Mnie również nie podoba się obecne rozwiązanie, w którym do kandydowania do KRS wystarczy poparcie 25 sędziów. Nie oznacza to jednak, że można ignorować obowiązujące prawo, tak jak chcą tego inicjatorzy tzw. prawyborów – mówi Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego.