Spór dotyczy funduszu wynagrodzeń na 2026 r. Podczas spotkania organizacji związkowych, które odbyło się 1 kwietnia, nie udało się osiągnąć porozumienia. W efekcie powołano Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, a w wielu oddziałach ZUS w kraju miały dziś miejsce protesty. Związkowcy podkreślają, że od miesięcy bezskutecznie walczą o wyższe płace i nie godzą się na propozycję, która w ich ocenie nie odpowiada skali obowiązków wykonywanych przez pracowników.

Czytaj więcej

Pieniądze po zmarłych z ZUS. Urząd wyjaśnia, co sprawdzić przed złożeniem wniosku

200 zł zamiast 1200 zł podwyżki

Przedstawiciele związków oceniają, że proponowany przez pracodawcę 3-procentowy wzrost funduszu wynagrodzeń daje realnie około 200 zł podwyżki na etat. Tymczasem związkowcy już od października walczą w sporze zbiorowym o 1200 zł podwyżki. Przedstawiciele pracowników obecnie okupują centralę ZUS-u i domagają się obecności przedstawiciela Ministerstwa Finansów, który miałby jasno odpowiedzieć, czy znajdą się pieniądze na wyższe wynagrodzenia – informuje PulsHR.

Dodatkowe emocje budzi planowany wzrost wynagrodzeń lekarzy orzeczników, który ma wynosić nawet 5-6 tys. zł. W zestawieniu z ofertą 200 zł dla pozostałych pracowników wywołuje to jeszcze większe napięcie. Pod koniec sierpnia 2025 r. przeciętne wynagrodzenie zasadnicze w Zakładzie wynosiło 7057 zł brutto. Związkowcy podkreślają, że ich protest cieszy się dużym poparciem pracowników ZUS-u oraz centrali związkowej Forum Związków Zawodowych.

Czytaj więcej: W ZUS-ie wrze: chcieli 1200 zł, dostali 200 zł. Czekają na ministra finansów i okupują centralę