Reklama

„Rzecz w tym”: W sytuacji zagrożenia nie wystarczy liczyć wyłącznie na służby

Czy osiem godzin spędzonych w jednostce wojskowej może realnie przygotować obywatela na sytuację kryzysową? Dziennikarka Rzeczpospolitej Estera Flieger wzięła udział w szkoleniu „wGotowości”, by przekonać się, czego naprawdę uczą żołnierze i czy Polska jest gotowa na budowanie odporności obywatelskiej. W podcaście „Rzecz w tym” opowiada o swoich doświadczeniach, rozmowach z ekspertami i o tym, dlaczego bezpieczeństwo zaczyna się od relacji z sąsiadami.

Estera Flieger podkreśla, że udział w szkoleniu nie był dziennikarskim eksperymentem, lecz świadomą, prywatną decyzją. Jak mówi, chciała zdobyć podstawowe umiejętności przydatne nie tylko w razie wojny, ale również podczas katastrof naturalnych czy blackoutu. – Nie był to mój zawodowy cel, tylko moja prywatna inicjatywa, moja prywatna chęć – deklaruje dziennikarka. Jej zdaniem nawet krótki kurs daje więcej niż całkowity brak przygotowania.

Jednym z najmocniejszych punktów szkolenia okazały się zajęcia z ratownikiem pola walki. To właśnie tam uczestnicy poznawali zasady tamowania krwotoków i używania opaski uciskowej, a wiedza przekazywana była również na podstawie doświadczeń z wojny w Ukrainie. – To było naprawdę bardzo ciekawe – Estera Flieger przyznaje, że właśnie ta część najmocniej uświadomiła jej, jak ważna może być szybka i właściwa reakcja w sytuacji zagrożenia.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama

Powiązane

Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama