Grupa ING BSK wypracowała w II kwartale 2026 r. 1,19 mld zł zysku. To o 5,1 proc. więcej niż przed rokiem i o 45 proc. więcej niż w I kwartale 2026 r. Wynik netto był lepszy niż spodziewał się rynek, w ankiecie "Parkietu" analitycy prognozowali średnio 1,15 mld zł.

Wyniki ING BSK za II kwartał 

Wzrost zysku rok do roku jest o tyle zaskakujący, że nastąpił mimo podwyższenia stawki CIT dla sektora z 19 do 30 proc., co w przypadku innych banków automatycznie przełożyło się na spadek wyników netto w ujęciu rocznym. Władze ING BSK wyjaśniają jednak, że ta poprawa była raczej zdarzeniem jednorazowym, przede wszystkim jako efekt przejęcia ING TFI i rozpoczęcia pełnej konsolidacji tej spółki. W całym I półroczu zysk netto jednak spadł do 2 mld zł z 2,15 mld zł rok wcześniej. 

Pozostałe pozycje finansowe już takich zaskoczeń nie przynoszą, ale i tak wyglądają całkiem solidnie. Wynik odsetkowy wyniósł 2,33 mld zł i był o 7,2 proc. wyższy niż rok wcześniej, choć okazał się nieco niższy od oczekiwań analityków. Wynik z opłat i prowizji zwiększył się do 679 mln zł, czyli aż o 16,3 proc. rok do roku i o 14,1 proc. wobec poprzedniego kwartału. Koszty operacyjne wzrosły umiarkowanie – o 4,4 proc. do 1,10 mld zł – co pozwoliło poprawić wskaźnik kosztów do dochodów do 41 proc.

Czytaj więcej

Ponad 9 mld zł zysku. Banki znów zaskoczą wynikami

Saldo odpisów na ryzyko kredytowe wyniosło 40 mln zł, podczas gdy rynek oczekiwał około 161 mln zł. Wiceprezes Bożena Graczyk podczas konferencji podała za to, że bank zawiązał dodatkowe 90 mln zł rezerw na różne ryzyka prawne, w tym 20 mln zł na transakcje nieautoryzowane oraz 70 mln zł na ryzyka związane z ochroną konsumentów, postępowaniami UOKiK i skutkami orzecznictwa TSUE dotyczącego kredytów konsumenckich. Wynik odsetkowy z tego tytułu został pomniejszony o 12 mln zł w II kw.

Rekordowy przyrost liczby klientów i mocne kredyty hipoteczne

Bardzo mocno wyglądają wyniki biznesowe ING BSK. W samym II kwartale bank pozyskał ponad 100 tys. nowych klientów indywidualnych, co było najwyższym kwartalnym przyrostem od sześciu lat, a w segmencie korporacyjnym nawiązał relacje z 19 tys. firm. – Przyrost liczby klientów pokazuje, że ING pozostaje jednym z najchętniej wybieranych banków na polskim rynku – podkreślił prezes Michał Bolesławski cytowany w komunikacie. I wyjaśniał to efektem połączenia atrakcyjnej oferty z prostymi procesami cyfrowymi, w tym uproszczonego otwierania kont dla najmniejszych firm. Na koniec czerwca liczba klientów detalicznych wzrosła do 4,82 mln, a klientów korporacyjnych do 611 tys.

Czytaj więcej

Nowy szef Revoluta: Celujemy nawet w 15 mln klientów w Polsce

Wartość nowych kredytów mieszkaniowych wyniosła w I półroczu 5,8 mld zł, co oznacza wzrost o 19 proc. rok do roku i przełożyło się na udział rynkowy na poziomie 15,3 proc. ING BSK utrzymuje drugą pozycję na rynku sprzedaży hipotek, a istotną część nowego biznesu stanowią refinansowania. – Naszą ambicją jest utrzymywanie drugiego miejsca na rynku, dlatego adekwatnie dostosowujemy ofertę zarówno dla kredytów stałoprocentowych, jak i zmiennoprocentowych – zaznaczyła Graczyk. Dodatkowym wsparciem sprzedaży ma być wdrożona w II kwartale cyfrowa hipoteka, czyli całkowicie zdalny proces dostępny w aplikacji Moje ING, który ma uprościć i przyspieszyć uzyskanie kredytu mieszkaniowego.

Łącznie portfel kredytowy wzrósł o 9 proc. do 189,9 mld zł, a depozyty klientów zwiększyły się aż o 16 proc. do 258,3 mld zł. Szczególnie szybko rosły produkty inwestycyjne i fundusze – ich wartość zwiększyła się o 174 proc., głównie dzięki przejęciu ING TFI.