Jarosław Kaczyński spotkał się 2 kwietnia z Mateuszem Morawieckim. Z oficjalnego komunikatu rzecznika PiS Rafała Bochenka wynika, że rozmowa dotyczyła sytuacji w PiS i „drogi do zwycięstwa w najbliższych wyborach parlamentarnych”.
„Ostatnie dni pokazały, że działając razem, w sposób zintegrowany możemy odnosić sukcesy i realizować założone cele” – napisał Bochenek.
Wiemy, dlaczego Jarosław Kaczyński spotkał się w czwartek z Mateuszem Morawieckim
„Rzeczpospolita” ustaliła, że Kaczyńskiemu, w związku ze spotkaniem, zależy na załagodzeniu sporów w partii, by nie doszło do pogłębienia rozłamów. – W tym spotkaniu chodziło o to, by znaleźć pomysł na Mateusza Morawieckiego. By grał wspólnie do jednej bramki, stał się twarzą partii i jednym z jej silnych filarów. Nie chcemy, by był na obrzeżach czy wręcz na zewnątrz PiS. Rozłamów nie chcemy – mówił Jackowi Nizinkiewiczowi jeden z polityków ugrupowania, znający kulisy spotkania na Nowogrodzkiej.
Wcześniej Morawiecki udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce, w którym m.in. skrytykował polityków dawnej Suwerennej/Solidarnej Polski. – Uważam, że partia, która miała maksymalnie 5 proc. poparcia, nie powinna mieć wpływu na 95 proc. przekazu – stwierdził. Morawiecki przekonywał też, że ci politycy PiS, którzy „uderzali publicznie” w dorobek jego rządu „popełnili błąd o charakterze wręcz samobójczym”.
Czytaj więcej
– Szukam formuły do budowy obozu patriotycznego w szerokim rozumieniu tego słowa – powiedział wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, informując o chęci...
Mateusz Morawiecki buduje stowarzyszenie. Kogo chce do niego przyciągnąć?
Morawiecki zapowiedział też budowę stowarzyszenia, mającego „skupić osoby, którym nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie”, w tym w PiS. Jak stwierdził, przychodzą do niego „samorządowcy, przedsiębiorcy, społecznicy”, którzy mówią, że chcą „głosować na obóz patriotyczny, ale coś im nie pasuje w tych partiach”. – Szukam więc formuły do budowy obozu patriotycznego w szerokim rozumieniu tego słowa – dodał.
Jednocześnie Morawiecki zaprzeczył, jakoby jego stowarzyszenie było wstępem do budowania nowej partii.
Czytaj więcej
W Jasionce k. Rzeszowa wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz bierze udział w debacie „Bezpieczna Polska”, organizowanej...
3 kwietnia Morawiecki wziął udział w debacie z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Tematem debaty była sytuacja rolnictwa i kwestie bezpieczeństwa, a z nieoficjalnych doniesień Onetu wynika, że Morawiecki wziął udział w debacie mimo przekazywanych mu sygnałów, że jest to wbrew woli prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Morawiecki jest w PiS liderem frakcji tzw. harcerzy, która znajduje się w opozycji do frakcji tzw. maślarzy. Ci drudzy, których liderami są Patryk Jaki, Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński i Jacek Sasin, krytycznie podchodzą do dorobku rządu Mateusza Morawieckiego, zwłaszcza jeśli chodzi o jego politykę na forum unijnym i proponują bardziej zdecydowany, prawicowy kurs partii. Kandydatem PiS na premiera został przedstawiciel tej drugiej frakcji. Tymczasem frakcja harcerzy broni dorobku rządu Mateusza Morawieckiego i proponuje bardziej centroprawicowy kurs.
Do konfrontacji liderów obu frakcji doszło w lutym, gdy Jaki wrzucił na X nagranie, na którym – w trakcie spotkania ze studentami w Lublinie – jeden z jego uczestników pytał o gwarancję, że po powrocie PiS do władzy nie będzie „już więcej uzależniania nas jeszcze bardziej od Unii Europejskiej”. Jaki w odpowiedzi stwierdził, że obecnie partia zachowuje się właściwie – czego dowodem jest twardy sprzeciw wobec programu SAFE – z wyjątkiem „kilku posłów (...), którzy się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków”. Wśród polityków PiS, którzy byli mniej krytyczni wobec programu SAFE, jest m.in. były szef KPRM, przedstawiciel frakcji „harcerzy” Michał Dworczyk.
„W naszej polityce wobec UE wszystkie istotne decyzje były akceptowane przez kierownictwo polityczne PiS. Łatwo się krytykuje z loży recenzentów-szyderców, nawet będąc w rządzie, ciężej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy. Dopiero gdy cokolwiek się robi, to w ogóle jest szansa na ich popełnienie. Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem – i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015–2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie” – odpowiedział m.in. były premier. Zarówno Jakim, jak i Morawieckim oraz dwojgiem polityków PiS, którzy stanęli publicznie po stronie premiera, zajmie się partyjna komisja etyki.
Sondaż: 22 proc. osób między 35 a 49 rokiem życia rozważyłoby głosowanie na partię Mateusza Morawieckiego
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy, czy gdyby Mateusz Morawiecki wraz ze swoimi zwolennikami wyszedł z PiS i założył własne ugrupowanie, rozważyliby głosowanie na taką partię?
„Tak” odpowiedziało 16,7 proc. badanych.
Odpowiedzi „nie” udzieliło 61,6 proc. respondentów.
Zdania w tej kwestii nie ma 21,7 proc. ankietowanych.
– Gdyby Mateusz Morawiecki zdecydował się odejść z PiS i założyć własne ugrupowanie, zagłosowałoby na niego 16,7 proc. badanych. Co piąty mężczyzna oddałby na niego głos (21 proc.). Największe poparcie zdeklarowały osoby między 35 a 49 rokiem życia (22 proc.). Wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia malał odsetek osób, które byłyby skłonne poprzeć nowe ugrupowanie Mateusza Morawieckiego (podstawowe – 36 proc., zawodowe – 27 proc., średnie – 17 proc., wyższe – 13 proc.). Najwięcej potencjalnych wyborców znajduje się wśród mieszkańców wsi (21 proc.) oraz miast powyżej 500 tysięcy mieszkańców (18 proc.) – komentuje wyniki badania Adam Jastrzębski, project manager w SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 31 marca-1 kwietnia 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.