Projekt ustawy o PIP został przyjęty przez Radę Ministrów mimo licznych zastrzeżeń środowisk biznesowych. Przedstawiciele pracodawców podkreślają, że mieli zaledwie siedem dni na odniesienie się do zmienionej wersji projektu, co jest sprzeczne z zasadami dialogu społecznego i uniemożliwia rzetelną analizę.
Pracodawcy obawiają się nowych uprawnień PIP
Jak donosi PulsHR, aspektem, który wzbudza najwięcej obaw i zastrzeżeń, są nowe kompetencje okręgowych inspektorów pracy. Będą oni mogli w drodze decyzji administracyjnej przekształcić umowę cywilnoprawną w umowę o pracę. Zdaniem przedstawicieli pracodawców może to rodzić „istotne wątpliwości konstytucyjne”. Eksperci uważają również, że organ kontrolny nie powinien być wyposażony w tak daleko idące środki ingerujące w stosunki cywilnoprawne.
Czytaj więcej:
Co wobec tego proponują Pracodawcy RP? Przede wszystkim aby skutki decyzji inspektora działały dopiero po zakończeniu postępowania odwoławczego lub po wyroku sądu. W ten sposób będzie można ograniczyć ryzyko wieloletnich korekt podatków i składek. Eksperci apelują też, by ich głos został uwzględniony na etapie prac wdrożeniowych oraz w Senacie.
Czytaj więcej: PIP zmieni umowy cywilnoprawne w umowy o pracę. Burza po decyzji rządu