Wojna cenowa pomiędzy największymi sieciami dyskontowymi w Polsce wkracza na drogę prawną. Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Spożywców „Społem” skierował oficjalne pismo do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Tomasza Chróstnego. Dokument dotyczy agresywnej polityki cenowej stosowanej przez sieci Lidl oraz Biedronka w odniesieniu do promocyjnych cen masła.

Czytaj więcej

Interwencja UOKiK na rynku sztuki. Pod lupę wzięto największe domy aukcyjne

Zarzut sprzedaży poniżej kosztów zakupu

Głównym punktem zawiadomienia jest podejrzenie stosowania tzw. cen dumpingowych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy ceny detaliczne masła w dyskontach regularnie spadały do poziomów od 0,99 zł do 1,99 zł za sztukę. W przeliczeniu na masę towaru oznacza to stawkę rzędu 4,95–9,95 zł za kilogram produktu.

Przedstawiciele „Społem” argumentują, że takie kwoty to całkowite oderwanie od realiów rynkowych. Powołując się na dane pozyskane bezpośrednio od producentów żywności, związek wskazuje, iż minimalna cena detaliczna uzasadniona ekonomicznie – uwzględniająca realne koszty wytworzenia, logistykę, magazynowanie oraz marżę handlową – kształtuje się na poziomie od 4,90 zł do 6,90 zł za kostkę (25–35 zł/kg).

W ocenie skarżących, tak duże dysproporcje sugerują, że liderzy rynku detalicznego mogą celowo dopłacać do sprzedaży masła, traktując je jako tzw. loss leader – produkt sprzedawany ze stratą w celu przyciągnięcia konsumentów do placówek i skłonienia ich do zakupu innych, wysoko marżowych towarów.

Czytaj więcej

Dua Lipa pozywa Samsunga o 15 milionów dolarów. Zarzuty o kradzież wizerunku

Warunkowość promocji

Związek zwraca uwagę, że skrajnie niskie ceny mają charakter warunkowy. Przeciętny konsument może zakupić produkt za mniej niż złotówkę wyłącznie po spełnieniu określonych kryteriów: nabyciu kilku sztuk jednocześnie, posiadaniu aktywnej aplikacji mobilnej danego koncernu lub aktywacji dedykowanych kuponów.

„Społem” ostrzega przed długofalowymi, destrukcyjnymi konsekwencjami takich praktyk dla całego sektora rolno-spożywczego. Jak cytuje portal DlaHandlu.pl, w oficjalnym piśmie skierowanym do regulatora Prezes Zarządu KZRSS „Społem”, Ryszard Jaśkowski, podkreśla:

„Długofalowe skutki takich działań mogą być szczególnie niekorzystne dla rynku – prowadząc do osłabienia mniejszych uczestników, ograniczenia konkurencji oraz uzależnienia konsumentów od największych sieci handlowych”.

Mniejsze podmioty handlowe, w tym polskie spółdzielnie handlowe i sklepy niezależne, nie dysponują budżetami pozwalającymi na permanentne dotowanie strategicznych produktów spożywczych. W efekcie tracą klientów, którzy zaczynają postrzegać tradycyjne placówki jako oferujące zbyt drogie towary. Związek ostrzega, że eliminacja mniejszej konkurencji da w przyszłości gigantom handlowym swobodę w dyktowaniu znacznie wyższych cen.

Czytaj więcej

Stokrotka zmieniła właściciela. W tle plany szerokiej restrukturyzacji

Czego domaga się „Społem”?

Władze KZRSS „Społem” oczekują od UOKiK podjęcia natychmiastowych działań sprawdzających. Wniosek obejmuje żądanie wszczęcia postępowania wyjaśniającego, które zweryfikuje faktyczne relacje pomiędzy cenami zakupu masła od przetwórców mleka a cenami, po jakich produkt trafiał do ostatecznego odbiorcy na paragonie. Urząd ma ocenić, czy działania Lidla i Biedronki nie naruszają zbiorowych interesów konsumentów oraz przepisów Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.