na uroczystości wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, zapewniając, że będzie dbać „także o to, by dobre projekty obecnego rządu nie zginęły w politycznej rywalizacji po roku 2027, po kolejnych wyborach parlamentarnych”. – Dla stabilizacji Wojska Polskiego nie jest wstydem, że dzisiejszy rząd realizuje ramowy plan działania poprzedników. To wielka odpowiedzialność, że udaje się realizować te projekty, które służą polskiemu wojsku – podkreślił.
Zaznaczył, że „dzisiejsze święto to nie jest święto sprzętu wojskowego czy święto nawet najnowocześniejszych technologii” – To święto polskiego żołnierza. Święto człowieka, który stoi za tym całym sprzętem – powiedział prezydent.
Dodał, że „wszystkie inwestycje – te z lat poprzednich, te z lat dzisiejszych i te w kolejnych dekadach – nie są najważniejsze”. – Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza, bo odwagi kupić nie można – mówił.
W czasie wojskowej defilady prezydent Karol Nawrocki podkreślił także, że „rok 1920 i wielkie zwycięstwo uczy tego, że wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie”.
– Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych, nawet tych ważnych(...). To polski żołnierz i polski dowódca będzie odpowiadał za nasze bezpieczeństwo i tylko wówczas możemy tworzyć silne strategiczne sojusze – powiedział Nawrocki.
Zaznaczył, że „polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać”.
Zwrócił uwagę, że sprzęt wojskowy zaprezentowany w czasie tegorocznej defilady można było zakupić „dzięki płaconym przez Polaków podatkom” – To nasze święto i to wasze święto – zaznaczył.
Nawrocki przypomniał, że na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „Bóg, Honor i Ojczyzna”, a nie SAFE”.
Przyznał, że „potrzebujemy międzynarodowej współpracy, rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, sojuszników”, ale jak zaznaczył „tu jest Polska i polski żołnierz – i tylko on buduje powagę tego wspaniałego, odważnego państwa z tak wielkim honorem i z pamięcią o zwycięstwie 1920 r.”.
– Będziemy poważnie traktowani, jeśli sami będziemy się poważnie traktować także w Wojsku Polskim – powiedział Nawrocki.
Prezydent wyraził także nadzieję, że „niebawem zostanie przyjęta Strategia Bezpieczeństwa Narodowego i dokumenty wykonawcze do strategii bezpieczeństwa narodowego” – I ustalimy, jak ma wyglądać nasza strategiczna kultura od infrastruktury, dyplomacji, demografii do bezpieczeństwa państwa – powiedział prezydent.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska nigdy nie przegrywała przez brak odwagi
– 106 lat temu na przedpolach Radzymina stał młody chłopak bez butów. Miał karabin, 27 naboi i rozkaz: nie cofać się. I się nie cofnął. Nie mówię tego, żeby było tylko uroczyście. Mówię to po to, abyśmy się zgodzili co do jednego, że Polska nigdy nie przegrywała przez brak odwagi. Polska przegrywała wtedy, gdy odwaga była wszystkim, co mieliśmy – tak swoje przemówienie rozpoczął szef MON.
Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że od lat – niezależnie od rządzących – „Polacy dają odwadze narzędzia” – Można zadać pytanie, dlaczego w tym roku stoimy podczas defilady pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”. Dlaczego jest to angielskie słowo? Odpowiem po polsku: S jak sojusze, A jak armia, F jak fabryki, E jak Europa. Cztery filary, cztery wyrazy, nie na sprzedaż i nie do zastąpienia – powiedział.
Polityk, mówiąc o sojuszach, zwrócił uwagę, że polski żołnierz służy m.in. w Rumunii, Turcji czy na Tarczy Wschód. – Dzisiaj polskie sojusze to jest to, co Polska wnosi, a nie to, o co prosi. Polska jest dziś w NATO, UE i nie jest podwykonawcą. Jest liderem. Nie tylko wydatków, ale i odwagi – zaznaczył.
– A jak armia. 220 tys. żołnierzy w służbie. Jeszcze nie tak dawno zawodowych żołnierzy mieliśmy 110 tys. Dziś jest ich 156 tys. Przed nami ambitny cel „armii 500”” – 300 tys. żołnierzy służących na co dzień i 200 tys. w rezerwie. To nie są hasła, to jest program rozwoju sił zbrojnych – zauważył szef MON i podziękował żołnierzom i ich rodzinom.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przemawia przed defiladą wojskową na warszawskiej Wisłostradzie.
Szef MON mówił także o kolejnym filarze – fabrykach. – Wydajemy w tym roku najwięcej na bezpieczeństwo. Jeszcze cztery lata temu było to ok. 60 mld, dzisiaj to 201 mld zł. Prawie 5 proc. PKB. Dane NATO pokazują, że Polska jest absolutnym liderem. Procenty się nie bronią – powiedział. – Ale powiem wam, gdzie te procenty pracują, m.in. w Stalowej Woli, w Kraśniku, w Nowej Dębie, w Siemianowicach Śląskich, w Grudziądzu. Te wydatki na zbrojenia i program SAFE to jest coś, co daje szanse, że przed nami nie przejedzie dzisiaj tylko stal. Przed nami przejeżdża czyjaś praca. Bo „Borsuk” jest polski, „Krab” jest polski, „Rosomak” jest polski, „Warmate” choć inaczej brzmi, też jest polski – dodał Kosiniak-Kamysz.
Jak zaznaczył polityk, „najważniejszą liczbą z programu SAFE jest 89 proc.” – Tyle inwestujemy w polskim przemyśle obronnym, dając polskie miejsca pracy. Tym się różni bezpieczeństwo wyprodukowane od bezpieczeństwa kupowanego. Bezpieczeństwo kupowane kończy się wtedy, gdy ktoś przestaje sprzedawać, a bezpieczeństwo wyprodukowane nie kończy się nigdy – powiedział szef MON.
Mówiąc o czwartym filarze – Europie – Kosiniak-Kamysz stwierdził, że Polska otrzymała największe środki z programu SAFE i jako pierwsza zaczęła je wykorzystywać. – Europa to dzisiaj Polska. Polska wyznacza kierunki działań Europie. [...] Polska jest liderem w ochronie przed nielegalną migracją. Polska ma najbardziej szczelną granicę. Jesteśmy liderami zbrojeń, zaproponowaliśmy pierwszy ogólnoeuropejski program, który zmienia oblicze Europy pod względem przemysłu zbrojeniowego – powiedział.
Obchody Święta Wojska Polskiego
Święto Wojska Polskiego obchodzone jest co roku 15 sierpnia i upamiętnia Bitwę Warszawską 1920 r., w której polskie wojska w wyniku skutecznej kontrofensywy odepchnęły siły bolszewickie spod Warszawy.
O godz. 8.00 w Warszawie odbyła się uroczysta msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. – Cud bezpieczeństwa, pokoju i wolności kosztuje wiele trudu. Wynika z podejmowanej codziennie z sumiennością służby i gotowości do najwyższych poświęceń – powiedział podczas mszy św. z okazji Święta Wojska Polskiego biskup polowy WP Wiesław Lechowicz. – Oby ten czas nigdy się nie zakończył – dodał. – Dziękujemy dzisiaj za bohaterskich żołnierzy Bitwy Warszawskiej 1920 r. i za godnych najwyższego uznania bohaterów naszych czasów, jakimi są dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego. Dziękujemy, że doskonale rozumiecie, że cud bezpieczeństwa, pokoju i wolności nie bierze się z niczego i nie wyrasta z jałowej ziemi, dlatego z wytrwałością i sumiennością podejmujecie codzienną służbę z gotowością do najwyższych poświęceń – zaznaczył duchowny.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i prezydent Karol Nawrocki na mszy świętej w intencji Ojczyzny i polskich żołnierzy w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Trwają obchody Święta Wojska Polskiego, które w tym roku odbywają się pod hasłem „Polska SAFE - bezpieczna Polska”.
Prezydent Karol Nawrocki i szef MON złożyli też wieńce przed pomnikami i tablicami upamiętniającymi postaci, które wniosły znaczący wkład w zwycięstwo z 1920 r. – przed warszawskim pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego, premiera Wincentego Witosa i generała Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego.
Prezydent RP Karol Nawrocki z małżonką, Martą Nawrocką składają wieniec pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego przed Belwederem w Warszawie.
O godz. 10 najważniejsi liderzy państwowi z prezydentem Nawrockim i wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem na czele wzięli udział w uroczystej zmianie warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Po uroczystości udali się na trybuny zbudowane przy warszawskiej Wisłostradzie. To tam w południe rozpoczął się kulminacyjny punkt obchodów – defilada wojskowa.
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas złożenia wieńca przed Grobem Nieznanego Żołnierza w trakcie uroczystej Zmiany Posterunku Honorowego na pl. Piłsudskiego w Warszawie.
Czytaj więcej
15 sierpnia w Warszawie odbędzie się defilada z okazji Święta Wojska Polskiego. Wydarzenie co roku wzbudza duże zainteresowanie wśród Polaków. Wzdł...
Gdynia: Obchody Święta Wojska Polskiego z udziałem marszałek Senatu
W Gdyni – podniesieniem wielkiej gali banderowej na okrętach Marynarki Wojennej i apelem pod Pomnikiem Polski Morskiej – rozpoczęły się obchody Święta Wojska Polskiego. W uroczystościach pod pomnikiem brał udział m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
W swoim wystąpieniu marszałek Senatu podkreśliła, że zwycięstwo z 1920 r. nie było przypadkiem, lecz wynikiem odwagi żołnierzy, wsparcia sojuszników oraz narodowej solidarności w obliczu zagrożenia. – 15 sierpnia przypomina nam, że zwycięstwo nazywane potocznie przez ludzi cudem nie było cudem, bo nie wzięło się znikąd. To była odwaga polskiego żołnierza, to było także wsparcie sojuszników (...). Ale zwycięstwo nad Rosją jest naszą zasługą, dlatego że potrafiliśmy w tych trudnych czasach zjednoczyć się – powiedziała.
Marszałek zwróciła też uwagę na konieczność zapewnienia żołnierzom odpowiedniego sprzętu, zaplecza i nowoczesnego wyszkolenia. – Żołnierz polski ma prawo oczekiwać, że zapewnimy mu najlepszy sprzęt, najlepsze wyszkolenie, że zapewnimy mu zaplecze niezawodnych sojuszników i nowoczesnej gospodarki (...). Składając naszym żołnierzom i marynarzom najlepsze życzenia w dniu święta, mogę obiecać, że z tych zadań i obowiązków my jako klasa polityczna się wywiążemy – zaznaczyła Małgorzata Kidawa-Błońska.
Uroczysty apel przy pomniku Polska Morska w Gdyni.
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas uroczystego apelu przy pomniku Polska Morska w Gdyni.
„Wiceminister Stanisław Wziątek uczestniczy dziś w obchodach Święta Wojska Polskiego w Gdyni. Uroczystości rozpoczęły się złożeniem kwiatów przed Pomnikiem Polski Morskiej” – informował MON w serwisie X.
Około godz. 10.30 z pokładu niszczyciela ORP „Błyskawica” zostało oddanych 21 wystrzałów salwy honorowej. Dalsza część oficjalnych obchodów została zaplanowana na godz. 11.30 na końcu Skweru Kościuszki.
Główną atrakcją była widowiskowa parada morska z udziałem ponad 20 okrętów polskich i wojsk sojuszniczych. Zgrupowanie tworzyło armadę ciągnącą się od Gdańska Brzeźna do Gdyni. Pierwsze jednostki minęły Molo Południowe ok. godz. 13.30.
Warszawa: Wojskowa parada w dniu Święta Wojska Polskiego
Z udziałem m.in. zwierzchnika Sił Zbrojnych RP, prezydenta Karola Nawrockiego i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza kilkanaście minut po godz. 12 w Warszawie rozpoczęła się wojskowa defilada, w której brali udział reprezentanci wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Na początku zaprezentowano komponent lotniczy.
Karol Nawrocki w odkrytym pojeździe wojskowym dokonał przeglądu pododdziałów stojących na Wisłostradzie. Prezydentowi towarzyszył Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła. Niedługo później odśpiewano hymn.
Prezydent RP Karol Nawrocki i Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła
W defiladzie na stołecznej Wisłostradzie brało udział ok. 2 tys. żołnierzy i 300 maszyn – przede wszystkim najnowszego sprzętu, jak Borsuki, K2 czy wyrzutnie Patriot.
Defilada ruszyła po pokazie desantu wojskowych spadochroniarzy, którzy podczas opadania na spadochronach rozwinęli m.in. flagę państwową. Potem zaprezentowano lotniczy komponent sił zbrojnych, m.in. rządowe samoloty Boeing 737 i Gulfstream G550, francuskie myśliwce Rafale, a także najnowszy nabytek Sił Powietrznych RP, czyli samoloty F-35.
Skoczek spadochronowy z polską flagą podczas defilady wojskowej na warszawskiej Wisłostradzie, w ramach obchodów Święta Wojska Polskiego.
Śmigłowce AH-64 Apache podczas defilady wojskowej na warszawskiej Wisłostradzie.
Na wstępie defilady na warszawskiej Wisłostradzie prezydent wręczył także nominacje generalskie 21 oficerom Wojska Polskiego, reprezentującym różne rodzaje wojsk, różne jednostki i dowództwa. Symboliczne buławy przekazał oficerom wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Niedługo później rozległo się 12 salw armatnich.
Na czele defilady po przemówieniu prezydenta i szefa MON przemaszerowała kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego w mundurach Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej, a za nią reprezentanci poszczególnych rodzajów sił zbrojnych – poza Wojskami Lądowymi, Siłami Powietrznymi i Marynarką Wojenną – to m.in. Wojska Specjalne – konkretnie jednostka AGAT, której żołnierze występują z zasłoniętymi twarzami i w bojowym rynsztunku.
Za specjalsami zobaczyć można było reprezentantów Wojsk Obrony Terytorialnej w charakterystycznych oliwkowych beretach, żołnierzy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w ciemnoniebieskich oraz Żandarmerii Wojskowej w czerwonych.
Dalej zobaczyć można było reprezentantów poszczególnych jednostek wojskowych w Polsce, poczty sztandarowe, a także żołnierzy państw sojuszniczych stacjonujących w Polsce. Za częścią pieszą defilady zobaczyć można było także szwadron kawalerii, a dalej – przejazd wojskowych pojazdów.
Defilada rozciągnęła się docelowo na długość kilku kilometrów; żołnierze i pojazdy przemieszczali się w stałym szyku, utrzymując jednocześnie stałą prędkość wynoszącą ok. 8 km/h. Wcześniej na wodach Zatoki Gdańskiej w Gdyni ruszyła parada morska okrętów – a także statków powietrznych – Marynarki Wojennej RP.
Parada Morska z okazji Święta Wojska Polskiego w Gdyni. W specjalnym szyku popłynie 20 jednostek Marynarki Wojennej RP i okrętów sojuszniczych.
Problemy komunikacyjne w stolicy. Te mosty i ulice są zamknięte
W sobotę w Warszawie są utrudnienia w związku z defiladą. Wisłostrada jest zamknięta od Mostu Skłodowskiej-Curie do ulicy Gagarina. Połączenia z Wisłostradą nie mają: Trasa AK i Most Grota-Roweckiego, Aleja „Solidarności” i Most Śląsko-Dąbrowski oraz Most Poniatowskiego.
Od strony Mokotowa kierowcy pojadą z Wisłostrady wyłącznie na Trasę Łazienkowską w kierunku centrum lub na Most Łazienkowski. Zmiany wprowadzone zostały w piątek o godz. 16 i potrwają do soboty do godz. 16.
Dodatkowo do godz. 16 w sobotę zamknięty będzie parking pod Mostem Śląsko-Dąbrowskim. Z kolei w sobotę od północy do godz. 16 zakaz parkowania będzie obowiązywał na ulicach: Krajewskiego, Zakroczymskiej, Jeziorańskiego, Wenedów, Sanguszki, Boleść, Mostowej, Bugaj, Karowej, Lipowej, Dobrej, Wiślanej, Gęstej i Wybrzeże Kościuszkowskie.
„Kierowcy mogą omijać zamknięty odcinek Wisłostrady ulicami Modlińską i Jagiellońską, a następnie Wybrzeżem Helskim, Wybrzeżem Szczecińskim i Wałem Miedzeszyńskim. Osoby jadące od strony Łomianek zostaną skierowane na ulicę Marymoncką, a następnie ulicami Słowackiego, Mickiewicza, Andersa i Marszałkowską” – przekazał stołeczny ratusz.
Z powodu uroczystej zmiany wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza od godz. 6 nie można zaparkować przy Królewskiej od Krakowskiego Przedmieścia do Marszałkowskiej. Od godz. 8 do 11 kierowcy nie przejadą przez Plac Piłsudskiego oraz Królewską od Placu Małachowskiego do Krakowskiego Przedmieścia. Zamknięta jest także ulica Tokarzewskiego-Karaszewicza. Na objazdy pojadą autobusy linii: 107, 111, 116, 128, 175, 178, 180 i 503.
W godzinach 11.30-13.00 – podczas próby przelotu samolotów – całkowicie wstrzymany zostanie ruch na Moście Gdańskim i Moście Śląsko-Dąbrowskim. Zamknięte zostaną drogi dla rowerów wzdłuż Wisłostrady od ulicy Krasińskiego do Mostu Śląsko-Dąbrowskiego. Nie będzie można przejść ani przejechać przez Wisłostradę przy Krasińskiego, Wenedów, Ludnej i Łazienkowskiej. Zamknięte zostanie również przejście podziemne przy ulicy Sanguszki. Od godz. 11 do godz. 14 piesi i rowerzyści nie skorzystają także z kładki pieszo-rowerowej i Mostu Gdańskiego.
Czytaj więcej
Defilada i parada morska z okazji obchodów Święta Wojska Polskiego mają pobić po raz kolejny rekord. MON zapowiada, że będzie to największa defilad...
„Po zamknięciu Wisłostrady i ulic poprzecznych, czyli od piątku po godzinie 16, zmienią się trasy autobusów linii: 100, 106, 107, 108, 114, 118, 127, 131, 141, 159, 162, 166, 167, 185, 187 oraz nocnych N14, N16, N33, N64 i N83” – przekazał Zarząd Transportu Miejskiego.
Od godz. 11 do godz. 14 tramwaje będą jeździły Mostem Gdańskim, ale nie będą stawały na przystankach. Po godz. 11 autobusy także nie zatrzymają się na Moście Gdańskim, a między godziną 11.30 a 13.30 w ogóle nie będą kursowały Mostem Gdańskim i Mostem Śląsko-Dąbrowskim.
Zmienią się wtedy trasy linii 100, 190, 409 i 500. Linia 100 od skrzyżowania Świętojerskiej z Bonifraterską pojedzie ulicami: Miodową, Senatorską, Wierzbową, przez Plac Piłsudskiego, Królewską, przez Plac Małachowskiego, Mazowiecką, przez Plac Powstańców Warszawy, Szpitalną, Bracką, Kruczą, Alejami Jerozolimskimi, Bracką, przez Plac Trzech Krzyży i dalej swoją trasą.
Autobusy linii 190 po stronie Pragi będą dojeżdżały do skrzyżowania Alei „Solidarności” i Targowej, a po stronie Śródmieścia do Placu Bankowego. Natomiast linie 409 i 500 na Pradze dojadą do Ronda Starzyńskiego, a w Śródmieściu do Dworca Gdańskiego.
Jeśli wyłączony zostanie ruch tramwajowy na Mostach Śląsko-Dąbrowskim i Gdańskim, zmienią się również trasy tramwajów. Po stronie Pragi tramwaje linii 1 i 76 pojadą do pętli Ratuszowa-Zoo, 4, 18 i 20 do Dworca Wschodniego/Kijowskiej, a 6 i 28 do pętli Żerań FSO. Po lewej stronie Wisły tramwaje 1 będą kursowały do pętli Piaski, 20 do przystanku AWF 04 na ulicy Marymonckiej, 4 i 18 pojadą ulicami Andersa i Mickiewicza do pętli Marymont-Potok, 6 z Tarchomina Kościelnego dojadą do stadionu Polonii, 28 pojadą Okopową, Aleją „Solidarności” i Aleją Jana Pawła II, a 76 ulicami Andersa i Stawki do przystanku Muranowska.
Linia turystyczna T będzie kursowała z Placu Narutowicza do pętli Marymont-Potok. W sobotę w godzinach 11-18 częściej będą kursowały pociągi metra na obu liniach.
Dodatkowo w sobotę linie autobusowe dzienne (w tym lokalne typu Lxx) kursować będą według świątecznego rozkładu jazdy. Linie nocne według nocnego weekendowego (NP) rozkładu jazdy. Zawieszone zostanie kursowanie linii 126. W noc 15/16 sierpnia realizowany będzie kurs linii 705 o godz. 1.35 z krańca Metro Marymont. Metro kursować będzie według niedzielnego rozkładu jazdy – z kursami nocnymi w noc 15/16 sierpnia.
Czytaj więcej
W sieci pojawiają się nagrania sprzętu wojskowego na ulicach Warszawy, którym towarzyszą fałszywe twierdzenia o rzekomych przygotowaniach Polski do...
Pikniki wojskowe, pokazy sprzętu i rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej
Podczas sobotnich obchodów w godz. 10.00-18.00 na warszawskiej Cytadeli otwarta będzie wojskowa „strefa edukacyjno-kulturalna” z możliwością spotkania się z żołnierzami, zobaczeniem sprzętu wojskowego czy transmisją defilady. Podobne strefy zorganizowane będą m.in. w Gdyni, Krakowie, Giżycku, Stalowej Woli, Tarnowie, Piekarach Śląskich, Bydgoszczy, Łodzi i Radomiu.
Po głównych obchodach, w niedzielę 16 sierpnia, swoje wydarzenia zaplanowało Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie. Również tam zorganizowana zostanie strefa wojskowa. W planach jest także otwarta dla publiczności rekonstrukcja Bitwy o godz. 14.30.
15 sierpnia przypada rocznica – w tym roku 106. – zwycięskiej dla Polski Bitwy Warszawskiej 1920 r. Zwycięstwo polskiego wojska zadecydowało o zachowaniu niepodległości kraju i zatrzymało marsz rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią. Było także jednym z najważniejszych elementów pamięci historycznej II RP.
W 1923 r. 15 sierpnia został ogłoszony Świętem Wojska Polskiego. Pozostawał nim do 1947 r. Od 1992 r. Święto Wojska Polskiego ponownie obchodzone jest w połowie sierpnia.
Obchody Święta Wojska Polskiego rozpoczęły się już w czwartek w południe. Wówczas wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył medale i wyróżnienia żołnierzom i pracownikom Sił Zbrojnych RP. Uroczystość odbyła się w podwarszawskim Ossowie, gdzie powstało Muzeum Bitwy Warszawskiej.