Reklama
Rozwiń
Reklama

Małgorzata Manowska skarży do TK kontrasygnatę premiera

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego wymóg kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów w obszarze wymiaru sprawiedliwości. Chodzi m.in. o decyzję wyznaczającą przewodniczącego zgromadzenia, które wybiera kandydatów na I prezesa SN.

Publikacja: 23.01.2026 18:49

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzata Manowska

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzata Manowska

Foto: Radek Pietruszka/PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są zastrzeżenia Małgorzaty Manowskiej wobec wymogu kontrasygnaty premiera w kontekście Sądu Najwyższego?
  • W jakich sytuacjach wymagana jest kontrasygnata prezesa rady ministrów w procesie wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia sędziów?
  • Jakie problemy i kontrowersje wywołała kontrasygnata złożona przez Donalda Tuska?
  • Dlaczego wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczący kontrasygnaty jest ważny dla procedur w Sądzie Najwyższym?

Jak poinformowano na stronie SN, wniosek Manowskiej został sporządzony 20 stycznia. „Skarga dotyczy przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, która uzależnia od podpisu Prezesa Rady Ministrów ważność wyznaczenia przez Prezydenta RP sędziego Sądu Najwyższego na przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Wskazane wyznaczenie jest konieczne w sytuacji, gdy przewodniczenie obradom przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego nie jest możliwe lub gdy zgłoszono jego kandydaturę, w przeciwnym razie urzędujący Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego z mocy prawa przewodniczy obradom Zgromadzenia” - czytamy w komunikacie SN.

I prezes SN chce odebrać premierowi prawo do kontrasygnaty

Takie same zarzuty dotyczą kontrasygnaty niezbędnej przy wyznaczeniu sędziego, który przewodniczyć ma zgromadzeniu wybierającemu kandydatów na szefów Izb SN.  „Kwestionowane we wniosku rozumienie przepisów uniemożliwia bowiem dokonanie wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, które pozostaje nieobsadzone od dnia 3 września 2024 r.” - wskazano w komunikacie.

Wniosek Małgorzaty Manowskiej dotyczy również wymogu uzyskania kontrasygnaty premiera w kolejnych przypadkach:  gdy prezydent powierzy sędziemu SN kierowanie Sądem Najwyższym lub pracą Izby w razie zwolnienia stanowiska – odpowiednio – I Prezesa SN lub Prezesa SN.

To nie wszystko. Kontrasygnata jest niezbędna również wtedy, gdy prezydent  wyznaczy sędziów SN do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego, a także przy mianowaniu asesorów sądowych w sądach powszechnych oraz wojewódzkich sądach administracyjnych. To również jest przedmiotem wniosku Małgorzaty Manowskiej.

Reklama
Reklama

Jak pomyłkowa kontrasygnata Donalda Tuska zablokowała plany I prezes SN

Przypomnijmy, że we wrześniu 2024 r.  premier Donald Tusk złożył kontrasygnatę pod postanowieniem prezydenta Andrzeja Dudy o wyznaczeniu tzw. neosędziego Krzysztofa Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, które miało dokonać wyboru nowego prezesa tej Izby.  Zgoda premiera wywołała konsternację i oburzenie po stronie m.in. prawników znanych z obrony praworządności za rządów PiS. Donald Tusk twierdził, że jego decyzja była wynikiem błędu. Miał go popełnić urzędnik Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a dokładnie minister Maciej Berek. - Doszło do sytuacji, do której nie powinno było dojść. Więcej taka sytuacja nie ma prawa się powtórzyć - mówił wtedy Donald Tusk. Następnie uchylił własną kontrasygnatę. 

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w lipcu 2025 r., że zrobił to skutecznie. W uzasadnieniu NSA stwierdził, że wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego nie jest osobistą kompetencją, konstytucyjną prerogatywą prezydenta i decyzję taką można zaskarżyć do sądu administracyjnego. 

Czytaj więcej

Nieoczekiwany zwrot akcji: kontrasygnata premiera zaskarżona do sądu

Gdy Andrzej Duda miał wyznaczyć osobę pełniącą obowiązki prezesa Izby Pracy Sądu Najwyższego po zakończeniu kadencji na tym stanowisku przez sędziego Piotra Prusinowskiego, premier zadeklarował, że kontrasygnaty już nie udzieli. Wtedy kontrolę nad Izbą przejęła I prezes SN. Według części prawników nie miała do tego prawa i do czasu wyboru nowego prezesa Izbą powinien kierować najstarszy stażem w SN przewodniczący wydziału tj. sędzia Dawid Miąsik. Po zapowiedzi premiera, że złoży zawiadomienie do prokuratury, Małgorzata Manowska wyznaczyła sędziego Miąsika do tymczasowego kierowania Izbą.

 

Czytaj więcej

Premier zdecydował. Nie będzie kontrasygnaty w sprawie Izby Pracy
Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Sądy i trybunały
Przeszukanie w budynku KRS. Małgorzata Manowska mówi o próbie zastraszenia sędziów
Dane osobowe
Czy kamera w osiedlowym śmietniku narusza RODO? Zapadł precedensowy wyrok
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama