Wyrok NSA, jak zauważa Portal Samorządowy, ma istotne znaczenie dla gmin i spółdzielni, które od lat zwracają uwagę na ograniczone możliwości w zakresie egzekwowania prawidłowej segregacji odpadów. Samorządowcy podkreślają też, że problem stanowi nie tylko kwestia monitoringu, lecz także m.in. niezgłaszania nieruchomości do systemu czy zaniżania liczby osób w deklaracjach odpadowych.

Czytaj więcej

Czy kamera w osiedlowym śmietniku narusza RODO? Zapadł precedensowy wyrok

Segregacja śmieci: Samorządy apelują o zmiany w przepisach

– Jakimi sposobami możemy zidentyfikować osoby, które nie segregują czy podrzucają śmieci, jeżeli jesteśmy pozbawieni jakichkolwiek możliwości wypełniania ustawowych przepisów? – zastanawiał się Leszek Klonowski, zastępca prezesa zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej w rozmowie z Portalem Samorządowym.

Eksperci, z którymi rozmawiał serwis, zwracają uwagę na konieczność zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, a także na potrzebę skuteczniejszego egzekwowania przepisów. Małgorzata Izdebska ze Związku Miast Polskich przyznała, że prowadzą na ten temat rozmowy z Ministerstwem Klimatu i Środowiska.

Portal Samorządowy zauważa, że RODO utrudnia kontrolę nad systemem nie tylko w kontekście monitoringu. W związku z ochroną danych gminy nie mogą uzyskać także dostępu do wielu katalogów danych, które ułatwiłyby im np. weryfikację deklaracji śmieciowych oraz identyfikację gospodarstw domowych, które nie złożyły tego dokumentu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Gminy chcą więcej narzędzi do nadzoru. Kamery w altanie śmietnikowej naruszają RODO