Reklama

Sławomir Mentzen imperatorem. „Rzeczpospolita” ujawnia, jakie uprawnienia uzyskał

Wskutek technicznych zmian w ugrupowaniu Sławomira Mentzena obowiązywać zaczął nowy statut, dający prezesowi uprawnienia, nieznane w innych formacjach – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Budzi to kontrowersje wśród działaczy, sam lider partii miał zdziwić się, że sąd zaakceptował dokument.
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen

Lider Konfederacji Sławomir Mentzen

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w statucie partii Sławomira Mentzena wywołały kontrowersje?
  • Co oznacza nowe uprawnienie prezesa partii i jak wpływa na jej strukturę?
  • Jakie techniczne problemy doprowadziły do powstania nowego ugrupowania Imperium Kontratakuje?
  • Jakie są nowe kategorie osób powiązanych z partią według statutu?
  • Jakie potencjalne zagrożenia dla demokracji zauważają komentatorzy w związku z nowym statutem?
  • Dlaczego istnieje obawa związana z przejściowymi przepisami dotyczącymi wyboru organów krajowych partii?

Samodzielne przyjmowanie członków partii oraz jednoosobowe wymierzanie im kar dyscyplinarnych, z wykluczeniem włącznie – m.in. takie uprawnienia daje prezesowi statut partii Imperium Kontratakuje. Dzięki nim jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen może sięgnąć w swojej partii po władzę, jakiej nie mają nawet oskarżani o wodzowski styl zarządzania Jarosław Kaczyński i Donald Tusk. A wszystko z powodu niedopatrzenia, mającego miejsce w marcu 2025 r.

Czytaj więcej

Sławomir Mentzen straci partię. Będzie wniosek o delegalizację Nowej Nadziei

Wówczas Nowa Nadzieja, partia Sławomira Mentzena wchodząca obok Ruchu Narodowego w skład Konfederacji, nie złożyła w terminie sprawozdania finansowego za 2024 r. Przepisy są restrykcyjne i przewidują delegalizację ugrupowania nawet w przypadku nieznacznego przekroczenia daty. I rzeczywiście, w listopadzie sąd wykreślił Nową Nadzieję z rejestru partii politycznych. Nowa Nadzieja od orzeczenia się odwołała, jednak, licząc się z przegraną w drugiej instancji, jej działacze przystąpili do rejestracji nowej partii – Imperium Kontratakuje.

Zaskakująca nazwa bierze się stąd, że „Nowa Nadzieja” jest podtytułem pierwszej chronologicznie części „Gwiezdnych wojen”. „Imperium Kontratakuje” to nazwa kolejnego filmu, więc działacze wybrali ją dla żartu. – Potrzebowaliśmy założyć odrębny podmiot. Jego nazwa nie ma większego znaczenia – mówił nam rzecznik Nowej Nadziei, a zarazem prezes Imperium Kontratakuje Wojciech Machulski. – Istnieje rozwiązanie prawne, które może uniemożliwić wykreślenie Nowej Nadziei przy wykorzystaniu Imperium Kontratakuje – dodawał.

Reklama
Reklama

Plan zakładał połączenie Nowej Nadziei z Imperium Kontratakuje, a raczej wchłonięcie pierwszej partii przez drugą. Następnie Imperium Kontratakuje ma zmienić nazwę na Nowa Nadzieja. I rzeczywiście w sobotę odbył się kongres Nowej Nadziei, podczas którego partia zdecydowała o przyłączeniu do Imperium Kontratakuje.

Decyzja zapadła zdecydowaną większością głosów delegatów biorących udział w kongresie. Niemalże jednogłośnie

wiceprezes Nowej Nadziei Bartłomiej Pejo

– Połączenie z partią Imperium Kontratakuje daje nam swobodę działania, taki formalny luz, dzięki któremu spór z PKW staje się dla nas bezprzedmiotowy, a my możemy dalej funkcjonować jako Nowa Nadzieja – mówił w rozmowie z PAP wiceprezes Nowej Nadziei Bartłomiej Pejo.

Słuchając takich wypowiedzi można było odnieść wrażenie, że w praktyce nic się nie zmieni poza numerem rejestrowym Nowej Nadziei. Jednak to nie do końca prawda. Skutkiem zamieszania prawnego przestał obowiązywać statut Nowej Nadziei, a zaczął – Imperium Kontratakuje. A ten ostatni może budzić spore kontrowersje.

Kontrowersje w statucie mogą budzić liczne kategorie osób powiązanych z partią, jednak nie tylko

W „Rzeczpospolitej” pisaliśmy już, że po lekturze statutu w oczy rzuca się aż siedem kategorii „osób powiązanych statutowo z partią”, którymi są: darczyńcy i stali darczyńcy, sympatycy, kandydaci na członków, a także członkowie – dzielący się na członków partii, działaczy i członków honorowych. Dochodzą do tego członkowie sekcji młodzieżowej. Dotychczasowy statut Nowej Nadziei wymieniał tylko członków, sympatyków i sekcję młodzieżową.

W statucie Imperium Kontratakuje każdą z kategorii szczegółowo omówiono. Np. żeby stać się stałym darczyńcą trzeba… wykupić odnawianą co miesiąc darowiznę subskrypcyjną.

Reklama
Reklama

O zaskakujących kategoriach osób związanych z partią pisały poza „Rzeczpospolitą” inne media. Jednak najbardziej kontrowersyjne zapisy statutu są mniej rzucające się w oczy. Wychwycili je prawnicy będący w opozycji do partii Mentzena. Do ich opracowania dotarła „Rzeczpospolita”.

Darowizna subskrypcyjna odnawia się co miesiąc

fragment statutu Imperium Kontratakuje

Ich zdaniem najbardziej wątpliwe przepisy dotyczą uprawnień prezesa, którym wciąż jest Wojciech Machulski, a docelowo ma prawdopodobnie zostać nim Sławomir Mentzen. Jeden z przepisów dotyczy procedury naboru członków ugrupowania. Generalnie w partii obowiązuje zasada, zgodnie z którą członków przyjmuje przewodniczący władz terenowych po przejściu szczegółowej procedury, przewidującej m.in. egzamin i obowiązkowy trzymiesięczny okres próbny, podczas którego należy uczestniczyć w zebraniach i co najmniej jednej akcji partyjnej.

Czytaj więcej

Mentzen kupił akcje, a kurs poszybował. Co mówi KNF?

Jednak statut przewiduje też inną ścieżkę: „osobę do partii może przyjąć także prezes partii, w tym z pominięciem wymagań (…) przy czym osoba ta otrzymuje z dniem przyjęcia status działacza”. Inny z przepisów daje prezesowi szerokie możliwości samodzielnego dyscyplinowania członków, z wykluczeniem z partii włącznie. „Prezes partii wymierza kary dyscyplinarne w drodze postanowień dyscyplinarnych, które podlegają wykonaniu z dniem ich wydania” – czytamy w statucie. Oznacza to, że Mentzen będzie mógł równie łatwo przyjmować członków, jak i ich wykluczać.

Dlaczego to takie kontrowersyjne? Bo w przeszłości w polskiej polityce wielokrotnie zdarzały się zarzuty, że przed ważnymi wyborami w partiach pompowane były koła, by przechylić szalę na korzyść któregoś z kandydatów. Np. w 2013 r. oskarżył o to Donalda Tuska Jarosław Gowin, rywalizujący z nim o fotel szefa PO. – Znowu są „noce cudów”. W Małopolsce w przeddzień zamknięcia list uprawniających do udziału w głosowaniu wpisano do Platformy kilkaset osób – mówił „Rzeczpospolitej”.

Reklama
Reklama

Zdaniem ekspertów statut Imperium Kontratakuje budzi kontrowersje w świetle przepisów ustawy o partiach politycznych i Konstytucji

Dziś, zgodnie ze statutem Koalicji Obywatelskiej, o przyjęciu w poczet członków decyduje zarząd koła, a szef partii nie ma w tym procesie żadnych uprawnień. Nie może on też samodzielnie wymierzać kar dyscyplinarnych, bo jest to domena rzecznika dyscyplinarnego i sądu koleżeńskiego. Podobnie jest w PiS, choć tam o przyjęciu i wykluczeniu z partii może decydować też Komitet Polityczny, składający się z kilkudziesięciu osób. W żadnej z dwóch najważniejszych partii w Polsce ich szefowie nie mają takich uprawnień, jakie będzie miał Mentzen.

W Imperium Kontratakuje wszystko wydaje się być skrojone pod lidera

Szymon Osowski, Watchdog Polska

– Ze statutu Imperium Kontratakuje wyłania się obraz ugrupowania wodzowskiego, choć z ustawy o partiach politycznych wynika, że „partie polityczne mają kształtować swoje struktury oraz zasady działania zgodnie z zasadami demokracji”. Można zastanawiać się, czy liderzy takiej partii, po ewentualnym wejściu w skład koalicji rządowej, mieliby podobne podejście do zarządzania państwem – komentuje Szymon Osowski z Watchdog Polska, organizacji dbającej o przejrzystość życia publicznego.

– Twórcom art. 11 Konstytucji, omawiającego funkcjonowanie partii politycznych, przyświecało założenie, że struktury partyjne będą miały charakter demokratyczny i włączający, skłaniający do aktywności społecznej. Mam duże wątpliwości, czy statut Imperium Kontratakuje wpisuje się w te założenia – ocenia Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego.

Na tym jednak nie kończą się kontrowersje. Jeden z przepisów statutu nakłada na członków Imperium Kontratakuje obowiązek „wypowiadania się publicznie w sposób zgodny z ideami, celami, programem i linią partii”. Wątpliwości może budzić też konstrukcja przepisów przejściowych, przewidująca, że pierwsze organy krajowe partii mają nie zostać wybrane demokratycznie, lecz po prostu powołane przez prezesa.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Jak dyscyplinuje Grzegorz Braun. Partii nie można krytykować nawet po odejściu

Wiceprezes Nowej Nadziei Bartłomiej Pejo uspokaja. – To nie są kontrowersyjne zapisy, ale zapisy całkowicie normalne w każdej partii. Każda poważna partia ma swoje zasady i tych zasad wymaga od swoich członków. Każda partia ma też przepisy przejściowe i nie są one niczym szokującym przy tworzeniu dopiero organów krajowych. Ustawa o partiach politycznych wymaga, by partia była demokratyczna, i taka jest też ta partia, inaczej jej statut nie uzyskałby akceptacji sądu – mówi nam Bartłomiej Pejo, dodając, że od ewentualnych decyzji dyscyplinarnych prezesa będzie przysługiwało odwołanie do sądu partyjnego.

Z naszych nieoficjalnych rozmów wynika jednak, że statut Imperium Kontratakuje budzi spore kontrowersje wśród działaczy Nowej Nadziei. Odnieść się też miał do niego Sławomir Mentzen podczas sobotniego kongresu.

Zgodnie z relacją, którą przytoczyli nam uczestnicy kongresu, Mentzen miał powiedzieć, że twórcy Imperium Kontratakuje zdecydowali się na daleko idące przepisy w statucie. – Zastanawialiśmy się, czy takie przepisy zaakceptuje sąd. Ku naszemu zdziwieniu zrobił to – miał oświadczyć Mentzen.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Karol Nawrocki po exposé Radosława Sikorskiego. „Są rzeczy, które postrzegamy inaczej”
Polityka
Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2026 r.
Polityka
Nowy sondaż zaufania: Wicepremier dogania Karola Nawrockiego
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama