Czy
Karol Nawrocki ma predyspozycje, by zostać liderem polskiej prawicy? W kręgach
publicystów to teza dość oczywista. Mamy też jej potwierdzenie w sondażu United
Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Wyniki są przytłaczające. Aż 54,4 proc.
respondentów uznaje, że Nawrocki ma takie predyspozycje. Przeciwnego zdania
jest 28,8 proc. pytanych. W kręgu zwolenników prawicy to
przekonanie ma jeszcze większe poparcie – aż 81 proc. To specjalnie nie
dziwi, ale ciekawsze są wyniki w grupie zwolenników rządzącej koalicji. Tu
Nawrockiego za oczywistego kandydata na lidera prawicy uważa 28 proc., czyli więcej niż jedna czwarta. To dużo, choć warto podkreślić, że w tym gronie postrzeganie prezydenta jako potencjalnego lidera prawicy nie przenosi się na ocenę jego osoby
i jego udziału w polityce. W tym badaniu chodzi tylko o przywództwo jednej z
dwóch konkurujących formacji, nic więcej. Ale i to dużo. Zwłaszcza, że Nawrocki
zamknął dopiero pierwszy rok pięcioletniej kadencji. To tylko dwanaście
miesięcy. Niemniej niezwykle dla prezydenta udane.