„Przy zapewnieniu optymalnych warunków realizacja projektu mogłaby zakończyć się nawet w 2029 r.” – piszą urzędnicy prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego w odpowiedzi na pytania „Rzeczpospolitej” o szczegóły prac nad stałą bazą wojsk amerykańskich w Polsce. „Wybudowanie kompleksowej infrastruktury dla amerykańskich żołnierzy, ich rodzin oraz obsługi bazy to duże i złożone przedsięwzięcie, porównywalne z budową małego miasta. Wszystko zależy od wyniku rozmów prowadzonych na szczeblu międzyrządowym oraz dynamiki prac legislacyjnych i infrastrukturalnych, które są po stronie polskiego rządu” – dodaje BBN.

Reklama
Reklama

Jakie będą koszty budowy stałej bazy wojsk USA w Polsce?

Od tego, jaka będzie lokalizacja i wielkość bazy, będą zależały koszty jej powstania. BBN informuje, że orientacyjnie przyjmowane jest założenie i takie rozmowy prowadzone są z administracją amerykańską, że w bazie będzie stacjonowało na stałe 5 tys. żołnierzy, „co pozwala oszacować wydatki w przedziale od 11 do 17 mld zł”. – W przypadku programu rozłożonego na kilka lat nie jest to wydatek wykraczający poza możliwości budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej – słyszymy w BBN.

Gdzie może być zlokalizowana baza? W tej kwestii wciąż nie ma jasności. Nie wiadomo też, kiedy zapadnie decyzja o utworzeniu bazy wojsk amerykańskich w Polsce.

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth odwołał w tym tygodniu spotkanie w Pentagonie z wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem. Oficjalnie z powodu kolizji terminów w związku z wizytą prezydenta Chin w Waszyngtonie. Jednak z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że strona amerykańska nie podjęła jeszcze decyzji o ewentualnej redukcji i przesunięciu swoich wojsk, zatem nie może jasno deklarować tworzenia bazy w Polsce.

Amerykańskie media twierdzą, że rozważana jest redukcja o 25-40 tys. żołnierzy w Europie, czyli nawet o połowę. W tej sprawie ścierają się stanowiska polityków amerykańskich, w tym Pete'a Hegsetha z wojskowymi. Jednocześnie kilka dni temu prezydent USA Donald Trump poinformował w serwisie Truth Social, że trwają rozmowy dotyczące utworzenia stałej bazy U.S. Army w Polsce. Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w Waszyngtonie powiedziała, że decyzja może zapaść po przeglądzie sił amerykańskich pod koniec tego roku.

Stała baza USA w Polsce to przedsięwzięcie porównywalne z budową małego miasta

Ogólne warunki brzegowe są znane: bliskość lotniska, węzłów komunikacyjnych, np. autostrad, centrum logistycznego i dużego miasta na zachodzie Polski. Z ust jednego z rozmówców „Rzeczpospolitej” związanego z ośrodkiem prezydenckim, słyszymy: „Wiele zależy od tego, jakie wojska zdecydują przesunąć do Polski Amerykanie, a tego przecież jeszcze nie wiemy. Jeżeli byłaby to np. ciężka brygada lub dywizja wojsk lądowych, lepszą lokalizacją byłby Wrocław i okolice, gdyby zaś komponent lądowy został wzmocniony znacznymi Siłami Powietrznymi, lepszym rozwiązaniem mógłby być Poznań z lotniskiem wojskowym w Krzesinach. W grze może być też Szczecin”.

Czytaj więcej

Polski generał ostrzega: Rosja może użyć samolotu w naszej przestrzeni powietrznej

Prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podkreśla, że w procesie tworzenia bazy kluczowa jest specustawa, za której przyjęcie odpowiada strona rządowa. Przyjęcie specustawy zapewni finansowanie prac infrastrukturalnych i pozwoli przyspieszyć inwestycję m.in. poprzez usunięcie przeszkód administracyjnych.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapytany przez „Rzeczpospolitą”, czy w jego resorcie trwają prace nad projektem specustawy w sprawie budowy bazy wojsk amerykańskich, potwierdził, że w MON ustawa jest przygotowywana. Jednocześnie nie sprecyzował, na jakim etapie są prace, czy np. są już gotowe jej założenia.    

Czytaj więcej

Stała baza USA w Polsce. Wiceszefowa MON potwierdza doniesienia „Rz” o możliwym terminie

„Działanie to powinno być priorytetem, powiązanym z planowanym zakończeniem prac nad przeglądem rozmieszczenia sił USA (Global Posture Review oraz European Posture Review). Przedłożenie projektu specustawy będzie jednoznacznym sygnałem, że strona polska dokłada wszelkich starań, by zapewnić optymalne warunki dla zwiększonej, stałej obecności wojsk USA na terenie RP” – wskazuje BBN. „Prezydent RP Karol Nawrocki od początku wspiera tę inicjatywę, dlatego ośrodek prezydencki, w tym Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, jest gotowy zaangażować się w prace legislacyjne i oferuje stronie rządowej pełną współpracę” – dodają urzędnicy z BBN.

BBN wyklucza równocześnie, aby był to projekt prezydencki. „Inne warianty mogą być brane pod uwagę w sytuacji, np. ewentualnych opóźnień prac legislacyjnych” – słyszymy.

Kiedy baza USA powstanie, kiedy uzyska pełną gotowość?

Przypomnijmy, że wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w maju skierował oficjalną propozycję do strony amerykańskiej w sprawie utworzenia nowej, stałej bazy wojsk USA w Polsce. 16 czerwca 2026 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę nr 142 upoważniającą Ministra Obrony Narodowej do działań zmierzających do utworzenia takiej stałej bazy. Obejmuje to konsultacje z rządem USA, propozycje lokalizacji oraz koszty wsparcia infrastrukturalnego i logistycznego po stronie polskiej. Premier Donald Tusk podkreślał konieczność wczesnych przygotowań logistycznych, finansowych, organizacyjnych i mieszkaniowych.

„Jak wielokrotnie podkreślał szef MON, Polska jest gotowa ponosić finansowe konsekwencje inwestycji w swoje bezpieczeństwo przez stałą obecność wojsk amerykańskich. Środki na ten cel zostaną zabezpieczone w budżecie państwa, jednak obecnie nie podajemy konkretnych kwot” – poinformował Wydział Medialny MON.

Warto dodać, że przedstawiona data otwarcia wynika z faktu, że wtedy prezydentem USA wciąż będzie Donald Trump, który mógłby bazę otworzyć. Tymczasem wiceminister obrony Stanisław Wziątek stwierdził kilka dni temu w RMF FM, że baza mogłaby ewentualnie osiągnąć pełną gotowość po 2030 r., ale niekoniecznie do 2039 r.