Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są główne zasady zawarte w „Kodeksie działacza Konfederacji Korony Polskiej”?
- Dlaczego publikacja kodeksu może budzić kontrowersje i jakie są opinie ekspertów na ten temat?
- Jakie ograniczenia dotyczą wypowiedzi medialnych członków Konfederacji Korony Polskiej?
- Jakie są potencjalne skutki polityczne rosnącej popularności partii Brauna?
- Jakie obawy mogą się wiązać z wprowadzeniem stylu wodzowskiego w partii politycznej?
Przyznanie Grzegorzowi Braunowi prawa do interpretowania statutu, zakaz krytyki nawet po odejściu z partii czy zasada wypowiadania się tylko dla przychylnych mediów – m.in. takie reguły zawarto w „kodeksie działacza Konfederacji Korony Polskiej”. Dokument, z informacją, że pochodzi z lipca 2025 r., zamieszczono po prostu na stronie partii, w zakładce „do pobrania”, która sama w sobie może zaskakiwać.
Czytaj więcej
„Dzisiaj powiedzenie, że Jarosław Kaczyński będzie rządził z Grzegorzem Braunem i Sławomirem Ment...
Kodeks wzmacnia pozycję Brauna w partii, przyznając mu mocne prerogatywy
W zakładce tej, oprócz statutu i programu partii, znajduje się m.in. plik zatytułowany „Stop ukrainizacji Polski”, z którego wynika, że obecnie prowadzony jest pośpiesznie proces przekształcania Polski w „Ukrainopolonię, gdzie polskość będzie co najwyżej dodatkiem”. W zakładce znajdziemy też „Zeszyty Norymberskie 2.0”, będące efektem badania przez Brauna rzekomych nadużyć władzy w czasie pandemii COVID‑19, a także dwie stare encykliki papieskie: „O ustanowieniu święta Naszego Pana Jezusa Chrystusa Króla” oraz „O nadmiernej roli Żydów w Królestwie Polskim”. Jednak nawet na tym tle „Kodeks działacza Konfederacji Korony Polskiej” może wydawać się kontrowersyjny.