W środę prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwóch spośród sześciu osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wyjaśnił, że w ten sposób prezydent uzupełnił dwa wakaty, które powstały podczas jego kadencji. Stwierdził też, że dzięki temu możliwe będzie orzekanie TK w pełnym składzie. Zaznaczył jednak, że prezydent ma wątpliwości co do prawidłowości wyboru wszystkich sześciorga sędziów.

Sejm: powołanie sędziego TK po upływie kadencji poprzednika to nic nadzwyczajnego

W piątek do stanowiska Kancelarii Prezydenta RP w oficjalnym komunikacie odniosła się Kancelaria Sejmu. Podkreśla w nim, iż zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a rolą Prezydenta RP wynikającą z ustawy, jest odebranie od nich ślubowania. „Głowa państwa nie posiada kompetencji do oceny prawidłowości dokonanego wyboru. Odmowa odebrania ślubowania od części wybranych sędziów nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez Prezydenta RP” – dodano. 

Dalej zwrócono uwagę, iż w polskim porządku prawnym nie jest niczym nadzwyczajnym powoływanie sędziów TK po upływie kadencji sędziowskiej poprzednika. Jako przykład podano, iż kadencja sędziego Leona Kieresa upłynęła 23 lipca 2021 r., a Sejm wybrał na wakujące stanowisko Bogdana Święczkowskiego dopiero 8 lutego 2022 r. „Pomimo że między tymi datami upłynęło ponad pół roku (ok. 200 dni), Prezydent RP dotąd nie kwestionował skuteczności wyboru Bogdana Święczkowskiego na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego” – zauważono w komunikacie. 

Kancelaria Sejmu wskazuje również, że wybór kilku sędziów podczas jednego posiedzenia, a nawet jednego dnia, nie stanowi sytuacji nadzwyczajnej. W tym kontekście przypomniano, że Sejm VIII kadencji wybrał podczas jednego dnia pięcioro sędziów TK, wybierając przy tym troje sędziów na stanowiska już wcześniej obsadzone. „Wówczas zgłoszenia kandydatów wpłynęły 1 grudnia 2015 r., a już 2 grudnia 2015 r. Sejm RP dokonał wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego” – zaznaczono. 

Czytaj więcej

Dwoje sędziów złożyło ślubowanie. Wstrzymają się z objęciem urzędu, choć TK zaprasza

„Odebranie ślubowania od dwóch osób stanowi przejaw nadużywania władzy”

Odnosząc się do kwestii trzech stanowisk sędziowskich, wakujących pod koniec 2024 r., Kancelaria Sejmu wskazuje, że żaden z uprawnionych podmiotów nie zgłosił wniosku w sprawie wyboru sędziów TK, w tym obecna opozycja. „Z tego względu Marszałek Sejmu Szymon Hołownia konsekwentnie wyznaczał (...) termin do zgłaszania kandydatur, ponieważ zachodziła inna okoliczność niż upływ kadencji, która powodowała konieczność dokonywania wyboru. Uprawniona grupa posłów zgłaszała kandydatury Marka Asta oraz Artura Kotowskiego. Kandydaci nie uzyskiwali poparcia Wysokiej Izby, w związku z czym termin był wyznaczany ponownie, po czym zgłaszano tych samych kandydatów” – wyjaśniono. 

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego

Foto: PAP / Adam Ziemienowicz, Mateusz Krymski

Kancelaria Sejmu odniosła się też do argumentu, że ślubowanie zostało odebrane od dwojga sędziów, gdyż podczas kadencji prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym zwolniły się dwa mandaty. Jej zdaniem jest to rozumowanie nie tylko pozaprawne, ale prowadzi też do niemożliwych do zaakceptowania skutków. Jak bowiem zauważono, „oznaczałoby to, że stanowisk sędziowskich opróżnionych podczas kadencji prezydenta Andrzeja Dudy już nigdy w Trybunale nie będzie można obsadzić”.

Na zakończenie podkreślono, że wszystkie osoby, wybrane na stanowiska sędziowskie 13 marca 2026 r., są sędziami Trybunału Konstytucyjnego i znajdują się w identycznej sytuacji prawnej. Jak dodano, „odebranie ślubowania jedynie od dwóch z tych osób nie znajduje podstawy prawnej i stanowi przejaw nadużywania władzy”.

Czytaj więcej

Krzysztof Szczucki skrytykował Karola Nawrockiego. Został zawieszony w PiS