Za nowelą zagłosowało 52 senatorów, a 28 było przeciw. Senat nie zgodził się też wcześniej na odrzucenie ustawy w całości, czego domagali się senatorowie PiS. Nowelizacja trafi teraz na biurko prezydenta.
Mowa o przygotowanej przez resort sprawiedliwości ustawie, która reformuje KRS tak, aby odebrać Sejmowi kompetencję wyboru sędziów-członków KRS i przywrócić to uprawnienie środowisku sędziowskiemu. Według ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka jest to ustawa kompromisu, która nie dzieli sędziów na „neosędziów” i „sędziów”, przywraca porządek w sądach i daje gwarancję wyjścia z sądowych zaległości.
Zgodnie z nowelą w zreformowanej Radzie znajdzie się sześciu sędziów sądów rejonowych, trzech sędziów sądów okręgowych, dwóch sędziów sądów apelacyjnych i po jednym z sądów wojskowych, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz jeden sędzia wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Do KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem, w tym z co najmniej 5-letnim stażem na aktualnie zajmowanym stanowisku. Oznacza to, że do kandydowania uprawnieni będą także niektórzy tzw. neosędziowie. Kandydatury będzie mogła zgłosić grupa 50 czynnych sędziów, Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych i Krajowa Rada Notarialna.
Czytaj więcej
Dzień przed Wigilią rząd przyjął dwa flagowe projekty resortu sprawiedliwości: tzw. ustawy prawor...