Skończy się sztuczne wydłużanie terminu przedawnienia podatków. Chodzi o przypadki, gdy urzędnicy skarbowi stosują trik, dopuszczalny dziś przez ordynację podatkową: wszczynają postępowanie karne skarbowe tuż przed upływem pięcioletniego terminu przedawnienia podatku. Stosowny przepis art. 70 par. 6 pkt 1 ma być skreślony. Taki właśnie zamiar wynika z projektu zmian w ordynacji podatkowej (oznaczony jako UD196), który rząd przyjął 3 lutego. To obszerny dokument (60 stron maszynopisu), który zawiera także wiele przepisów upraszczających procedury podatkowe.
Czytaj więcej
Fiskus nie rozpocznie już sprawy karnej tylko po to, aby nie dopuścić do przedawnienia podatku. A...
Temat przedawnienia wywołuje emocje, prace na projektem przyspieszą
Jednak dopiero po kilku dniach ukazała się informacja, że rząd chce „wyjąć” z projektu UD196 przepisy o przedawnieniu i umieścić je w osobnym projekcie znaczonym jako UD367. Projekt ten opublikowało w poniedziałek Rządowe Centrum Legislacji. Ma on zostać skierowany do Sejmu do końca marca.
Dlaczego tak się stało? W ostatni piątek napisał o tym na portalu społecznościowym LinkedIn wiceminister finansów Jarosław Neneman. – Temat przedawnienia jest niezwykle ważny i dotyka fundamentów systemu podatkowego. Dlatego Rada Ministrów przyjmując projekt UD196 uznała, że dalsze dyskusje nad proponowanymi rozwiązaniami w Sejmie powinny toczyć się odrębnie od innych, równie ważnych, ale wywołujących mniej emocji, zmian w ordynacji – poinformował.
Taki zabieg może, choć nie musi, wpłynąć na przyspieszenie prac nad projektem w Sejmie. Krótsze projekty zabierają bowiem mniej czasu posłom w komisjach sejmowych. Podobne metody często stosowano podczas ubiegłorocznej akcji deregulacyjnej. Zdarzało się, że zmiany dotyczące tej samej ustawy dzielono na kilka projektów legislacyjnych. Każdym z nich odpowiednia komisja sejmowa zajmowała się na jednym posiedzeniu i trafiały one potem szybko na głosowanie podczas obrad plenarnych.