Reklama

Prezes UODO po dwóch latach kadencji: rosnąca liczba skarg i zapowiedź walki z deepfake’ami

Do Urzędu Ochrony Danych Osobowych rokrocznie płynie coraz więcej skarg, dotyczących naruszenia w ochronie newralgicznych informacji. Prezes urzędu alarmuje, że nasze dane są dziś wykorzystywane przez cyberprzestępców, a walka z deepfake'ami powinna wkroczyć w decydującą fazę.

Publikacja: 28.01.2026 14:32

Konferencja odbywa się w związku z upływem połowy kadencji szefa UODO.

Warszawa, 28.01.2026. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski podczas spotkania w Muzeum Historii Polski.

Konferencja odbywa się w związku z upływem połowy kadencji szefa UODO.

Foto: Tomasz Gzell/PAP

W ubiegłym roku obywatele do Urzędu Ochrony Danych Osobowych wnieśli 12986 skarg dotyczących ochrony szczególnie newralgicznych informacji na swój temat – prawie 5 tys. więcej niż w 2024 r. i ponad 6 tys. więcej niż w 2023 r. W ciągu ostatnich trzech lat wzrosła też liczba zgłoszonych naruszeń, sięgając w zeszłym roku progu niemal 22,5 tys. przypadków. Takie czyny nie pozostają jednak bez reakcji, bo w tym okresie prezes UODO nałożył 32 kary pieniężne, między innymi maksymalną 27-milionową sankcję na Pocztę Polską, w związku z przetwarzaniem danych obywateli przy przygotowaniu tzw. wyborów kopertowych. Łączna kwota kar w 2025 r. sięgnęła niemal 64,5 mln zł, a wysokość tych poszczególnych rośnie.

Czytaj więcej

Urząd Ochrony Danych Osobowych chce podwoić liczbę kontroli

Prezes UODO o deepfake'ach: ochrona prawna niewystarczająca, czego dowodzi praktyka 

Rolą prezesa UODO nie jest jednak jedynie reagowanie „po fakcie”, ale też zapobieganie katastrofalnym skutkom działalności, która albo nie jest jeszcze obwarowana odpowiednimi przepisami, albo też regulacje te nie są wystarczające. Jak mówił dziennikarzom pełniący tę funkcję Mirosław Wróblewski, podsumowując ostatnie dwa lata swojego urzędowania, jedną z takich kwestii są szerzące się deepfake'i.

– Ochrona prawna jest niewystarczająca, czego dowodzi praktyka. Stworzenie wyraźnych przepisów, które dałyby szybszą ochronę prawną, jest niezwykle istotne. Szczególnie w sytuacji, kiedy nie mamy wdrożonego Aktu o usługach cyfrowych, bo wiemy, że pan prezydent zawetował ustawę wprowadzającą go do polskiego porządku prawnego. Dlatego w tej sytuacji warto, aby te przepisy – zwłaszcza skierowane na ochronę najmłodszych – uchwalić jak najszybciej – podkreśla prezes UODO.

Czytaj więcej

Prezes UODO: Ludzie się skarżą bo ich świadomość jest większa
Reklama
Reklama

Plaga filmów z nurtu „deep porn”. Na szali zdrowie psychiczne dzieci 

Jak przyznał, mimo że w Polsce obowiązują przepisy, które teoretycznie można stosować do rozwiązywania takich problemów, wciąż bywa, że rodzice i szkoła spotykają się z sytuacjami, w których „organy ścigania nie chcą zwalczać tego typu zjawisk”. Dlatego też bezzwłocznie potrzeba przepisów, które podążą z duchem czasu i jednoznacznie zdefiniują, że deepfake'i – szczególnie „w nurcie” deep porn, czyli przerabianie cudzego wizerunku tak, aby sztucznie wygenerowany obraz wykorzystać np. w filmie pornograficznym – są kategorycznie zakazane. Zdaniem Mirosława Wróblewskiego, powinniśmy więc podążyć śladami Francji i Włoch, czy też innych krajów europejskich, które już planują podobny ruch. – Nie powinniśmy czekać, bo taka sytuacja zagraża zdrowiu psychicznemu naszych dzieci – przypomniał. Jak dodał, słuszność decyzji UODO dotyczących stosowania technologii deepfake, potwierdzają decyzje sądów administracyjnych.

Czytaj więcej

Prezes UODO o wzroście kar, wyborach kopertowych i zbieraniu przez PiS PESEL

Rosnąca liczba cyberataków. Dane osobowe to element bezpieczeństwa państwa 

W walce na poziomie krajowym i europejskim poszczególne państwa mają wspomagać różne europejskie regulacje – ze wspomnianym Akcie o usługach cyfrowych na czele. Zdaniem prezesa UODO trzeba wystrzegać się fragmentarycznego podejścia do kwestii przepisów po to, aby stworzyć spójny system ochrony. Musimy więc przyczynić się do współtworzenia i stabilizacji europejskiego porządku.

Szef urzędu poinformował również, że borykamy się obecnie również z rosnącą liczbą cyberataków. A zagrożenia dla cyberbezpieczeństwa nie mogą być traktowane tylko jako problem stricte techniczny, ale powinny być one postrzegane jako element ochrony naszych praw i wolności. Dzisiaj bowiem nasze dane osobowe stały się zasobem wykorzystywanym w cyberprzestępczości i w działaniach hybrydowych, dlatego ich ochronę musimy uznać za element bezpieczeństwa państwa. Wszystko to jednak uzupełnione musi zostać przez właściwą edukację obywateli i budowanie ich świadomości.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo karne
Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama