Były premier Mateusz Morawiecki zapowiedział utworzenie stowarzyszenia. – Chcę skupić osoby, którym nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie (Konfederacji – red.) Polskiej Brauna – powiedział w opublikowanej w czwartek rozmowie z Wirtualną Polską.
Pytany, czy chce być szefem tego projektu, odparł, że ludzie sami do niego przychodzą i „wyrażają taką potrzebę, żeby stworzyć coś ponadpartyjnego”. – To samorządowcy, przedsiębiorcy, społecznicy. Oni mówią tak: chcemy głosować na obóz patriotyczny, ale coś nam nie pasuje w tych partiach. Chcemy zmiany rządu, ale niekoniecznie działając partyjnie. Szukam więc formuły do budowy obozu patriotycznego w szerokim rozumieniu tego słowa – relacjonował.
Czytaj więcej
– Okazało się, że pozycja prezydenta jest bardzo mocna, natomiast my zaczynamy spadać i zaczyna następować proces pożerania naszego elektoratu prze...
Mateusz Morawiecki chce założyć stowarzyszenie
Kto miałby współtworzyć stowarzyszenie, o którym mówił wiceprezes PiS? W rozmowie z Wirtualną Polską Mateusz Morawiecki nie chciał ujawniać szczegółów. Przekazał, że współpracuje z Instytutem Flanki Wschodniej, Instytutem Sobieskiego oraz stowarzyszeniami Tak dla Rozwoju, Tak dla CPK czy OdNowa. – Poza tym istnieją różne inne stowarzyszenia, jak np. stowarzyszenie Solidarnej Polski, stowarzyszenie założone przez panią premier Beatę Szydło i wiele innych – powiedział.
– Wszyscy gramy do jednej bramki. Wszyscy chcą odsunąć Donalda Tuska od władzy, ale potrzebują więcej czasu, by przekonać się do PiS. Widzę bardzo duże zainteresowanie współpracy z naszym stowarzyszeniem – dodał.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki pierwszy zapłaci za to, gdyby ukształtowała się koalicja prawicowa, słabo rządząca, skłócona, podstawiająca sobie wzajemni...
Wiceprezes PiS deklaruje, że nie ma tematu jego odejścia z PiS
W zamyśle Morawieckiego proponowany przez niego projekt ma umożliwiać „walkę o każdy głos” i poszerzać bazę elektoratu. Były szef rządu wskazał tu na przykład lidera Koalicji Obywatelskiej Donalda Tuska i jego współpracy m.in. przed wyborami w 2023 r. z Trzecią Drogą i organizacjami pozarządowymi. Morawiecki podkreślił, że PiS musi dotrzeć do nowych środowisk, jeśli chce mieć nie 27, a 37 proc. poparcia. Według jego słów, formacja Jarosława Kaczyńskiego chce walczyć o głosy m.in. przedsiębiorców, samorządowców i kobiet, a także grup, które odwróciły się od partii.
Jeszcze niedawno w obliczu doniesień o konflikcie między zwolennikami i przeciwnikami Mateusza Morawieckiego w PiS (chodzi o spór między frakcjami „harcerzy” i „maślarzy”) pojawiały się spekulacje, że były premier może opuścić Prawo i Sprawiedliwość i kontynuować karierę polityczną w ramach innego ugrupowania. Czy powołanie stowarzyszenia to pierwszy krok na drodze do założenia nowej partii? Pytany o to przez WP Morawiecki odparł, że nie ma tego w dyskusji. – Nie ma po prostu takiego tematu – oświadczył.
Były premier Mateusz Morawiecki
Rywalizacja po prawej stronie sceny politycznej. Morawiecki: Konfederacja zachodzi PiS z dwóch stron
Były premier odniósł się również do rywalizacji o wyborców między PiS-em a Konfederacją, na czele której stoją Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen, oraz Konfederacją Korony Polskiej, ugrupowaniem Grzegorza Brauna. Według sondaży obie Konfederacje mogą liczyć łącznie na głosy ponad 20 proc. wyborców, a poparcie dla nich zbliża się do poparcia, jakim cieszy się PiS. Dla porównania, w wyborach parlamentarnych w 2023 r. Prawo i Sprawiedliwość otrzymało 35,38 proc. głosów, a Konfederacja Wolność i Niepodległość, wówczas współtworzona także przez partię Brauna – 7,16 proc.
– Konfederacja zachodzi nas z dwóch stron. Jedna jej część ma dobry kontakt z przedsiębiorcami, ale też z inwestorami krajowymi, zagranicznymi, samorządowcami. Jest jej jeszcze bardziej radykalna odnoga, no i ta najradykalniejsza, czyli Korona. Ta „centrowa” Konfederacja jest dla nas wyzwaniem, to prawda – powiedział Wirtualnej Polsce Morawiecki. Dodał, że PiS musi się zastanowić, dlaczego Konfederacja Korony Polskiej ma poparcie na poziomie 7-8 proc. i co partia Kaczyńskiego może zrobić, żeby odzyskać część wyborców Grzegorza Brauna.
Czytaj więcej
Zamachowiec polityczny, były poseł oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji, prawicowi dziennikarze i córka komunistycznego dyktatora – to tylko częś...
– Są różne przekazy do różnych grup elektoratów – stwierdził w wywiadzie były premier. – Dajmy Przemysławowi Czarnkowi popracować nad tym zdezorientowanym elektoratem, który odszedł do Konfederacji i Korony Polskiej – dodał.