Materiał powstał we współpracy PEKAO SA
Bank Pekao S.A. znalazł się w gronie europejskich instytucji finansowych zaangażowanych w budowę nowej infrastruktury płatniczej opartej na technologii blockchain. Dołączył do konsorcjum Qivalis, które chce stworzyć regulowany stablecoin denominowany w euro. Obecnie projekt skupia 37 banków z 15 krajów Europy.
W praktyce chodzi o cyfrowy token pieniądza elektronicznego, czyli EMT (Electronic Money Token). Ma to być cyfrowa forma pieniądza powiązana z euro, której wartość będzie zabezpieczona w relacji 1:1. Jeżeli użytkownik posiada token o wartości 1 euro, powinien mieć możliwość jego wykupu za 1 euro. To właśnie odróżnia regulowany stablecoin od spekulacyjnych aktywów cyfrowych, których ceny mogą się gwałtownie zmieniać.
Dla firm i klientów największą korzyścią płynącą z takiego rozwiązania są szybsze i tańsze płatności transgraniczne. Dzisiejsze przelewy międzynarodowe, zwłaszcza poza godzinami pracy banków, bywają kosztowne i czasochłonne. Stablecoin działający na blockchainie może funkcjonować całą dobę, także wieczorami, w weekendy i święta. Konsorcjum Qivalis zakłada stworzenie rozwiązania, które umożliwi płatności i rozliczenia w czasie rzeczywistym, z wykorzystaniem EMT zabezpieczonego 1:1 w euro i zgodnego z unijnymi regulacjami.
– Rynek płatności przechodzi dynamiczną transformację. Pojawienie się takich rozwiązań jak SEPA Instant (przelewy natychmiastowe na terytorium Unii Europejskiej) czy systemu Wero (płatności natychmiastowe między rachunkami bankowymi) pokazuje, że zarówno sektor finansowy, jak i użytkownicy oczekują coraz szybszych i bardziej dostępnych sposobów transferu środków – mówi Antonina Karwasińska, dyrektor Biura Operacji i Rozwoju w Biurze Maklerskim Pekao, odpowiedzialna za współpracę z Qivalis.
– Stablecoiny wpisują się w te potrzeby, ale ich przewaga nie wynika wyłącznie z szybkości rozliczeń. Kluczową cechą jest możliwość obsługiwania transakcji w skali globalnej, a także programowalność, pozwalająca automatycznie powiązać płatność z określonym zdarzeniem, dostawą składnika aktywów lub wykonaniem usługi. To właśnie połączenie programowalności, natychmiastowości rozliczenia i globalnego zasięgu odróżnia stablecoiny od innych obecnych innowacji płatniczych. Dodatkowo, wraz z rozwojem rynku tokenizowanych papierów wartościowych, stablecoiny mogą pełnić funkcję cyfrowego odpowiednika gotówki, wykorzystywanego do rozrachunku transakcji. Wypełniają one lukę w obszarze tzw. cash leg, umożliwiając efektywny rozrachunek tokenizowanych instrumentów finansowych na infrastrukturze DLT – dodaje Antonina Karwasińska.
– Dołączenie Banku Pekao S.A. do konsorcjum Qivalis to ważny krok w kierunku współtworzenia nowoczesnej, europejskiej infrastruktury finansowej opartej na technologii blockchain. Regulowane stablecoiny mogą znacząco usprawnić płatności transgraniczne i rozliczenia, czyniąc je szybszymi, tańszymi i bardziej dostępnymi – mówi Łukasz Januszewski, wiceprezes Banku Pekao S.A. Jak podkreśla, udział w tej inicjatywie pozwala bankowi aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu przyszłości rynku aktywów cyfrowych w Europie. Wzmacnia też pozycję Pekao jako instytucji rozwijającej nowoczesne, bezpieczne i zgodne z regulacjami rozwiązania dla klientów.
Wśród uczestników konsorcjum znajdują się między innymi ING Bank N.V., BNP Paribas S.A., UniCredit S.A., Erste Group Bank AG, Raiffeisen Bank International AG, Danske Bank A/S, KBC Bank NV, CaixaBank S.A. oraz Banque Fédérative du Crédit Mutuel. Skala projektu pokazuje, że europejskie banki nie traktują aktywów cyfrowych wyłącznie jako niszy technologicznej. Coraz częściej widzą w nich element infrastruktury finansowej, zwłaszcza w obszarze płatności, rozliczeń i tokenizacji aktywów.
Co ważne, rynek stablecoinów rozwija się bardzo szybko. Według CoinDesk Data w marcu 2026 r. jego kapitalizacja wynosiła ok. 320 mld dol. Z kolei dane Artemis Analytics wskazują, że wartość globalnych transakcji z użyciem stablecoinów w 2025 r. sięgnęła ok. 33 bln dol., co oznaczało wzrost o 72 proc. rok do roku. Widać więc, że stablecoiny nie są już wyłącznie narzędziem kojarzonym z rynkiem kryptowalut. Coraz częściej stają się elementem rzeczywistego obiegu finansowego.
Dla Europy projekt Qivalis ma również znaczenie strategiczne. Globalny rynek stablecoinów jest dziś zdominowany przez rozwiązania powiązane z dolarem amerykańskim. Europejski token oparty na euro może więc być odpowiedzią na tę przewagę i wzmocnić rolę wspólnej waluty w cyfrowym systemie finansowym. Qivalis planuje wprowadzić token EMT na rynek w drugiej połowie 2026 r., po uzyskaniu odpowiednich zgód regulacyjnych od holenderskiego banku centralnego, De Nederlandsche Bank.
Istotne jest także otoczenie prawne. W UE rynek kryptoaktywów porządkuje regulacja MiCA, czyli Markets in Crypto-Assets. Jest to zestaw przepisów, który ma zwiększyć bezpieczeństwo i przejrzystość rynku. W przypadku stablecoinów wprowadza m.in. wymogi dotyczące rezerw, prawa wykupu tokena oraz silniejszego nadzoru nad największymi projektami. Innymi słowy, emitent takiego tokena nie może jedynie obiecywać stabilności, musi wykazać, że posiada odpowiednie zabezpieczenie i działa pod kontrolą regulatorów.
Zaangażowanie Banku Pekao S.A. w Qivalis stanowi element procesu, w którym europejskie banki chcą mieć większy wpływ na rozwój rynku aktywów cyfrowych i budować jego standardy na podstawie europejskich regulacji.
Materiał powstał we współpracy PEKAO SA