Strategiczny akwen jest jednym z najważniejszych szlaków transportowych dla światowego handlu i dostaw surowców energetycznych.

– Kiedy zakończymy pokonywanie Iranu, który ponosi obecnie bardzo dotkliwe straty, wkrótce ogłoszę cieśninę Ormuz terytorium Stanów Zjednoczonych – powiedział Trump podczas wystąpienia w nowej akademii policji hrabstwa Nassau w Garden City w stanie Nowy Jork.

Trump: Żaden statek nie przepływa bez naszej zgody

Prezydent przekonywał również, że amerykańska blokada cieśniny nadal obowiązuje. Według niego „żaden statek nie przepływa” przez nią, jeśli USA na to nie pozwolą.

Te twierdzenia kwestionują jednak irańskie władze wojskowe. Centralne dowództwo irańskich sił zbrojnych określiło je jako bezpodstawne kłamstwa i wymysły.

Dane firmy Kpler, zajmującej się analizą rynku surowców i transportu morskiego, wskazują, że ruch w cieśninie rzeczywiście znacząco się zmniejszył, ale nie został całkowicie wstrzymany. Jak podała CNN, do 12 sierpnia, czyli w ciągu 166 dni od rozpoczęcia wojny, przez cieśninę Ormuz przepłynęło 3371 jednostek. To około 20 proc. poziomu ruchu sprzed wojny.

Czytaj więcej

Trump grozi więzieniem za ujawnianie informacji o uszczuplonych zapasach amunicji

Spór o żeglugę i bezpieczeństwo

Kontrola nad cieśniną Ormuz jest jednym z kluczowych punktów spornych w relacjach między Waszyngtonem a Teheranem. Przez akwen położony między Iranem a Omanem przebiega jedna z najważniejszych tras transportu ropy i gazu na świecie. Ograniczenia żeglugi mają bezpośrednie konsekwencje dla światowych rynków energii.

W kwietniu USA i Iran, za pośrednictwem Pakistanu, uzgodniły zawieszenie broni. Później, 17 czerwca, oba państwa podpisały porozumienie otwierające drogę do negocjacji nad ostatecznym układemRozmowy utknęły jednak w martwym punkcie. Jednym z głównych problemów okazały się gwarancje bezpieczeństwa oraz kwestia swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz.

Czytaj więcej

Najwyższy rangą generał USA ostrzega Trumpa. Szuka wyjścia z wojny z Iranem

Kolejna eskalacja między USA i Iranem

Między 8 a 24 lipca doszło do kolejnej serii wzajemnych ataków. Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na cele znajdujące się na terytorium Iranu. Teheran odpowiedział atakami na obiekty i sprzęt wojskowy USA w kilku państwach arabskich, w tym w Jordanii, Bahrajnie i Kuwejcie.

Najnowsza zapowiedź Trumpa dotycząca cieśniny Ormuz może dodatkowo zaostrzyć spór o przyszłość strategicznego szlaku. Iran odrzuca twierdzenia Waszyngtonu o przejęciu kontroli nad cieśniną.