Reklama

Wysłuchanie publiczne projektu ustawy praworządnościowej. Konflikt sędziów z sędziami trwa

Głębokie podziały w środowisku sędziowskim zdominowały wtorkowe wysłuchanie publiczne rządowego projektu tzw. ustawy praworządnościowej. Dla jednych przepisy te to niezbędny antybiotyk, który uzdrowi sądy, dla innych niekonstytucyjne wyrzucanie sędziów z zawodu.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek na posiedzeniu sejmowej komisji sprawi

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka

Foto: PAP/Rafał Guz

Trwają sejmowe prace nad rządowym projektem tzw. ustawy praworządnościowej, która ma uregulować status tzw. neosędziów poprzez pozbawienie mocy prawnej uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziego i ich powrót na poprzednio zajmowane stanowiska. Częścią tych prac miało być wysłuchanie publiczne, do którego doszło we wtorek.

Reforma wymiaru sprawiedliwości do kosza? Część sędziów przeciwko tzw. ustawie praworządnościowej

Przez blisko trzy godziny prezentowano stanowiska i uwagi do ministerialnych przepisów. Choć pojawiły się nieliczne wypowiedzi niezrzeszonych obywateli, to posiedzenie zdominowały głosy ze stowarzyszeń sędziowskich stojących po dwóch stronach konfliktu trawiącego od lat to środowisko.

Czytaj więcej

Rząd przyjął projekty praworządnościowe Waldemara Żurka. Jest ważna poprawka

Według przedstawicieli Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Aequitas projekt jest niezgodny z konstytucją. – Projekt narusza zasadę demokratycznego państwa prawa, zasadę legalizmu, zasadę podziału i równowagi władz, zasadę ochrony godności człowieka, zasadę równości wobec prawa, prawo do sądu i zasadę nieusuwalności sędziów. Nie można z mocy ustawy ingerować we władzę sądowniczą w ten sposób, żeby usuwać jakąś grupę sędziów, tylko z racji tego, że mieli nominację w określonym okresie, bez spełnienia wymogów wskazanych w licznych orzeczeniach europejskich – mówiła sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz.

Reprezentujący Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak stwierdził, że te przepisy nie mają szansy na wejście w życie z uwagi na prawdopodobne weto prezydenta. – Projekt opiera się na bolszewickiej zasadzie, że kadry decydują o wszystkim. Chodzi o to, żeby ci, którzy byli przez lata pomijani i cierpią z tego powodu, mogli się teraz obsadzić w najwyższych instancjach. (…) Jest to wprost sprzeczne z konstytucją, ingeruje w prerogatywę prezydenta, nie da się ustawą zaprzeczyć konstytucji, a sędziego można wyrzucić jedynie w drodze postępowania dyscyplinarnego – mówił Piebiak.

Reklama
Reklama

W podobnym tonie o projekcie wypowiadał się sędzia Zygmunt Drożdżejko z Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP” – Ustawa powinna nosić tytuł o wyrzucaniu, degradacji i poniżaniu sędziów, aby zrobić miejsce dla sędziów nominowanych przez ministra sprawiedliwości. (…) To jest rzeczywisty cel tej ustawy – stwierdził sędzia Drożdżejko.

Głos w dyskusji zabrał też były zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów Michał Lasota. Jego zdaniem wbrew narracji rządzących proponowany projekt nie wykonuje orzeczeń europejskich trybunałów. – Ten projekt w sferze retorycznej opiera się na hipokryzji apolityczności. Fundamentem bezprawności tej ustawy jest złamanie zasady art. 180 konstytucji, że sędzia jest nieusuwalny (…) Nawet komuniści nie decydowali się na to, żeby usunąć z pracy ustawą tysiąc sędziów. Tego nawet nie zrobili Niemcy – mówił inny były zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów, Przemysław Radzik.

Polskie sądy w zapaści. Potrzebna regulacja statusu tzw. neosędziów

Jako prawidłowy i pożądany projekt resortu oceniło z kolei Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sądów Administracyjnych. Sędzia Aleksandra Wrzesińska-Nowacka wskazała, że powoływanie sędziów jest uprawnieniem prezydenta, a nie konstytucyjną prerogatywą. – I m.in. z tego powodu w ustawie zaproponowano taki sposób rozwiązania problemu. Bo nie udawajmy, że nie mamy problemu. Polska płaci odszkodowania za naruszenie prawa obywatela do sądu i będzie te odszkodowania płaciła. Tyka nam zegar, bo mamy określony termin wykonania wyroku pilotażowego – stwierdziła Wrzesińska-Nowacka.

W ocenie prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Bartłomieja Przymusińskiego, ustawa praworządnościowa zapewni przyspieszenie spraw rozpatrywanych w sądach, stabilność i ureguluje na przyszłość kwestię statusu sędziowskiego. – Czego boją się osoby, które uzyskały stanowiska przed wadliwie ukształtowaną KRS w ostatnich latach? Uczciwej rywalizacji? Środowisko sędziowskie powinno wskazywać 15 z 25 członków KRS, aby zapewnić, że taka Rada nie będzie reprezentowała interesów politycznych żadnego ugrupowania – wskazywał sędzia Przymusiński.

Czytaj więcej

Senat za reformą Krajowej Rady Sądownictwa. Czy będzie weto prezydenta?

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur podkreślał, że każdy obywatel ma prawo do rzetelnego procesu przed niezależnym i bezstronnym sądem ustanowionym ustawą. Jak mówił projekt ministerstwa ma to prawo w Polsce przywrócić. – Sytuacja polskiego wymiaru sprawiedliwości, z powodu działania nieprawidłowo ukształtowanej KRS, jest taka, że trudno sobie wyobrazić gorszą (…) To pokazuje do czego prowadzi upolitycznienie trybu wyboru organu, który ma być odpowiedzialny za niezależność sądownictwa. Wszystkie te patologie pokazują, że tak się nie da i nie tego oczekują obywatele państwa, w którym mają panować rządy prawa. Coś trzeba z tym nieporządkiem, bałaganem zrobić – twierdził Mazur.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem proponowany projekt jest rodzajem antybiotyku, który ma uzdrowić zainfekowany wymiar sprawiedliwości. – Ta ustawa ma charakter proporcjonalny, nie ingeruje w niczyje prawa i wolności obywatelskie w sposób większy niż to niezbędne – zaznaczył wiceszef MS.

Przepisy, nad którymi debatowano we wtorek mają uregulować status tzw. neosędziów, czyli sędziów powołanych po 2018 r., których status jest kwestionowany z uwagi na udział w procedurze nominacyjnej obecnej KRS. W jaki sposób?

Neosędziowie w kolorowych grupach. Skarga nadzwyczajna do likwidacji

Kluczem ma być uznanie za nieważne z mocy ustawy uchwał obecnej KRS dotyczących powołań sędziowskich i powtórzenie wszystkich „nielegalnych” konkursów sędziowskich przed „legalną” KRS. Zgodnie z projektem tzw. neosędziowie mają zostać podzieleni na kategorie, od których będzie zależał ich dalszy los.

W kategorii zielonej znajdują się tzw. młodzi sędziowie, których status ma zostać uzdrowiony w drodze uchwał przyszłej KRS. Chodzi o grupę 1,1 tys. osób, które po zmianach z mocy ustawy staną się niekwestionowanymi sędziami.

W grupie żółtej są sędziowie, którzy awansowali po ocenie przez obecną KRS. Mają oni zostać cofnięci na poprzednio zajmowane stanowiska, ale swoje obecne funkcje pełniliby jeszcze przez dwa lata na delegacji. Następnie, jeśli nie zrezygnują, będą uczestniczyli w ponownych konkursach sędziowskich.

Do kolejnej grupy określonej jako czerwona – zaliczono tzw. neosędziów, którzy przed powołaniem w procedurze przed obecną KRS wykonywali inny zawód prawniczy. Stracą oni status sędziów. Będą mogli ubiegać się o powrót do swoich dawnych profesji albo pozostać w danym sądzie jako referendarze.

Reklama
Reklama

Co ważne, wyroki wydane dotychczas przez tych sędziów mają co do zasady pozostać w mocy. Projekt umożliwia jednak przy tym wzruszenie takich orzeczeń stronom, które wcześniej konsekwentnie kwestionowały legalność składu orzekającego. – Te wszystkie polityczne strachy, że orzeczenia wydane w sądach powszechnych przez neosędziów zostaną wyrzucone do kosza, to nieprawda. Ta ustawa przesądza, że te orzeczenia pozostają w mocy – mówił w czwartek Żurek.

Projekt przewiduje też likwidację kwestionowanej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego oraz pozostawienie w strukturze tego sądu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Po zmianach sędziowie orzekający w tej Izbie zostaną wylosowani spośród wszystkich sędziów SN. Przepisy te znoszą też skargę nadzwyczajną, nie przewidując przy tym instrumentu, który miałby tę skargę zastąpić.

Czytaj więcej

Ustawa Waldemara Żurka. Wyroki tzw. neosędziów do podważenia, wystarczy wniosek
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama