Pod koniec stycznia na platformach społecznościowych pojawiły się alarmujące wpisy, w których twierdzono, że zgodnie z decyzją Unii Europejskiej będziemy zobowiązani do posiadania aż 11 różnych pojemników na odpady. Informację na ten temat można było znaleźć m.in. na oficjalnym facebookowym profilu Konfederacji. „Śmieciowy absurd nadchodzi. Według nowych reguł unijnych, konieczne będzie posiadanie aż… 11 różnych pojemników na odpady. A potem eurokraci się dziwią, że rosną nastroje uniosceptyczne..." – czytamy w poście partii z 30 stycznia.
Ministerstwo Klimatu: w Polsce nadal obowiązuje system pięciu frakcji odpadów
Do tego rodzaju wpisów odniosło się w oficjalnym komunikacie Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które wyjaśnia, iż jest to fałszywy przekaz wynikający z błędnej interpretacji raportu Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej (JRC), czyli jednostki analitycznej Komisji Europejskiej. Jak podkreślono, raport JRC nie jest propozycją legislacyjną i nie tworzy żadnych obowiązków dla mieszkańców UE, a dokument ma charakter ekspercki.
Jednocześnie resort klimatu poinformował, iż w ramach Unii Europejskiej opracowywane są nowe zasady oznaczania opakowań. „Celem zmian jest ujednolicenie etykiet w całej UE. Na opakowaniach mają pojawić się proste piktogramy pokazujące, z jakiego materiału wykonano produkt i do którego kosza powinien trafić. Analogiczne oznaczenia pojawią się na pojemnikach. Wzory takich etykiet zaprezentowano w raporcie JRC i skonsultowano z państwami członkowskimi, w tym z Polską” – czytamy w komunikacie.
MKiŚ podało, iż łącznie przewidziano kilkanaście oznaczeń materiałowych, a na jednym koszu może znaleźć się np. kilka etykiet oznaczających materiały, które można tam umieszczać.