Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Joanna Raczkowska 12 lutego rezygnację i odwołała sędziego Sądu Rejonowego w Wałbrzych Sebastiana Kowalskiego z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy. Od dziś nowym zastępcą rzecznika przy SO w Świdnicy jest sędzia tego sądu Tomasz Uszpulewicz.
Sędzia zrezygnował po niecałym miesiącu pełnienia funkcji rzecznika dycyplinarnego
Powodów rezygnacji Sebastiana Kowalskiego nie podano, podobnie jak powodów jej przyjęcia dopiero po ponad dwóch miesiącach. Wiadomo tylko, że sędzia Kowalski złożył rezygnację 10 grudnia 2025 r., czyli po niecałym miesiącu pełnienia funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy SO w Świdnicy. Został powołany 19 listopada 2025 r., po tym, jak Joanna Raczkowska odwołała z funkcji swojego zastępcy przy SO w Świdnicy sędzię Kamilę Borszowską-Moszowską, nominatkę byłego głównego rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba.
Czytaj więcej
Panowie Radzik i Schab nie potrafią się pogodzić z utratą stanowisk. Ich twierdzenia są oderwane...
To nie koniec roszad na stanowiskach zastępców rzecznika dyscypliny sędziowskiej
W piątek 13 lutego Joanna Raczkowska podjęła także dwie inne decyzje personalne. Z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie został odwołany sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Maciej Pragłowski. Taki sam los spotkał sędziego Sądu Apelacyjnego w Gdańsku Piotra Żywickiego, który był zastępcą rzecznika przy tym sądzie. To tzw. neosędziowie powołani do pilnowania dyscypliny sędziowskiej przez Piotra Schaba.
Jak wyjaśniono w komunikacie, odwołanie nastąpiło na podstawie „art. 112 § 6 à contrario ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, po uprzednim uzyskaniu pozytywnych opinii właściwych kolegiów sądów apelacyjnych”. Wyjaśniono też, że w opinii rzecznik Raczkowskiej, "dalsze pełnienie funkcji przez wskazanych sędziów zagraża prawidłowemu funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w nadzorowanym przez Rzecznika obszarze i nie da się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości”.