Ułatwienie reagowania na zmieniające się potrzeby rynku pracy oraz dalsza cyfryzacja procedur administracyjnych związanych z legalizacją zatrudnienia obcokrajowców to główne cele projektu nowelizacji ustawy o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, który trafił niedawno do konsultacji.

Czytaj więcej

Większe uprawnienia sądów w sprawach ZUS. Rząd przyjął projekt

Praca bez zezwolenia. Rząd będzie mógł wskazywać kraje

Jedną z najważniejszych zmian jest przyznanie Radzie Ministrów kompetencji do wskazywania – w drodze rozporządzenia – państw spoza UE, których obywatele będą mogli podejmować pracę w Polsce bez konieczności uzyskania zezwolenia. Rozwiązanie ma pozwolić na szybsze dostosowywanie przepisów do zmieniającej się sytuacji gospodarczej i polityki migracyjnej państwa.

– Z uzasadnienia projektu wynika, że chodzi o obywateli 10 państw wysoko rozwiniętych – Australii, Kanady, Japonii, Republiki Korei, Nowej Zelandii, Singapuru, Izraela, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Tajwanu. Jak wskazują sami autorzy propozycji, do tej pory ci cudzoziemcy stanowili około 1 proc. wszystkich obcokrajowców, którym w 2025 r. wydano zezwolenia na pracę. Proponowany mechanizm ma zatem zbyt ograniczony zakres i nie wpłynie istotnie na poprawę funkcjonowania systemu zatrudniania cudzoziemców ani na odciążenie administracji publicznej – uważa Nadia Winiarska z Konfederacji Lewiatan.

125 tys.

pracodawców zatrudniało na początku 2026 roku cudzoziemców

Ekspertka zdaje sobie sprawę, że obywatelstwo jest kryterium łatwiejszym do zweryfikowania.

– Nie uważam jednak, że jest ono obiektywne i dostosowane do aktualnych potrzeb polskiego rynku pracy. Dostęp do ułatwień powinien być kształtowany przede wszystkim w oparciu o kwalifikacje i znaczenie pracownika dla polskiej gospodarki, a nie wyłącznie kryterium obywatelstwa – ocenia.

Zdaniem ekspertki w obliczu utrzymujących się niedoborów kadrowych oraz potrzeb inwestycyjnych polskiej gospodarki konieczne są rozwiązania ułatwiające pozyskiwanie pracowników. Jej zdaniem jednak to, co proponuje resort rodziny, niewiele zmieni.

– Obecnie problem polega przede wszystkim na przewlekłości i nieprzewidywalności obowiązujących procedur. Na wydanie zezwolenia na pracę w niektórych miastach czekamy nawet kilka miesięcy, a zdarza się, że i ponad pół roku. Od dłuższego czasu postulujemy więc, aby praca urzędów została zorganizowana w taki sposób, żeby zezwolenia były wydawane przynajmniej w ustawowych terminach – mówi Nadia Winiarska. 

Kolejna kwestia, na którą wskazuje ekspertka, to utrzymanie na stałe uproszczonej procedury dotyczącej obywateli Ukrainy.

– Obowiązująca uproszczona ścieżka zatrudnienia obywateli Ukrainy jest bardzo pozytywnie oceniana przez przedsiębiorców. W ich przypadku pracodawca ma obowiązek wysłać powiadomienie do urzędu pracy. Różnica polega na tym, że powiadomienie jest składane już po rozpoczęciu przez cudzoziemca pracy. Dzięki temu można go zatrudnić natychmiast, bez konieczności oczekiwania na wydanie decyzji administracyjnej – wyjaśnia.

– Uproszczona procedura dla obywateli Ukrainy będzie obowiązywała do 2029 r. – przypomina Nadia Winiarska. 

Czytaj więcej

Umowa o pracę dla kuriera i kierowcy. Rząd szykuje nowe przepisy

Zawody deficytowe, czyli jakie? 

Ekspertka zwraca też uwagę na potrzebę wydania rozporządzenia określającego zawody deficytowe.

– W tym przypadku nie byłaby potrzebna dodatkowa, indywidualna weryfikacja kompetencji. Jeżeli widzimy, że cudzoziemiec będzie wykonywał zawód deficytowy, taka osoba mogłaby liczyć na szybszą ścieżkę uzyskania zezwolenia – mówi.

Nadia Winiarska zwraca jednocześnie uwagę, że po wejściu w życie w czerwcu ub.r. ustawy o powierzaniu pracy cudzoziemcom czas trwania procedur wyraźnie się wydłużył.

– Wprowadzono wówczas nowe przesłanki, których spełnienie warunkuje możliwość zalegalizowania pracy. Często są one bardzo trudne do zweryfikowania, a zostały sformułowane w dość ogólny sposób. Wydaje się więc, że nawet urzędy mają problem z oceną, czy dany podmiot spełnia wszystkie warunki uzyskania zezwolenia na pracę – mówi.

Co więcej, jak wskazuje, zapowiadana integracja wszystkich systemów, która miała usprawnić weryfikację tych informacji, wciąż nie została zakończona.

– Przepisy przewidują jeszcze rok na dostosowanie tych systemów – zauważa.

I dodaje, że resort rodziny planuje kolejną zmianę regulacji dotyczących cudzoziemców, ale poprzednie zmiany jeszcze nie funkcjonują prawidłowo.

Etap: konsultacje publiczne