Jak podaje Polskie Radio, Główny Inspektorat Farmaceutyczny ustalił, że producent leku Solpadeine nie dał zgody na wykorzystanie jego nazwy w piosence Taco Hemingway'a pt. „Zakochałem się pod apteką”, a tym samym raper dopuścił się niedozwolonej reklamy produktu leczniczego.
Taco zaśpiewał, lek stał się viralem
O kłopotach Taco Hemingway'a stało się głośno na początku lutego, gdy środowisko farmaceutyczne zasygnalizowało niepokojące konsekwencje popularności jego piosenki „Zakochałem się pod apteką”. Raper śpiewa w niej m.in.: „Idę rano po Solpadeinę, stoi postać, jej głowa jest w dymie”.
Solpadeina to popularny lek przeciwbólowy w postaci tabletek lub tabletek musujących, zawiera paracetamol, kodeinę i kofeinę. Jest dostępny bez recepty, ale nie powinno się go stosować regularnie, w nadmiarze ani bez wskazań medycznych, gdyż może powodować poważne uszkodzenia wątroby, a nawet doprowadzić do śmierci. Tymczasem fani rapera zaczęli kupować Solpadeinę i pokazywać ją na zdjęciach i filmikach w udostępnianych w mediach społecznościowych, czyniąc z leku produkt viralowy.
Czytaj więcej:
Nie było zgody na reklamę leku w tekście piosenki Taco Hemingway'a
Sprawą zainteresował się Główny Inspektorat Farmaceutyczny, który pod koniec stycznia wezwał podmiot odpowiedzialny za produkt leczniczy Solpadeine, do wskazania, czy wykorzystanie nazwy leku w utworze „Zakochałem się pod apteką" nastąpiło za jego wiedzą i zgodą. „W piśmie z 6 lutego spółka poinformowała, że nazwa produktu została użyta bez jej wiedzy, zgody ani upoważnienia” - przekazał GIF Polskiej Agencji Prasowej.