Grzegorz Braun z Konfederacji chce odszkodowań za rzeź wołyńską od Ukraińców

Dochodzeniem reparacji od Ukrainy za rzeź wołyńską ma się zająć powołana właśnie fundacja. W PiS słyszymy, że ewentualna koalicja z Konfederacją jest możliwa, ale bez Grzegorza Brauna.

Aktualizacja: 19.07.2023 06:29 Publikacja: 19.07.2023 03:00

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

– Chcielibyśmy, aby naród polski wszedł na ścieżkę prawą, żeby uzyskać nie tylko kryminalizację propagandy banderyzmu, ale żeby uzyskać również realne odszkodowania za zbrodnie, za straty, za dewastację, która wielopokoleniowo dotyka Polaków – powiedział w ubiegłym tygodniu w Sejmie poseł Konfederacji Grzegorz Braun. Ogłosił rejestrację fundacji Bez Przedawnienia, która ma zabiegać o odszkodowania od Ukraińców za rzeź wołyńską.

Partia Grzegorza Brauna zapowiada starania o odszkodowania za rzeź wołyńską

Deklaracja padła w związku z 80. rocznicą tzw. krwawej niedzieli, kulminacji ludobójczych czystek dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów w Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Na konferencji obok Brauna wystąpili działacze jego partii Konfederacja Korony Polskiej, w tym rzeczniczka Marta Czech i Sławomir Sala. Mają wejść w skład zarządu fundacji, bo – jak mówił Braun – ich rodziny straciły bliskich na Kresach.

Czytaj więcej

Między Wołyniem i NATO. Jak przełamać historyczną klątwę

– W ramach działalności tej fundacji będziemy m.in. starać się działać na rzecz stworzenia warunków prawnych, politycznych i organizacyjnych, służących niesieniu pomocy rodzinom ofiar ukraińskiego ludobójstwa i innych zbrodni na Polakach oraz, uwaga, dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych – dodał Włodzimierz Skalik, wiceprezes partii Brauna Konfederacja Korony Polskiej.

W jaki sposób mają przebiegać roszczenia? Do kogo miałyby trafić pieniądze z odszkodowań i kto miałby je wypłacić? O tym twórcy nowej inicjatywy nie powiedzieli. Niewykluczone, że Braun chce skopiować działania, jakie podejmuje rząd PiS w związku z reperacjami wobec Niemiec.

Czytaj więcej

Konfederacja: Ambasador Ukrainy nie jest partnerem do rozmów. Powinno się wezwać ambasadora na dywanik

1 września ubiegłego roku specjalny zespół parlamentarny przedstawił „Raport o stratach wojennych” w związku z okupacją niemiecką, które zostały oszacowane na ponad 6 bln zł. W kwietniu bieżącego roku rząd podjął zaś uchwałę w sprawie konieczności uregulowania kwestii reparacji w stosunkach polsko-niemieckich.

I choć działania Brauna w stosunku do Ukrainy mogą wydawać się podobne, różni je kontekst. Zdaniem wielu obserwatorów sprawa rzezi wołyńskiej, za którą Ukraina nigdy oficjalnie nie przeprosiła, jest dziś wykorzystywana przez rosyjską propagandę do skłócenia Polaków z Ukraińcami. Widać to było podczas ostatnich obchodów rocznicy „krwawej niedzieli”. Np. pod ambasadą Ukrainy odbyła się demonstracja zorganizowana przez Krzysztofa Tołwińskiego, lidera partii Front, która otwarcie wspiera Białoruś i Rosję. Udział wziął w niej m.in. Leszek Sykulski z Polskiego Ruchu Antywojennego, który wezwał Polskę do zaprzestania pomocy Ukrainie.

Co w przypadku koalicji PiS - Konfederacja?

Czy gdyby Konfederacja weszła po wyborach w koalicję rządzącą, na co wskazują sondaże, nadal będzie walczyć o odszkodowania za Wołyń? – Nawet nie znam tego pomysłu, więc trudno mi go komentować – ucina Krzysztof Bosak, jeden z liderów Konfederacji. Nieoficjalnie można zaś usłyszeć, że Braun jest coraz większym kłopotem zarówno dla PiS, które rozważa możliwość koalicji z Konfederacją, ale też dla tej drugiej partii. Powodem są jego antyukraińskie wystąpienia, które mają miejsce od początku agresji rosyjskiej. Np. od roku podczas demonstracji promuje on hasło: „Stop ukrainizacji Polski”. Konfederacja Korony Polskiej wydała też broszurę pod tym tytułem.

– Ewentualna koalicja z Konfederacją byłaby możliwa, ale bez Brauna i jego ludzi oraz przy obietnicy wysłania Janusza Korwin-Mikkego do europarlamentu – mówi nam jeden z polityków PiS. W samej Konfederacji mówi się zaś o ograniczaniu wpływów Brauna. Miejsca na listach wyborczych stracili ostatnio jego protegowani: działaczka antyszczepionkowa Justyna Socha oraz Monika Stanisławska-Pitoń i Sebastian Pitoń, związani z inicjatywą Góralskie Veto.

Krzysztof Bosak twierdzi, że Grzegorz Braun nie jest w żaden sposób marginalizowany. – Mamy umowę wewnątrz Konfederacji o podziale miejsc na listach, której dotrzymujemy. Co nie oznacza, że nie mamy prawa do wzajemnej krytyki swoich pomysłów. Grzegorz Braun też z tego prawa korzysta – przekonuje.

Sam Braun i jego ludzie w oficjalnych wypowiedziach spodziewają się zaś zwiększenia po wyborach swojego wpływu na rzeczywistość. Włodzimierz Skalik podczas ostatniej konferencji powiedział, że działacze powołują fundację Bez Przedawnienia, „zanim będą mieli wpływ na to, co państwo w tej sprawie czyni”.

– Chcielibyśmy, aby naród polski wszedł na ścieżkę prawą, żeby uzyskać nie tylko kryminalizację propagandy banderyzmu, ale żeby uzyskać również realne odszkodowania za zbrodnie, za straty, za dewastację, która wielopokoleniowo dotyka Polaków – powiedział w ubiegłym tygodniu w Sejmie poseł Konfederacji Grzegorz Braun. Ogłosił rejestrację fundacji Bez Przedawnienia, która ma zabiegać o odszkodowania od Ukraińców za rzeź wołyńską.

Partia Grzegorza Brauna zapowiada starania o odszkodowania za rzeź wołyńską

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Jak PiS szuka nowego Dudy i dlaczego nie jest nim Morawiecki
Polityka
Konflikt w PiS w Małopolsce. Łukasz Kmita: Nie chcą uszanować woli kierownictwa partii
Polityka
Krzysztof Bosak: Nie straszę migrantami. Straszenie to jak się robi "bu!"
Polityka
Najnowszy sondaż: Jak Polacy oceniają premiera Donalda Tuska i jego ministrów?
Polityka
Sawicki: Tusk będzie kandydował na prezydenta. Politycy często zmieniają zdanie
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży