Awaria KSeF lub systemów dostępu do niego może wyrządzić szkody przedsiębiorcom. Odpowiedzialność zależy od klauzul, jakie są wpisywane do odpowiednich umów i od zdefiniowania „siły wyższej”.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na tymczasowe aresztowanie Ziobry na okres trzech miesięcy. Otwiera to drogę do wydania listu gończego za byłym ministrem sprawiedliwości.
Podatnikom prędzej pomogą politycy niż sędziowie.
Związek zawodowy, który w ramach akcji protestacyjnej umieszcza na billboardzie wizerunek osoby publicznej z apelem o podwyżki dla podległych jej pracowników, co do zasady nie łamie RODO.
Przedsiębiorcy obawiają się, że nie rozliczą kosztów z faktur wystawianych poza KSeF. Nie ma się jednak czego bać, podatkowe korzyści nie przepadną. Oczywiście pod warunkiem, że wydatek jest związany z działalnością.
Resort Waldemara Żurka planuje podwyżki widełek wynagrodzeń dla asystentów sędziego. Już jesienią 2025 roku dało się jednak słyszeć krytyczne głosy odnośnie tych planów.
Na drogę przywracania praworządności jeszcze nie weszliśmy, a jeśli nie zostaną uchwalone projekty ustaw o KRS i SN przygotowane przez komisję kodyfikacyjną, to na nią nie wejdziemy.
Spotykają się dwaj ministrowie i nie mogą się dogadać w sprawie KSeF. Potem żaden nie czuje się odpowiedzialny, a mnóstwo obywateli ma problem.
Kiedy dzieciństwo zostaje podporządkowane zasięgom, a relacja rodzic–dziecko zaczyna przypominać stosunek pracodawca–pracownik, to pojawia się problem. Jakie zagrożenia niesie za sobą sharenting?
Polskie prawo nie reguluje wprost zjawiska sharentingu, czyli „dzielenia się rodzicielstwem” w internecie, dlatego warto rozważyć unormowanie komercyjnego wymiaru tej kwestii.
Jeśli nie ma bezpośredniego dowodu winy, prokuratorzy pozostają praktycznie bezkarni.
Skracanie drogi do sądu, który wymaga najwyższych kompetencji i dojrzałości, nie jest reformą. Jest przerzuceniem ryzyka na obywateli.
Prawo wizowe i sankcyjne nie służy uczciwej rywalizacji zawodniczej ani grze fair play, lecz stoi na straży prerogatyw suwerennego państwa i porządku publicznego, które są ważniejsze niż regulacje sportowe.
Kiedyś to były czasy? Nie mam co do tego pewności. Mam jednak wrażenie, że kiedyś – mimo wszystko – funkcjonowały pewne instytucje, na przykład Trybunał Konstytucyjny, o Krajowej Radzie Sądownictwa nie wspominając.
Obecnie ochrona zwierząt jest loterią: zależy od wrażliwości sąsiadów, determinacji wolontariuszy i przypadkowych nagrań w internecie, a nie od stabilnego, przewidywalnego systemu państwowego.
Nawet największy bałagan z KSeF nie jest w stanie obniżyć notowań rządu w takiej skali, jak kiedyś zrobił to Polski Ład. I jest na to proste wytłumaczenie.
Kamery w altanie śmietnikowej naruszają RODO, uznał Naczelny Sąd Administracyjny. Tymczasem gminy domagają się większej liczby narzędzi do nadzoru nad gospodarką odpadami. Na problem zwraca uwagę Portal Samorządowy.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas